Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 20-01-2002, a dokładniej z godziny 07:26

****************** KOMUNIKAT ******************
Najmocniej przepraszamy, ale z powodu "konserwacji nadajnika"
"Donosy z plaży" nie będą uaktualniane do 15.02.2002r.
Pokornie prosimy o wyrozumiałość.

Donos z dnia 18-01-2002, a dokładniej z godziny 12:54
Dziś piątek - weekendu początek. Szykuje sie poważna odwilż, warto więc zebrać się, aby omówić ważne sprawy i plan zajęć na najbliższe dni. Samotnicy i odludki jak zwykle chodzą, a raczej latają własnymi drogami.
Miłego weekendu !

Donos z dnia 17-01-2002, a dokładniej z godziny 06:52
Ostatnie dni na Półwyspie Helskim przyniosły nam dość mroźną (około -2C), ale i słoneczną pogodę. Śnieg nie padał, przejezdność dróg i innych szlaków komunikacyjnych (np. chodników) znacznie się poprawiła. Nawet w lesie jest sucho i co więcej, wykluwa się tam odrobina świeżej zieleni. Mróz w połączeniu z wilgocią w powietrzu sprawiają, że prawie wszędzie osadza się szron, tworząc na źdźbłach traw, a także na kamieniach i kołkach, a nawet na samym piasku niezwykle fantazyjne kompozycje, które niekiedy wręcz nas zaskakują. Na wydmach możemy spotkać nowe nasadzenia traw, które utrzymują swoimi korzeniami piasek wydmowy w ryzach. Natomiast paliki również utrzymują w ryzach piasek tyle, że ten na samym brzegu - i tak jakoś to się trzyma. Na szczytach palików możemy podziwiać wspólne dzieło szronu i glonów, ale nie za długo, bo nie dość że zimno, to dosłownie za chwilę już ciemno.
I to, proszę Szanownej Wycieczki, byłoby na dzisiaj tyle...;-)

Donos z dnia 14-01-2002, a dokładniej z godziny 18:14
Pod wpływem kilku emaili mieszkańców Gdyni dotyczących poprzedniego donosu i żeby sumienie nam dało dzisiaj pospać, musimy jawnie przyznać, że miasto też może być piękne. Na przykład udało nam się sfotografować prawie na środku miejskiej ulicy planetę miłości Wenus, która zatańczyła w naszym obiektywie seksownego oberka, a sama ulica też była wcale ładna i interesująca... w dłuższym przedziale czasu. Jak widać (słychać i czuć też było), miasto też jest piękne i może być interesujące.
Q.E.D.

Donos z dnia 14-01-2002, a dokładniej z godziny 15:27
W końcu doczekaliśmy się słońca na błękitnym niebie, więc dla równowagi postanowiliśmy poznać uroki miasta i nowoczesnego transportu kolejowego. Niestety słońce dość szyko zaczęło zachodzić, więc znów wróciliśmy na nasz waski pasek piasku.
Jutro w dalszym ciągu będzie słonecznie, bez opadów i odrobinkę mroźno.

Donos z dnia 12-01-2002, a dokładniej z godziny 15:44
Pogoda nadal niestety byle jaka, więc dla zabicia czasu najmłodszym czytelnikom proponujemy małą lekcję z fizyki ciała stałego. *
Jak wiadomo na Półwyspie są tory kolejowe, które składają się z pojedyńczych szyn połączonych w ten sposób. Jak widać w zimie odległość między szynami wynosi około 1-2 cm, a w lecie jest o wiele mniejsza i ma około 0,5 cm. Dlaczego ? Ano dlatego, że pod wpływem ciepła metal rozszerza się. Szyny są metalowe. W lecie jest cieplej niż w zimie. Gdy jest cieplej szyna ulega wydłużeniu, gdy zimniej kurczy się. Stąd przerwa w zimie jest wieksza niż w lecie.
Zadanie domowe:
Dlaczego w lecie napowietrzne przewody wysokiego napięcia "bardziej zwisają" niż w zimie.

* - Najmocniej przepraszam za powyższe wywody, ale w ten sposób odrobiłem za syna lekcje z fizyki i jednocześnie napisałem donos w warunkach atmosferycznych, o których nic napisać nie można prócz tego, że nie ma o czym pisać... ;-)

Donos z dnia 12-01-2002, a dokładniej z godziny 08:53
Nowy rok - nowe ceny. Część z nich poszła w dół, część została taka sama, a część niestety odrobinkę urosła. Szczegóły w naszym cenniku lub na stronach naszych ośrodków:
- OW Augustyna w Jastarni
- Willa Augustyna w Jastarni
- OW Żeglarz w Jastrzębiej Górze
Serdecznie zapraszamy !

Donos z dnia 11-01-2002, a dokładniej z godziny 06:54
Zimę chwilowo mamy już za sobą, drogi są znów przejezdne, więc drogowcy odetchnęli z ulgą. Na Półwyspie żadnych zmian - od tygodnia trwa typowa niby-zimo-jesień i trwać pewnie będzie przez kolejny tydzień, a na pewno w ten weekend. Niebo zasnute chmurami, raczej nie pada, czasami mży, temperatura oscyluje wokół 0C, wiatr 3-4 z ćwiartki zachodniej i... w taką pogodę nic nikomu się nie chce ;-)
W przyszłym tygodniu trochę cieplej i wietrzniej, ale na pierwsze ślizgi windsurferzy jeszcze nie mogą chyba liczyć - będzie jednak zbyt zimno.

Donos z dnia 10-01-2002, a dokładniej z godziny 06:34
Ten świat nigdy nie przestaje nas zaskakiwać. Wiemy, iż kodeks drogowy zmienił sie od 01-01-2002r., ale nie przypuszczaliśmy, że aż tak bardzo. Okazuje się, że badania lekarskie dla kierowców mogą być bardzo przyjemne. Podobno niektórzy wręcz domagają się powtórnego badania utrzymując, że ostatnim razem zużyli zbyt mało odczynników ;-)
Tyle tych zmian od Nowego Roku, że aż trudno się połapać. Na szczęście morze nic się nie zmieniło, a plaża też taka jak dawniej. Nadal można wśród kamyków szukać muszelek, a znaleźć jedną albo na przykład najprawdziwszy skarb. W półwyspowym lesie też nic nowego, mech rośnie od północy, a pociągi jeżdżą z północnego zachodu na południowy wschód i na odwrót. Pomimo dużych oszczędności w PKP naszych torów jeszcze nie zdemontowano - na razie... ;-)

Donos z dnia 08-01-2002, a dokładniej z godziny 16:16
Coś dla windsurferów... uprzejmie donoszę, że w plebiscycie "Dziennika Bałtyckiego" na 10 najlepszych sportowcow Pomorza Przemyslaw Miarczynski zajal 7 miejsce zdobywajac 15027 glosow i wyprzedzajac np. Malgorzate Dydek. Mogło być pewnie lepiej, ale to wg mnie duży sukces i świadczy, ze windsurfing może z powodzeniem konkurować z koszykówką... przynajmniej kobiecą, i przynajmniej na Wybrzeżu ;-)

Donos z dnia 08-01-2002, a dokładniej z godziny 13:05
Jak donosi dzisiejszy trójmiejski dodatek Gazety Wyborczej w artykule Pana Sławomira Sowuli w naszym regionie powstaną nowe elektrownie wiatrowe. Wprawdzie takie dające prąd wiatraki nie są niczym niezwykłym w naszym krajobrazie (2 wiatraki koło Swarzewa, 1 niedaleko Władysławowa), jednak tym razem mamy do czynienia z absolutną nowością - wiatraki będą zbudowane na pełnym morzu. Spółki Wiatropol International z Gdyni i Nowa Energia spod Słupska chcą postawić łącznie około 100 wiatraków o całkowitej mocy około 200 MW (energi starczy na dwa miasta wielkości Słupska). Taki typowy wiatrak ma około 80 metrów wysokości, 3 łopaty o długości 20 metrów i stoi na żelbetonowym fundamencie głęgoko wpuszczonym w morskie dno (na zdjęciu jest oczywiście model lądowy). W sumie wartość obu inwestycji to około 200 mln USD, a pierwsze prace powinny się rozpocząć jeszcze w tym roku.
Istotną szczególnie dla windsurferów ciekawostką jest fakt, że takie inwestycje planuje się przede wszystkim w oparciu o charakterystykę wiatrową danego miejsca. Okazuje się, że biorąc pod uwagę Europę, mocniej niż w naszym regionie wieje tylko w północnej Danii i Norwegii. Jednak tam jest zdecydowanie zimniej, więc dla wiatrolubnych sprawa jest chyba prosta i oczywista - jak mówi poeta:
"Każdy w życiu ma jakiś cel - ja muszę pojechać na Hel".

Donos z dnia 08-01-2002, a dokładniej z godziny 10:04
Pogoda nie zachęca do zbytniej aktywności - zimna woda i szaro-bura aura powoduje, że nawet najbardziej wodolubne stworzenia jak kaczki, a nawet wodoloty, wychodzą na suchy skrawek lądu, aby odpocząć, przespać się i tak doczekać cieplejszych dni.

Donos z dnia 07-01-2002, a dokładniej z godziny 16:33
Meteopaci, jeśli jeszcze żyją, to i tak nie czują się najlepiej. W taką pogodę najlepsze co mogą zrobić, to położyć się na dowolnie wybranym boku i w ciszy obserwować jak wszystko się rozpuszcza, a z fikuśnych sopli kapie woda. Tylko proszę nie pytać jak to zrobić będąc w pracy i nie podpaść szefowi ;-)

Donos z dnia 07-01-2002, a dokładniej z godziny 12:29
Nadal pochmurno, szaro, wilgotno i powyżej 0C. Już nie tylko ten tydzień, ale najprawdopodobniej również następny będzie na Półwyspie stał pod znakiem takiej pogody.

Donos z dnia 06-01-2002, a dokładniej z godziny 16:24
Pochmurno-mglisto-mżawkową niedzielę można było przetrwać w domu przed telewizorem, ale również dobrym miejscem był las, nie gorszym choć bardziej przewiewnym plaża, gdzie można było spróbować znaleźć bursztyn wśród wyrzuconych przez sztorm kamyków, a miłośnicy taaakiej ryby mieli czas i okazję powędkować.
Poniedziałek nie zapowiada się zbyt ładny - nadal pochmurno, mglisto, wilgotno i mżawkowo, choć powyżej 0C.

Donos z dnia 06-01-2002, a dokładniej z godziny 08:28
Zgodnie z przewidywaniami niedziela nas nie rozpieszcza - jest +2C, pochmurno i dość wietrznie W5B. Taki typ pogody, związany z napływem ciepłego i wilgotnego atlantyckiego powietrza, powinien utrzymać się przez cały następny tydzień. Temperatury w dzień od +1C do +3C, w nocy mozliwe przymrozki do -1C, wiatr z ćwiartki północno-zachodniej o sile 3-4B, chmury i słabe opady deszczu ze śniegiem oraz mżawki. Jednym słowem dość ponuro. Na szczęście po pierwsze mamy karnawał, a po drugie wiosna już za 10 tygodni.

Donos z dnia 05-01-2002, a dokładniej z godziny 15:01
Sobota wykonała plan. Temperatura wzrosła nawet do +2C, słońce świeciło, niebo było błękitne, a zachód czerwony. Drogi robią się coraz mniej śliskie, niedługo będzie można spróbować ruszyć cztery kółka ;-)
Niestety jutro już nie będzie tak ładnie, zachmurzenie znów wzrośnie, ale temperatura w dzień nadal bedzie dodatnia.

Donos z dnia 05-01-2002, a dokładniej z godziny 08:39
Sobota budzi się powoli. Nie dziwię się, że idzie jej to wstawanie tak opornie - ma ciężkie zadanie przed sobą. Trzeba zrobić +1C, a teraz jest -1C, ale powinno sie udać ;-)

Donos z dnia 04-01-2002, a dokładniej z godziny 13:36
Dzień dzisiaj zrobił się nawet pogodny, a w każdej gazecie zdjęcia mola w Sopocie, więc my nie możemy być gorsi i też pokażemy, i zniszczone schody, i powstałe po sztormie oraz Sylwestrze pobojowisko na plaży. Nie mniej interesujące wydają się być zwisające z mola sople, które powstały dosłownie wszędzie. W tej chwili morze oczywiście jest już spokojne, mozna wybrać sie na spacer nawet tanecznym krokiem. Wygłodniałe i zmęczone po sztormie ptactwo szybko nadrabia straty pilnując właściwej częstotliwości i harmonogramu pobierania pokarmu ;-)
Być w Sopocie i nie sfotografować jednego z symboli tego kurortu byłoby dużym niedopatrzeniem, ale być obok Grand Hotelu i nie wpaść tam na małe co-nieco byłoby po prostu niewybaczalne. Wybaczą więc Państwo, że na tym skończę, bo im bardziej o tym myślę, tym bardziej brzuszek nie pozwala mi myśleć o niczym innym ;-)

Donos z dnia 03-01-2002, a dokładniej z godziny 17:00
Zimno, naprawdę zimno. Mocny mróz będzie trzymał jeszcze tylko tej nocy, ale i tak zdąrzył już "naprodukować" różne ciekawe kształty. W szerszej perspektywie okazują sie ona być po prostu cumami, na które wczorajszy wiatr napylił wodę.
Poza tym wszystko bez zmian, słońce zaszło planowo i bez opóźnień.

Donos z dnia 03-01-2002, a dokładniej z godziny 07:38
Dziś będzie ładna, bezwietrzna, słoneczna i mroźna (-5C) pogoda. Jutro mroźna zima weźmie wolne na parę dni, a może dłużej. Znów powrócimy do znanego schematu balansu wokół 0C - w dzień nieco powyżej, w nocy odrobinę poniżej.

Donos z dnia 02-01-2002, a dokładniej z godziny 15:14
Nowy Rok wita nas doprawdy wietrznie. Silny północny wiatr o sile 7 B w porywach 9 B zaczyna toczyć coraz większe fale. Niektórym to najwyraźniej nie przeszkadza, a nawet powiedziałbym odpowiada. Jak dla nas jednak to trochę za zimno i trochę za bardzo pryska, więc czym prędzej z plaży zwialiśmy. Na szczęście wiatr już zaczyna kręcić na wschód i słabnąć, czyli niż odchodzi. Zamiast niżu będzie jutro wyż, wiatr osłabnie do 2 B, ale mróz się wzmocni - u nas do -8C, w głębi kraju do -20C. Podobno mamy zimę, więc nie ma sie czemu dziwić.

Donos z dnia 02-01-2002, a dokładniej z godziny 06:25
Chcemy, czy nie chcemy to i tak mamy już rok 2002. Ciekawe jak do tego doszło ? No cóż... jak zwykle my to wiemy i Wam opowiemy (skromność to nasze drugie imię).
Zaczęło się niewinnie 31 grudnia 2001 ładnym wschodem słońca. Później też nie było najgorzej, słońce świeciło, mróz mroził, ludzie pracowali, a drogi były śliskie. Niby wszystko jak zwykle, ale tu i ówdzie odkrywaliśmy pewne znaki, które napawały nas nadzieją na ciekawy wieczór. No i sprawdziło się - wieczór był bardzo emocjonujący, jednak wewnętrzna cenzura dopuściła do publikacji tylko tego jednego, ale za to wybuchowego zdjęcia. W ten huczny sposób wkroczyliśmy w Nowy 2002 Rok. Ta upojna noc zaskakująco szybko zmieniła się w słoneczny poranek. Niestety później pogoda trochę się zepsuła i chyba dlatego tak wielu cierpiało na ból głowy, duszy i ciała. Pomimo tych cierpień niektórzy musieli wracać i o ile na Półwyspie drogi były złe, ale przejezdne, to na przykład w takim Swarzewie (miejscowość na drodze Jastarnia-Gdynia) było trochę zasp śnieżnych doprawionych jeszcze dla lepszego efektu równie snieżną zawieją.
I to by było na tyle...
Dziś już środa - może zdrowia doda... ;-)
Przy okazji chciałbym donieść, że po wczorajszym +1C teraz jest -1C i zamiast butów lepsze wydają się być łyżwy, a zamiast kół gąsienice. Do tego należy jeszcze dodać wiatr NW 7 B w porywach 9 B i już mamy pełen obraz pierwszego "pracującego" poranka 2002 ;-)

Donos z dnia 01-01-2002, a dokładniej z godziny 07:24
Redakcja "Dosnosów z plaży" ma zaszczyt życzyć Państwu:
1. Miłego przebudzenia w Nowym Roku
2. Zdrowia - bo jak zdrowie będzie, to resztę można kupić.
3. Wszystkiego tego o czym myślicie, a wstydzicie się o tym powiedzieć.
4. Na koniec specjalnie dla windsurferów: dużo ciepłych, słonecznych i wieeetrznych dni.
I jeszcze jedno: OBY NAM SIĘ !!!

Donos z dnia 01-01-2002, a dokładniej z godziny 07:17
Nowy miesiąc, Nowy Rok, nowe wiadomości.
Poprzednie donosy znajdziecie Państwo klikając poniżej.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna