Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 01-05-2006, a dokładniej z godziny 08:20
Szast-prast i kwiecień za nami. Bywało przedprzedwiosennie, bywało przedwiosennie, bywało wiosennie, bywało pustynnie, bywało ciepło, bywało kwieciście, a nawet bywało kosmicznie. Niestety końcówka kwietnia nie należała do najprzyjemniejszych i kolejny dzień meczyła nas uporczywa mżawka. Na szczęście maj podobno podjął stachanowskie zobowiązanie naprawienia kwietniowych szkód i już w swój drugi, a najpewniej trzeci dzień ma dostarczyć nam dużo słońca i ciepła. Dużo wskazuje na to, że nie są to tylko czcze przechwałki.

Donos z dnia 30-04-2006, a dokładniej z godziny 22:32
Ostatni dzień kwietnia okazał się stosunkowo ciepły (aż +11C), ale niestety równie pochmurny. Znana od dwóch dni mżawka też dała o sobie znać. Na szczęście maj podobno podjął się naprawienia kwietniowych szkód i już w swój drugi, a najpewniej trzeci dzień, ma dostarczyć nam dużo słońca i ciepła. Dużo wskazuje na to, że nie są to tylko czcze przechwałki.

Donos z dnia 29-04-2006, a dokładniej z godziny 15:25
Ludzie na Półwysep jadą tłumnie, ale przynajmniej dziś ciężko będzie zdobyć jakąkolwiek nawet najbardziej postawową opaleniznę. Za to oblężenie przeżywają sklepy monopolowe - nie na darmo panującą nam miłościwie szaro-burą aurę nazywa się przecież pogodą barową.

Donos z dnia 29-04-2006, a dokładniej z godziny 10:46
Sytuacja za oknem nie uległa zmianie - nadal niestety jest szaro-buro, pochmurno, zwiesiście, bezwietrznie i chłodno, a deszczyk sobie kapie pomalutku.

Donos z dnia 28-04-2006, a dokładniej z godziny 14:00
Wspominany poniżej front atmosferyczny związany z niżem z centrum nad Szwecją ciągnie się od Skandynawii poprzez Polskę aż po Alpy i sprawia, że na tym obszarze pada deszcz, miejscami bardzo intensywanie. Na Półwyspie ten deszcz to raczej mocniejsza mżawka, ale niestety niezbyt przyjemna, bo chłodna. Po prostu pada sobie deszczyk, pada sobie równo, raz spadnie na kwiatek, raz spadnie na... listek.

Donos z dnia 28-04-2006, a dokładniej z godziny 09:18
Polska jest pod wpływem zatoki związanej z niżem znad Szwecji w strefie frontów atmosferycznych. Niestety ten niż jest jakby "w klinczu" pomiędzy dwoma wyżami po jego lewej i prawej stronie, które przez najbliższe dni "przytrzymają" go w rejonie środkowej Europy, co oznacza ze mniej więcej do wtorkugeneralnie nie będzie w Polsce zbyt pięknie. W ten sposób prognozy na najdłuższy weekend nowoczesnej Europy nie są zbytzachęcające, ale tylko w 50%. Bo od środy powinniśmy się cieszyć na Półwyspie duża ilością słońca i ciepła. Niestety zanim to nastąpi pogoda będzie mówiąc eufemistycznie taka sobie, ale znów tylko w 50%, bo albo ta prognoza się sprawdzi, albo nie. Kolejne 50% biorą windsurferzy - otóż nominalnie powinno wiać około 4 Bf przez najbliższe dni, ale są to wiatry wschodnie, czyli przeważnie słabsze od prognozy, a po drugie ze względu na ukształtowanie Półwyspu,nie jest to kierunek najbardziej optymalny do pływania na Zatoce Puckiej (wschodni wiatr to tzw. off-chore na Półwyspie po stronie Zatoki, czyli bardzo porywisty), tak więc cieszyć się można póki co też tylko w 50%. W ten sposób uzbierało nam się już 150%, co chyba nie jest złymwynikiem jak na jeden, podobno nie najciekawszy weekend...

Donos z dnia 27-04-2006, a dokładniej z godziny 19:56
Dzisiejszy zachód słońca jest chyba z powodu bliskości najdłuższego weekendu w dziejach nowożytnej Europy nieco zakręcony, a właściwie to raczej obrócony o 180 stopni. Co zaś się tyczy pogody na ten weekend, to chwilowo możemy pozostać przy twierdzeniu, że z każdym dniem będzie coraz lepsza...

Donos z dnia 27-04-2006, a dokładniej z godziny 09:31
Już wczoraj wieczorem nasza kochana Polska została otoczona ze wszystkich stron żądnymi zepsucia nam pogody chmurami. I od tej pory, aż mniej więcej do wtorku sytuacja będzie się zmieniać dynamicznie. Bardzo dynamicznie. A trzeba pamiętać, że jeśli w prognozie pogody znajdziemy coś o dynamicznej zmianie pogody, to przeważnie oznacza, że tak naprawdę nie wiadomo, co będzie. A jeśli jest coś o BARDZO dynamicznych zmianach pogody, to znaczy, że prawie nic nie wiadomo... Jedno jest jednak pewne - na Półwyspie nadal jest mglisto, co wcale nie oznacza, że nie można znaleźć tu czegoś do sfotografowania.

Donos z dnia 26-04-2006, a dokładniej z godziny 11:53
Nad ranem było mgliście, ale to już prawie za nami, byc może za sprawą moto-para-lotniarza, który swoim śmigiełkiem właśnie przegania nad nami mgłę.

Donos z dnia 26-04-2006, a dokładniej z godziny 09:14
W Jastarni niepodzielnie panuje kolejny bardzo mglisty poranek. Rosa jest dosłownie wszędzie: na trawie, na kwiatach, na listkach i na maskach samochodów. Z czasem jednak mgła powinna opaść i reszta tej środy będzie raczej słoneczna.

Donos z dnia 25-04-2006, a dokładniej z godziny 10:46
Miejski Osrodek Kultury i Rekreacji w Jastarni poleca na dłuuugi weekend majowy cykl imprez pod hasłem: WIELKA MAJÓWKA w JASTARNI:

29 KWIECIEŃ 2006 (sobota)
Godz. 10.30
Turniej Koszykówki (drużyn 3- osobowych)
Hala Widowiskowo -Sportowa w Jastarni

30 KWIECIEŃ 2006 (niedziela)
Godz. 18.00
Koncert zespołu Nieznani Sprawcy
Park Miejski w Jastarni

1 MAJ 2006 (poniedziałek)
Godz. 14.00
Mecz Piłki Nożnej Kawalerowie - Żonaci
boisko przy Hali Sportowej w Jastarni
Godz. 18.00
Koncert zespołu CZAD
Park Miejski w Jastarni

2 MAJ 2006 (wtorek)
Godz. 10.00
Turniej Piłki Nożnej (drużyn 5-osobowych)
boisko przy Hali Sportowej w Jastarni
Godz. 18.00
Koncert Orkiestry Ziemi Puckiej
Park Miejski w Jastarni

3 MAJ 2006 (środa)
Godz. 17.00
Turniej siatkówki (drużyn 2-osobowych)
Hala Widowiskowo - Sportowa w Jastarni

Donos z dnia 25-04-2006, a dokładniej z godziny 09:39
Na Półwyspie Helskim mamy naprawdę gęstą mgłę (tu widać ją z kosmosu) i jest raczej szaro-buro, chłodno, wilgotno i zupełnie bezwietrznie. Ale sądząc na podstawie najnowszych kalkulacji, Matka Natura podobno ma nam to wynagrodzić w przyszłym tygodniu słoneczną i wręcz upalną pogodą.

Donos z dnia 24-04-2006, a dokładniej z godziny 16:22
Ponieważ w poprzednim donosie było między innymi o widoczkach z kosmosu, to w tym donosie ten temat pociągniemy dalej i zaprosimy Państwa do naszej najnowszej SatelitarnejFotoGalerii, w której można zobaczyć Jastarnię w całej jej okazałości.

Donos z dnia 24-04-2006, a dokładniej z godziny 15:38
Poniedziałek, jak to poniedziałek - do najmilszych nie należy. Jest pochmurno i czasem pada deszcz, a nawet grzmi burza (to chyba pierwsza wiosenna burza w naszej okolicy). Taki deszcz ma wiele twarzy: tak wygląda przy samej ziemi, tak prezentuje się z kosmosu, tak na mapie synoptycznej, a tak na mapce wyładowań. Jednak to, co zdaje się wszystkich interesować, to nie dzisiejsza pogoda, ale pogoda na nadchodzący weekend. I tutaj chwilowo (chwilowo, bo w pogodzie nigdy nic nie jest pewne) mamy dwie wiadomości: prawie całkowicie dobrą i trochę złą. Trochę zła jest taka, że w nadchodzącą sobotę i niedzielę najprawdopodobniej będzie chłodno, wietrznie i nieco deszczowo (środkowe słówko "wietrznie" powoduje, że to wiadomość dobra dla niektórych, więc cała wiadomość jest tylko trochę zła). Natomiast prawie całkowicie dobra wiadomość to taka, że reszta dłuuugiego weekendu powinna być już ciepła i pogodna, choć czasem może pokropić wiosennie deszczyk, co jest powodem dodania słówka "prawie".

Donos z dnia 23-04-2006, a dokładniej z godziny 17:13
Weekend mija nam słonecznie, choć rześko. Bywa nawet czasami wystarczająco wietrznie, aby zacząć ćwiczyć nowe manewry na wodzie. W tak zwanym miedzyczasie dają się już dostrzec pierwsze bąki, czyli chyba mamy wiosnę. Słońce powoli przygotowuje się do snu, więc czas na małe podsumowanie dnia, czyli naszą najnowszą NiedzielnąFotoGalerię. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 21-04-2006, a dokładniej z godziny 10:08
Nad Skandynawią rozwinął się wyż, co od razu przełożyło się na wschodnie i niezbyt mocne wiatry w weekend oraz na ładną pogodę, jeśli oczywiście nie liczyć dzisiejszego wieczoru, kiedy nieco popada za sprawą pewnego frontu atmosferycznego. Czeka nas słoneczna sobota i niedziela. Można pewnie będzie zacząć się "opalać" i z pewnością będzie można sprawdzić, co konkretnie oznacza 40 km ścieżki rowerowej na Półwyspie Helskim. Windurferzy nie powinni chyba zbytnio liczyć na zapowiadane wschodnie wiatry - one nie maja najlepszych notowań na naszym wąskim pasku piasku, bo są zbyt mało wiarygodne. Ale jak ktoś już musi... to może powspominać ostatni, świąteczny weekend lub wybrać się na wzmacniającą kondycję przebieżkę po hellskich wydmach. Patrząc dalej, okazuje się ,że w nadchodzącym tygodniu zapowiada się piękna, słoneczna i ciepła pogoda, natomiast w przyszły piątek mamy długiego weekendu początek! Powstaje pytanie, jaka WTEDY będzie pogoda??? Otóż karty w tej rozgrywce będzie rozdawał wspomniany już w wyż skandynawski, który z czasem przesunie się nad Rosję. Jeśli tam się umocni i pozostanie na dłużej obejmując swymzasięgiem Polskę, będzie słonecznie i cieplutko. Jeśli zaś odda pole atlantyckim niżom, będzie już nie tak ładnie,ale za to może wietrznej. A jak będzie naprawdę...? Tego na 100% dowiemy się za tydzień...;-)

Donos z dnia 20-04-2006, a dokładniej z godziny 14:14
Helikoptery nisko latają, więc pada sobie deszczyk, pada sobie równo, raz spadnie na kwiatek, raz spadnie na... kwiatek.

Donos z dnia 19-04-2006, a dokładniej z godziny 20:01
Po pogodnym dniu mamy pogodny i spokojny zachód słońca w wersji wiosennej i wersji plażowej. Jutro pogoda najprawdopodobniej nieco się popsuje, ale będzie troszkę cieplej.

Donos z dnia 19-04-2006, a dokładniej z godziny 08:46
Środa zaczyna się bardzo przyzwoicie - nad Zatoką ładnie, nad Bałtykiem ładnie, a w ogródku też ładnie. Reszta dnia również zapowiada się ładnie, więc przed nami po prostu najzwyczajniejszy na świecie kolejny dzień w hellskim raju...

Donos z dnia 18-04-2006, a dokładniej z godziny 20:29
Poświateczny wtorek jakoś tak minął na przyglądaniu się starym i znanym rzeczom, ale jakby na nowo, czyli po prostu na w miarę bezstresowym powrocie do codziennej pracy.

Donos z dnia 17-04-2006, a dokładniej z godziny 19:53
Jeszcze tylko tradycyjny wieczorny widoczek i Lany Poniedziałek za nami. A wraz z Lanym Poniedziałkiem, kończą się też Święta. To znaczy, że jutro znów trzeba iść do pracy, ale również że jutro w końcu będzie można przestać obżerać się do nieprzytomności...;-)

Donos z dnia 17-04-2006, a dokładniej z godziny 17:01
Bardzo cieplutko i bardzo słonecznie. Ten lany poniedziałek wypadł bardzo sucho, choć niektórzy nieco się zmoczyli. W każym razie na spacer rozgrzeszający świateczne obżarstwo można sie było wybrać. Nawet jeśli nie osobiście, to chociaż wirtualnie w naszej najnowszej LanejFotoGalerii. Trzeba jednak pamiętać, że od wirtualnego spaceru kalorie też giną, ale tylko wirtualnie...;-)

Donos z dnia 15-04-2006, a dokładniej z godziny 21:10

Wesolych Swiat!
Pogodnych Świąt Wielkiej Nocy,
dużo radości, żadnych przykrości,
bogatego zajączka, smacznego jajka,
i niezbyt mokrego dyngusa!








Donos z dnia 15-04-2006, a dokładniej z godziny 21:07
Na koniec dnia jeszcze tradycyjne wieczorne widoczki: znad Zatoki oraz znad Bałtyku.

Donos z dnia 15-04-2006, a dokładniej z godziny 18:26
Jak wiadomo, Półwysep Helski to nic innego jak wąski i długi na 40 km pasek piasku. Przeważnie płaski. Ale tylko przeważnie. Są miejsca, gdzie wydmy osiągają ponad 20 metrów nad poziom morza. Są to rejony raczej niedostępne turystom (to tereny wojskowe) i dlatego chyba jeszcze bardziej interesujące.

Donos z dnia 15-04-2006, a dokładniej z godziny 15:04
Chłodno (+7C), ale bardzo słonecznie i bardzo wietrznie (W 4 Bf). W przerwie między kręceniem ciasta, a malowaniem jajek można popływać lub poskakać, albo też zwyczajnie powylegiwać się na wydmie podpatrując bazie na tle błękitnego nieba. A jeśli nie macie na to wszystko czasu, możecie to zrobić wirtualnie dzięki naszj najnowszej WielkoSobotnieFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 14-04-2006, a dokładniej z godziny 15:39
Za oknem nadal szaro, buro, zimno i wietrznie, ale z góry wyglada to o wiele bardzij interesująco.

Donos z dnia 14-04-2006, a dokładniej z godziny 14:20
Zimno i pochmurno. W powietrzu +6C, w wodzie +4C. Wiatr W 4-5 Bf. Prawie idealne warunki do radosnego wpadania do wody...:-)

Donos z dnia 14-04-2006, a dokładniej z godziny 10:16
Polska jest pod wpływem niżu znad Skandynawii i związanych z nim frontów atmosferycznych. Nad nasz piekny kraj napływa wilgotne powietrze z północnego zachodu, więc dziś będzie raczej pochmurno, choć nie są wykluczone przejaśnienia. Te przejaśnienia i rozpogodzenia bardzo by się przydały, bo w ciągu ostatniego tygodnia, tak naprawdę tylko jeden poranek kwalifikował się jako wiosenny. Poza tym było powiedzmy sobie średnio, czyli mniej więcej tak jak dziś. Na szczęście jutro rozpogodzi się i powinno być napradę ładnie i w dodatku wietrznie, więc wprawdzie z miesięcznym opóźnieniem, ale w końcu chyba odbędzie się Pierwszy Prawdziwie WindSurfingowy Dzień Wiosny. Jednak żeby nie było za pięknie, w niedzielę pogoda się pogorszy, co sprzyjać będzie niestety świątecznemu obżarstwu, które zdaje się będziemy mogli rozgrzeszyć długim spacerem po plaży dopiero w poniedziałek, kiedy znów ma zaświecić słoneczko. Po Świętach czeka nas chłodny, choć raczej słoneczny tydzień, a później zdaje się będzie małe ocieplenie, a jeszcze później weekend majowy, o którym coś więcej da się powiedzieć dopiero za tydzień.

Donos z dnia 13-04-2006, a dokładniej z godziny 09:00
Za oknem szaro, buro, pochmurno, chłodno i wilgotno, właściwie nic się nie dzieje, więc i donosy jakby nieco przysnęły. Zmęczone pewnie, bo to już minęło ponad 5 lat jak począwszy od 8 kwietnia 2001 bez przerwy donoszą i fotografują. W tym czasie donosy zrobiły jakieś 170 FotoGalerii, które łącznie z pojedynczymi fotografiami ilustrującymi tekst dają już ponad 10.000 zdjęć. A samych donosów też będzie prawie 3.000. Donosy mają swoje słabsze i gorsze dni, ale największym ich skarbem są ich Czytelnicy (a więc i Ty który/która czytasz te słowa). Jest ich mniej więcej codziennie od 300 do 3.000, w zależności od pory roku i formy donosiciela. Chwilowo ta forma jest raczej taka sobie, ale wyjdzie słonko, będzie lepiej...;-)

Donos z dnia 11-04-2006, a dokładniej z godziny 09:31
Słońce wstało dziś o 05:54 a zajdzie o 19:40. Poranek jest rześki (+3C), bezchmurny i bezwietrzny. Niby wiosna w pełni, ale jakoś tak nie do końca. Więcej fotek z dzisiejszego poranka można znaleźć w naszej najnowszej PorannejFotoGalerii. Ciekwostką jest fakt, że teraz ze wszystkich zdjęć w donosach można zrobić sobie tapetę na komórkę, po prostu klikając na odpowiedni odnośnik i wysyłając sms'a.

Donos z dnia 09-04-2006, a dokładniej z godziny 19:49
Ten weekend już prawie za nami. Pora zastanowić się co czeka nas w nadchodzącym tygodniu. Dużo na to wskazuje, że czeka nas chłodny, ale dość słoneczny i suchy tydzień. Po Świętach zrobi się nieco cieplej, ale Lany Poniedziałek rozpocznie lany tydzień, więc nie będzie zbyt pieknie. Za to pod koniec miesiąca zapowiada się poważne ocieplenie. Tak to wygląda teraz. Jak będzie naprawdę, życie pokaże.

Donos z dnia 09-04-2006, a dokładniej z godziny 10:03
Dziś Niedziela Palmowa zwana też Kwietną lub Wierzbną. To w kalendarzu chrześcijańskim święto ruchome przypadające 7 dni przed przed Niedzielą Wielkanocną, która z kolei jest pierwszą niedzielą po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Ta pełnia będzie w tym roku dnia 13-04-2006, czyli w tym roku Wielkanoc wypada 16 kwietnia, stąd Niedziela Palmowa 9 kwietnia, czyli dziś. Niedziela Palmowa to święto ustanowione na pamiątkę przybycia Chrystusa do Jerozolimy. Według obrzędów katolickich tego dnia wierni przynoszą do kościoła palemki, symbol odradzającego się życia. Częstym elementem takiej palemki są wiosenne bazie czy też zawsze zielony grynszpan. Co ciekawe grynszpan to również hydroksyoctan miedzi (zielononiebieski trujący prosze wykorzystywany w farbiarstwie) lub zasadowy węglan i siarczan miedzi, czyli po prostu patyna lub śniedź często widoczna na miedzianych dachach.

Donos z dnia 08-04-2006, a dokładniej z godziny 19:36
Jak to czasami bywa Matka Natura, a właściwie jej wietrzni kuzyni: południowy Notos, zachodni Zefir, północny Boreasz oraz wschodni Euros zabawili się z windsurferami w ciuciu-babkę. Miało być pięknie, a było tak sobie. Zabrakło po prostu wiatru. No, ale zawsze są jeszcze wiosenne kwiatki...;-)

Donos z dnia 08-04-2006, a dokładniej z godziny 10:43
Coraz cieplej, coraz wietrzniej, więc nic dziwnego, że w Jastarni widać coraz więcej samochodów z bardzo charakterystycznym ładunkiem na dachu!

Donos z dnia 08-04-2006, a dokładniej z godziny 07:44
Poranek mamy pogodny, choć rześki. Z biegiem dnia powinniśmy osiągnąć około +9C, a po południu również 4 Bf, co z kolei niektórych nastraja bardzo optymistycznie.

Donos z dnia 07-04-2006, a dokładniej z godziny 09:10
Polska jest na skraju niżu znad Norwegii, dzięki któremu napływa do nas ciepłe powietrze z południowego zachodu Europy. I wszystko jest niby w porządku, ale tak szczerze to prawdziwej wiosny jakoś jeszcze nie widać. Coś tu i tam z ziemi wyrasta, czasem ładnie zaświeci słoneczko, ale temperatury ciągle utrzymują się na jednocyfrowym poziomie. Na Półwyspie jest po prostu chłodno. W dodatku otaczające nas morze o temperaturze około +3C nie za bardzo pozwala na szybką zmianę tego stanu rzeczy i najprawdopodobniej przynajmniej do Świat w tych warunkach przyjdzie nam trwać. Nadchodzący weekend na naszym wąskim pasku piasku może nie będzie zbyt pogodny, ale zbyt niepogodny również. Może zdarzyć się troszkę deszczu, ale może zdarzyć się również trochę słońca i trochę wiatru. A jeśli już przy wietrze jesteśmy... Ponieważ Zatoka jest wolna od lodu, a w sobotę po południu można spodziewać się 4 Beaufortow z południa i odrobiny słońca, wiec można z dużym prawdopodobieństwem założyć, ze w tę właśnie sobotę odbędzie się w końcu tzw. Pierwszy Dzień Wiosny. W każdym razie, sądząc po ilości odbieranych codziennie w tej sprawie telefonów, bez względu na okoliczności pogodowe, w ten weekend na Zatoce żagli i desek raczej nie zabraknie.

Donos z dnia 06-04-2006, a dokładniej z godziny 11:07
Ciągle do prawdziwej wiosny mamy daleko. W dodatku na plaży nadal można spotkać Lodówkowych Panów Kaczorków. Nie, to wcale nie jest pomyłka. Obaj Panowie naprawdę są Lodówkami, a konkretniej Kaczkami Lodówkami. Kaczka Lodówka to polska nazwa dla gatunku Clangula hyemalis. To mała, krótkodzioba kaczka nurkująca o charakterystycznym ubarwieniu. W Polsce występuje tylko zimą (przylatuje, gdy lód zaczyna pokrywać Zatokę i stąd chyba ta nazwa) i przede wszystkim na Wybrzeżu. Samiec ma długi, czarny i ostry ogon, samiczkom go brakuje. Pochodzi z dalekiej północy i w lecie żyje w tundrze nad rzekami i jeziorami. Ciekawą cechą tych ptaków jest umiejetność nurkowania w wodzie (do 50 metrów). Drugą ciekawą ich cechą jest to, że póki są na Półwyspie, póty prawdziwej wiosny nie ma.

Donos z dnia 05-04-2006, a dokładniej z godziny 08:16
Tak na oko, to już mogłoby być. Ale tak na termometr, to jeszcze nie bardzo...

Donos z dnia 04-04-2006, a dokładniej z godziny 19:25
Niby zimy już nie ma, bałtycka plaża wygląda zachęcająco, nad Zatoką jest przyjemnie, kasztany puszczają pierwsze pąki, krokusy rozkwitają, a na jastarnickich łąkach (kasz. torfowe kłyle) ptaszki szczebioczą, ale prawdziwej wiosny jeszcze niestety nie ma. I chyba właśnie z tęsknoty za wiosennym słońcem, powstała nasza kolejna FotoVideoGaleria. Zapraszamy! Od tego pewnie wiosny nie będzie, ale może od razu lato...;-)

Donos z dnia 03-04-2006, a dokładniej z godziny 13:02
Dość słonecznie, dość ciepło, dość ładnie.

Donos z dnia 02-04-2006, a dokładniej z godziny 20:02
Po południu zrobiło się słonecznie i bardzo przyjemnie, a wieczorem zgodnie z harmonogramem słonko zaszło. To był bardzo miły dzień.

Donos z dnia 02-04-2006, a dokładniej z godziny 09:22
Tylko czasami widać nieco nieba. Niestety aura nas ostatnio nie rozpieszcza.

Donos z dnia 01-04-2006, a dokładniej z godziny 13:01
Na Zatoce Gdańskiej wieloryby, w ogródkach krokusy i przebiśniegi, na termometrze +5C w powietrzu i +2C w wodzie, a reszta jest w naszej najnowszej PrzedwiosennejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 01-04-2006, a dokładniej z godziny 11:32
Jak pewnie już każdy w Polsce słyszał, po Zatoce Gdańskiej pływa wieloryb, a właściwie humbak (łac. Megaptera novaeangliae) o długości około 12 metrów i wadze mniej więcej 30 ton. Szczegóły spotkania z tym stworzeniem można znaleźć tutaj, a więcej jego zdjęć tutaj. Jednak to nie konic tej niesamowitej historii! Przed chwilą rybak z Jastarni (chciał póki co pozostać anonimowy) przywiózł z Zatoki to zdjęcie! Jest tylko jedno, bo trzeba było uciekać! Tam najwyraźniej jest całe stado humbaków. Na fotce widać tylko trzy, ale podobno zaobserwowano w sumie pięć, a przecież może ich być więcej. Na echosondzie było widać jak gruba humbaków współpracuje w zagonieniu stada szprotek w jedno miejsce celem... konsunpcji.

Donos z dnia 01-04-2006, a dokładniej z godziny 09:03
Szast-prast i marzec za nami. Marzec przeniósł nas temperatur z ujemnych do dodatnich, nie był zbyt wietrzny, ale bywał bardzo rozwrzeszczany, bywał kiełkujący, bywał słoneczny, bywał wiosenno-zimowy, bywał zroszony, ale bywał też windsurfingowy. Gdyby ktoś był ciekaw jak dokładniej wyglądał ten marzec, może to sprawdzić w naszych marcowych donosach.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna