Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 27-02-2006, a dokładniej z godziny 06:22
Kończy się luty, a wraz z nim kończą się burze piaskowe, kite-surfing i praca biurowa oraz związane z nią wpadki. Nadchodzi marzec, który nie dość, że przyniesie wiosnę, to jeszcze przeniesie donosy na Półwysep Helski. Będzie może trochę chłodniej, ale za to o wiele bardziej swojsko.

Donos z dnia 26-02-2006, a dokładniej z godziny 07:04
Wiatru brak, nawet latawce nie mogą utrzymać się w powietrzu, więc jest czas na spojrzenie prosto w oczy kalmarom i podziwianie ich bardzo ciekawego ubarwienia. Zresztą nie ważne czy ciekawe, czy nie. Ważne, że smaczne...;-)

Donos z dnia 25-02-2006, a dokładniej z godziny 07:03
Można pływać, można leżeć, a mozna podziwiać widoczki.

Donos z dnia 24-02-2006, a dokładniej z godziny 07:12
Ten donos, niestety gdzieś zaginął pomiędzy kajtami.

Donos z dnia 23-02-2006, a dokładniej z godziny 06:38
Dzis też będzie kitesurfing, ale w swojej ładniejszej postaci.

Donos z dnia 22-02-2006, a dokładniej z godziny 06:44
Nie ma lekko - kolejny dzień upłynął na mozolnym trudzie oraz mniej lub bardziej radosnym wpadaniu do wody.

Donos z dnia 20-02-2006, a dokładniej z godziny 06:34
Niedziela, jak to niedziela, przebiegła leniwie. Było łowienie tutejszych rybek, było puszczanie latawców, było nurkowanie, był rollboard i był spokojny, prawdziwie niedzielny zachód słońca.

Donos z dnia 19-02-2006, a dokładniej z godziny 06:46
Było już połączenie wind- i kite- surfingu, a teraz czas na powrót do korzeni, czyli do surfingu, bo od niego wszystko się zaczęło. Okazuje się, że klasyczna krótka deska surfingowa z "podłączonym" kajciarzem działa znakomicie, a nawet jeszcze lepiej, co można sprawdzić w naszej najnowszej SurfKitowejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 17-02-2006, a dokładniej z godziny 06:41
Co tu dużo pisać i opowiadać czy jak inni wolą zaśmiecać wirtualną przestrzeń zbędnymi bitami. Zresztą sił po prostu brak po kolejnym dniu w biurze.

Donos z dnia 16-02-2006, a dokładniej z godziny 06:49
I znów kolejny dzień za nami i przed nami w pyle wodnym i podskokach samotrzeć.

Donos z dnia 15-02-2006, a dokładniej z godziny 06:52
Wiatr wrócił, więc sił starczyło tylko na uśmiech i wieczorny widoczek.

Donos z dnia 14-02-2006, a dokładniej z godziny 07:21
Wiatru nie zawsze jest pod dostatkiem, więc powstaje pytanie co tu robić i w co się bawić. Można oczywiście gapić się w niebo, można nurkować, można wozić się pontonem lub podziwiać nagie biusty na plaży, ale można zająć się burzeniem stereotypów. Nie jest tajemnicą, że tu i ówdzie słychać jakoby wind- oraz kite- surferzy nie za bardzo za sobą przepadali, lub że to właśnie wind- albo że kite- surfing jest lepszy/gorszy/cool/passe/itp/itd, więc żeby dać odpór tej w gruncie rzeczy fałszywej teorii powstała nomen omen walentynkowa konstrukcja zawierająca w sobie elementy zarówno wind-, jak i kite- surfingu. Jak widać, tak też można, wszystko pasuje i wcale się nie gryzie, co da się sprawdzić po prostu klikając w wybraną fotkę w naszej najnowszej WindKiteSurfingowejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 13-02-2006, a dokładniej z godziny 06:53
Poniedziałek, tak na ładny i nieco romantyczny początek, warto rozpocząć od niedzielnego wieczoru.

Donos z dnia 12-02-2006, a dokładniej z godziny 06:32
Sobotę poświęciliśmy zanurzaniu dziobu deski na różne sposoby. Najpierw z pewną taką nieśmiałością, a później już bardziej zdecydowanie i bez żadnych kompromisów, choć cały czas z uśmiechem na ustach.

Donos z dnia 11-02-2006, a dokładniej z godziny 06:36
Piątek, w Egipcie robiący za niedzielę, okazał się niezwykle słonecznym i wietrznym dniem. Można było fristajlować, można było wybić się i całkiem wysoko zalecieć, a można było popłynąć trochę dalej i polatać nie mniej wysoko. To był naprawdę przyjemny piątek robiący za niedzielę.

Donos z dnia 10-02-2006, a dokładniej z godziny 07:34
Podobno w Polsce jest odwilż i jakieś dziwne demonstracje, a w Egipcie chwilowo nie wieje, więc czekając na wiatr podziwiamy polskie wrony na saksach i egipskie, plażowe albinosy.

Donos z dnia 09-02-2006, a dokładniej z godziny 06:38
Za nami po prostu kolejny, najzwyczajniejszy na świecie dzień w biurze i kolejna burza piaskowa, a właściwie pyłowa, której zawdzięczamy różowe niebo na zdjęciach i czerwone oczy (oficjalnie jakoby z przepracowania) pracowników biurowych, dzięki którym powstała nasza najnowsza RóżowaFotoGaleria. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 08-02-2006, a dokładniej z godziny 06:46
Na Półwyspie śniegu napadało, a w Egipcie trochę powiało, więc nawet Chuck Norris jest zadowolony.

Donos z dnia 07-02-2006, a dokładniej z godziny 07:31
Kolejny dzień za nami a zarazem przed nami. Wiatru zdaje się nie być zbyt wiele, ale spokojnie wystarcza do jazdy na kancie, prucia po prostej, czy też spokojnych szusów samotrzeć spod znaku Take Off.

Donos z dnia 06-02-2006, a dokładniej z godziny 07:15
Czasem bywa tak, że windsurferom wiatru wystarcza jedynie na na słabowiatrowy styl dowolny, ale kitesurferom jest go wtedy jeszcze wystarczająco dużo nawet na jakieś zakręcone wyskoki, więc wynurzają się oni prosto z morskiej toni i popisują się swoimi najnowszymi zabawkami.

Donos z dnia 05-02-2006, a dokładniej z godziny 06:46
Był już windsurfing burzowo-piaskowy lub piaskowo-burzowy, była równie piaskowa czerwononosa mewa, był słoneczny windsurfing w stylu dowolnym, byli nawet ciepło-wodni rybacy, ale jeszcze nie było obiecywanego kitesurfingu. Proszę się jednak nie martwić. Da się zrobić... wystarczy wziąć kawałek deski, ładnie ją pomalować, dodać do tego latawiec, wszystko to razem połączyć kilkoma linkami i już jesteśmy gotowi do startu ku prawdziwie kajtowej przygodzie. A gdyby to jednak niektórym nie pasowało, to zawsze jest pod ręką jakiś holownik oceaniczny lub romantyczny zachód słońca. I choć to nie jest nasz wąski pasek piasku zwany Półwyspem Helskim, to znów dla każdego jest coś miłego...;-)

Donos z dnia 04-02-2006, a dokładniej z godziny 07:19
Burza piaskowa już za nami, można podnieść się z wody, popędzić po prostej lub dla odmiany przytopić trochę dziób deski albo nawiązać kontakt z miejscowymi rybakami i być bardzo z tego zadowolonym.

Donos z dnia 03-02-2006, a dokładniej z godziny 08:48
Podczas gdy w Polsce temperatury spadają prawie do -30C, w tak zwanych ciepłych krajach zdarzają się burze piaskowe, które mają to do siebie, że są gwałtowne, niespodziewane, porywiste i wieją przeważnie z kierunków przeciwnych do tradycyjnych wiatrów termicznych. Następną ich cechą jest obecność olbrzymich ilości pyłu i piasku w powietrzu (w końcu to burza piaskowa), stąd charakterystyczny brązowawa barwa nieba i czerwony kolor podrażnionych wiatrem i pyłem oczu. Gdyby ktoś miał ochotę, na kilka piaskowo-burzowych zdjęć polecamy naszą najnowszą PiaskowoBurzowąFotoGalerię. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 02-02-2006, a dokładniej z godziny 08:25
Szast-prast i styczeń za nami. W styczniu bywało zimowo, bywało jeszcze zimniej, bywało też ślisko, a nawet lodowato, ale to już za nami, więc czas pomyśleć choć trochę o wiośnie. A jak wiosna, to między innymi windsurfing, a jak windsurfing, to kolejna PorzuconaFotoGaleria. I choć podobno jedna FotoGaleria wiosny nie czyni, to tak się jakoś porobiło, że donosy w lutym będą nadawane nie z plaży w Jastarni lecz w Egipcie, czyli kraju garbatych stworzeń dawniej zwanych okrętami pustyni, które dziś nadal przemierzają dziesiątki kilometrów dziennie, ale już jako zwyczajni, czworonożni użytkownicy dróg publicznych. Mało tego, starają się przestrzegać przepisów o ruchu drogowym i conajmniej trzymają się prawej strony jezdni. Kolejną lutową zmianą będzie w stosunku do podobnej tyle że listopadowej akcji lekkie przesunięcie od windsurfingu ku kitesurfingowi, bo tam właśnie ostatnio wiodą fotograficzne drogi. Zwolennicy tradycyjnej półwyspowej fotografi mogą być jednak spokojni - w marcu wszystko wróci do normy.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna