Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 31-08-2006, a dokładniej z godziny 14:13
Ciepło, słonecznie, niemal bezchmurnie i bardzo wietrznie (NW 5-6 Bf), czyli w jednym słowem BOSKO! Zresztą przekonajcie się sami.

Donos z dnia 31-08-2006, a dokładniej z godziny 07:16
Jest ciepło, słońce świeci, a wiatr wieje z siłą 4-5 Bf. To oznacza tylko jedno: dziś będziemy mieli na Półwyspie dziń pod znakiem windsurfingu oraz kitesurfingu.

Donos z dnia 30-08-2006, a dokładniej z godziny 07:10
Niestety środa najwyraźniej postanowiła być mokra. Będzie padać niezbyt mocno, ale za to prawie cały dzień... No, ale w czwartek padać już nie będzie, ale będzie wiać!

Donos z dnia 29-08-2006, a dokładniej z godziny 09:46
Dzisiejszy dzień jest bezwietrznie cieplutki i słoneczny - po prostu milusi...;-)

Donos z dnia 28-08-2006, a dokładniej z godziny 20:03
Po niezwykle przyjemnym dniu zmęczeni windsurferzy mogą rzucić jeszcze okiem na wieczorny widoczek. Najpierw w wersji z szerokim kadrem, później w wersji ze średnim kadrem, a na koniec w wersji z bliskim kadrem lub na odwrót. Później tradycyjne siusiu, paciorek o wiatr i już można spać...

Donos z dnia 28-08-2006, a dokładniej z godziny 12:24
Słowo (o wietrze) się rzekło, kobyłka u płota (deski na wodzie)

Donos z dnia 28-08-2006, a dokładniej z godziny 06:28
Poniedziałkowy poranek jak to poniedziałkowy poranek - taki ładny jak niedzielny już nie jest, ale za to ma jedną bardzo przydatną cechę: jest wietrzny. Południowo-zachodni wiatr wieje z siłą 4-5 stopni Beauforta i daje to nadzieję na naprawdę mile spędzony dzień.

Donos z dnia 27-08-2006, a dokładniej z godziny 06:32
Po zapłakanej deszczem sobocie, nic lepszego niż taki bezchmurnie słoneczny niedzielny poranek nie mogło nas spotkać.

Donos z dnia 25-08-2006, a dokładniej z godziny 20:12
Jeszcze tylko tradycyjny wieczorny widoczek i piątek już prawie za nami.

Donos z dnia 25-08-2006, a dokładniej z godziny 08:27
Wspomnienia z wczoraj oraz dzisiejsze błękitne niebo i poranna rosa nastrajają niezwykle optymistycznie. I rzeczywiście przynajmniej dziś do popołudnia i w niedziele powinniśmy moc cieszyć się słońcem. W sobotę niestety trochę się zachmurzy i nieco popada, ale to tylko w sobotę. Wiatru w weekend raczej nie zaznamy, więc windsurferom pozostaje szukać wietrznej przyjemności na DVD lub poczekać do poniedziałku, który rozpocznie atomowy tydzień z wiatrami prawie codziennie od 5 do 9 stopni Beauforta (przynajmniej taki jest scenariusz, a co życie naprawdę pokaże, to dopiero zobaczymy). Poza tym już widać pierwsze objawy powrotu Półwyspu do stanu naturalnego - coraz mniej ludzi, coraz więcej spokoju i juz niedługo, choć trudno w to dziś uwierzyć, będzie można wybrać się na dłuuugi spacer po zupełnie pustej plaży...

Donos z dnia 24-08-2006, a dokładniej z godziny 19:46
Jeszcze tylko tradycyjny wieczorny widoczek i umęczeni dzisiejszym pływaniem windsurferzy mogą już zrobic siusiu, odmówić paciorek w intencji wiatru i iść spać...

Donos z dnia 24-08-2006, a dokładniej z godziny 14:31
A jednak zrobiło się o 1 Beauforta więcej...;-)

Donos z dnia 24-08-2006, a dokładniej z godziny 10:29
W dalszym ciągu mamy do czynienia z późno-sierpniowym latem - jest słonecznie i ciepło, a do tego wieje południowo zachodni wiatr z siłą 3-4 Bf. I tak jak wczoraj gdyby wiatr był o 1 stopień Beauforta silniejszy, byłyby hawaje, ale i tak jest całkiem nieźle.

Donos z dnia 23-08-2006, a dokładniej z godziny 08:38
Gdyby wiatr był o 1 stopień Beauforta silniejszy, byłyby hawaje, ale i tak jest całkiem nieźle.

Donos z dnia 23-08-2006, a dokładniej z godziny 07:16
Błękitne niebo, delikatny wiatr (SW 3 Bf) oraz poranna rosa na maskach samochodów wróżą typowy późnosierpniowy dzień - pogodny i słoneczny, ale już z pewnością nie można mówic o upałach. Takie szwedzkie lato po prostu.

Donos z dnia 22-08-2006, a dokładniej z godziny 11:13
Dwudziesty drugi dzień sierpnia objawia się w Jastarni delikatnym wiatrem SW 2-3 Bf, słoneczkiem oraz cumulusami dobrej pogody, które pod wieczór mogą zaowocować przelotnym deszczem. Ogólnie jest więc zupełnie przyzwoicie i kolejny dzień w naszym hellskim raju będziemy chyba mogli uznać za udany.

Donos z dnia 21-08-2006, a dokładniej z godziny 19:55
Po tym dość niewyraźnym dniu mamy dość wyraźny wieczorny widoczek.

Donos z dnia 21-08-2006, a dokładniej z godziny 11:31
Poniedziałek jak to poniedziałek - trochę niewyraźny jest. Niby trochę wieje, niby trochę świeci, ale jakby nie mógł się zdecydować o co mu tak naprawdę chodzi. Zmęczył się sezonem czy co...?

Donos z dnia 20-08-2006, a dokładniej z godziny 07:38
Po ładnym wieczornym widoczku czas na równie ładny poranny widoczek okraszony dodatkowo równie poranną rosą. W takich okolicznościach przyrody przynajmniej do południa scenariusz dnia wydaje się być prosty - po prostu opalamy się.

Donos z dnia 19-08-2006, a dokładniej z godziny 20:11
Sobota najpierw była nieco pochmurna i odrobinę deszczowa, ale później zmieniła orientację na słonecznie bezchmurną i taką pozostała do końca.

Donos z dnia 18-08-2006, a dokładniej z godziny 22:49
Z cyklu: Polski(e) klimat(y).
Dzis wieczorem nad północno-wschodnią Polską utworzyła się potężna komórka burzowa (z filuterną antenką jak w berecie w okolicach Łomży) dając obfite opady deszczu i gwałtowny, bardzo silny wiatr. O skutkach takich okoliczności przyrody donosi PAP: Dziś w wyniku nawałnicy odłączonych zostało 840 stacji transformatorowych średniego napięcia w okolicach Białegostoku, Siemiatycz, Bielska Podlaskiego, Janówki i Łap. Większość awarii spowodowały drzewa lub konary drzew padające na linie energetyczne i zrywające przewody. Około 20 tys. odbiorców zostało pozbawionych prądu.

Donos z dnia 18-08-2006, a dokładniej z godziny 19:19
Na koniec dnia mamy tradycyjnie malowniczy wieczorny widoczek.

Donos z dnia 18-08-2006, a dokładniej z godziny 07:27
W mijającym tygodniu w końcu sierpień pokazał, że też potrafi
dmuchnąć windsurferom w żagle, ale chyba bardzo się tym zmęczył... w każdym razie w ten weekend na jakieś wiatrowe rewelacje nie ma co chyba liczyć. Póki co mamy ślicznie bezwietrzny poranek i tego trzeba się trzymać, czyli chyba najlepiej już zająć miejsce na plaży, bo później może być z tym krucho, choć oczywiscie ludzi na Półwyspie robi się coraz mniej - wszak mamy już drugą połowę sierpnia. Nastały dobre czasy dla oszczędnych - ceny już spadają, a temperatury jeszcze nie, czyli nie jest źle. Tylko ci na deskach narzekają, bo faktycznie wiatru jak na lekarstwo, ale za to można bez nerwowego zerkania na wodę, spokojnie spędzić trochę czasu z rodzina na plaży wyrabiając zalegle tato-godziny. Patrząc dalej starzy jastarniccy szyprowie na podstawie rozkładu boli reumatycznych zapowiadają piękny, ciepły i zarazem wietrzny wrzesień, ale czy tak będzie naprawdę, przekonamy się... we wrześniu...;-)

Donos z dnia 17-08-2006, a dokładniej z godziny 13:41
Nad ranem troszeczkę popadało, później wyszło słońce i efekt tego jest taki, że nie dość że mamy upał, to jeszcze jest niezwykle parno. Do tego należy jeszcze dołożyć prawie zupełny brak wiatru, czyli z powietrza zrobiła się gorąca, gęsta zupa. Takie warunki można znieść tylko w jeden sposób - po prostu zażywając od czasu do czasu orzeźwiającej morskiej kąpieli.

Donos z dnia 16-08-2006, a dokładniej z godziny 20:05
Kolejny dzień w naszym helskim raju kończy się kolejnym rajskim wieczornym widoczkiem. Jutro nadal słonecznie i cieplutko, ale już prawie bezwietrznie.

Donos z dnia 16-08-2006, a dokładniej z godziny 11:17
Wiatr już ucichł, ale nadal świeci słońce i robi się coraz cieplej, więc czas sprawdzić, czy nie ma nas przypadkiem na plaży.

Donos z dnia 16-08-2006, a dokładniej z godziny 09:24
Ja mówi przysłowie: kto rano wstaje, ten pływa!

Donos z dnia 16-08-2006, a dokładniej z godziny 06:45
Słonecznie i bezchmurnie, a w dodatku wieje wiatr SSW 4-5 Bf. Nie ma innego wyjścia. Trzeba obolałe po wczorajszym pływaniu ciało zwlec z łóżka i po prostu iść na wodę!

Donos z dnia 15-08-2006, a dokładniej z godziny 19:43
Pod wieczór wiatr wzmógł sie do 5 Bf, w okolicach Kaszycy fale osiągnęły wysokość około 1 metra i znów wielu było szczęśliwych.

Donos z dnia 15-08-2006, a dokładniej z godziny 16:35
Jednak właściciele małych desek pozostali w samochodach, na wodzie zaś królowały duże zestawy.

Donos z dnia 15-08-2006, a dokładniej z godziny 08:01
Wiatr średni teraz to około 11 węzłów i powolutku rośnie. Sytuację można określić tak: wiatr już zwiewa duże kapelusze. Deski typu "race" z paroma hektarami monofilmu startują i znikają za horyzontem. Dzieci bawią się latawcami. Samochody z małymi deskami na dachu już stoją na parkingu przy plaży, ale na razie nikt z nich jeszcze nie wysiada.

Donos z dnia 15-08-2006, a dokładniej z godziny 06:45
Poranne słońce świeci na bezchmurnym niebie, wiatr wieje z siłą 3Bf i rośnie... czyżby rzeczywiście czekały nas dzisiaj na Półwyspie prawdziwe, polskie hawaje?

Donos z dnia 14-08-2006, a dokładniej z godziny 19:45
Kontemplując dzisiejszy wieczorny widoczek warto zdać sobie sprawę, że na jutro i pojutrze zapowada się w Jastarni południowy wiatr o sile 4-5 Bf. Jeśli się ta prognoza sprawdzi, to windsurferzy powinni być zadowoleni. Trzeba tu wyjaśnić, że silny wiatr z kierunku południowego to w naszym rejonie raczej rzadkość, ale rzadkość na którą wiele osób czeka cały rok. Otóż dzięki specyficznemu ukształtowaniu dna morskiego w okolicy Jastarni na krawędzi mielizny znajdującej się na wprost Jastarni od strony zatoki (można ją zobaczyć nawet z kosmosu lub też z kosmosu, ale w szerszej perspektywie), lub na naszej mapce, albo mapce nawigacyjnej, lub też na tym zdjęciu) spiętrzają się naprawdę piękne fale, gdyż przed mielizna jest głęboko na 25 metrów, na mieliźnie około 0,5 metra przy wysokim poziomie wody. Ten skok głębokości generuje fale przy wietrze południowym. Mielizna ma długość około 2 kilometrów i szerokość od 100 do 500 metrów i rozciąga się mniej więcej od stawy Kaszyca do ruin torpedowni zwanych dziś "kamieniem" (to w czasie wojny był taki "domek", jaki dziś widać na trawersie Juraty). Gdy wieje powyżej 5 Bf jest to chyba najlepszy akwen w Polsce na naukę wave'u, czyli pływania na falach, a pływanie na falach to esencja windsurfingu właśnie. Fale bywają pięknie ukształtowane, mają mało piany i nie są strome, a załamują się łagodnie. Nie można właściwie mówić o przyboju. Można powiedzieć, że w Jastarni mamy wave, choć w wersji raczej light. W takich okolicznościach przyrody mamy do dyspozycji szeroki na 300 metrów i długi na 2 kilometry pas z falami, ale bez przyboju. Jest bardzo bezpiecznie, bo w razie czego zniesie nas na płyciznę, ale nie zmieli nas w przyboju, bo nie ma tam przecież brzegu. Jeśli do tego wszystkiego świeci słońce, to proszę uwierzyć na słowo, nawet najwięksi hardkorowcy krzyczą z radości i zdziwienia, że na na zatoce też może być tak fajnie. Ciężko niestety tam zrobić zdjęcia i dlatego mamy tylko dwie galerie, które tylko z grubsza pokazują mniej więcej o co chodzi. Pierwsza galeria pochodzi z 14 października 2004, a druga z 17 października 2004. Na koniec trzeba wspomnieć o wadach tego miejsca. Generalnie można powiedzieć, że są trzy minusy. Po pierwsze trzeba się tam wyhalsować, co niektórym sprawia trudność, szczególnie na małych deskach. Po drugie ciężko tam zrobić zdjęcia, bo aparatu na desce raczej nikt nie wozi, a pływa się 1 do 2 kilometrów od brzegu. No i po trzecie z południa powyżej 5 Bf wieje w Jastarni najwyżej kilka razy w roku. Ale warto czekać, bo tak łagodnie ukształtowanych fal chyba nigdzie na Bałtyku nie spotkacie.

Donos z dnia 14-08-2006, a dokładniej z godziny 07:22
Poranne pływanie przy południowym wietrzne mamy już zaliczone. Wiatr właśnie zdechł, więc teraz czeka nas już tylko południowe leniuchowanie przy braku wiatru. Następna porcja wiatru jutro i w środę.

Donos z dnia 14-08-2006, a dokładniej z godziny 04:23
Kto rano wstaje... ten pływa! Wprawdzie świta dopiero, ale jak wiadomo wiatr nie czeka - jak będzie już zupełnie jasno, to wiatru może już nie być...;-)

Donos z dnia 13-08-2006, a dokładniej z godziny 20:41
Po południu zachmurzyło się i spadł deszcz. Teraz już jest po deszczu i właśnie zaczęło się rozwiewać. Istnieje szansa, że wiatr dotrzyma do jutra i przynajmniej rano w końcu windsurferzy dostaną to, czego chcieli.

Donos z dnia 13-08-2006, a dokładniej z godziny 10:31
Niedziela powitała nas bezchmurnym niebem, zupełnym brakiem wiatru i temperaturą +22C, a to oznacza tylko jedno - za chwilę plaża zapełni się do ostatniego miejsca.

Donos z dnia 12-08-2006, a dokładniej z godziny 11:22
Ciągle pada..., błękitu nieba ciągle nie ma...

Donos z dnia 12-08-2006, a dokładniej z godziny 07:26
Pada deszczyk, pada, pada sobie równo... póki pada nie bardzo jest co ze sobą zrobić, więc może coś o przeczytać... na przykład coś o polsko-amerykańskim prognozowaniu pogody.

Donos z dnia 11-08-2006, a dokładniej z godziny 08:35
Gdyby ktoś z Państwa czuł w sobie duszę artysty/inzyniera/architekta, a dotąd nie miał możliwości dać tej duszy pola do popisu w tych dziedzinach, to właśnie takie pole (a raczej plaża) otwiera się przed Państwem, albowiem 14 sierpnia zostana rozegrane I MISTRZOSTWA KUŹNICY W BUDOWANIU Z PIASKU. Zapraszamy! Naprawde warto!

Donos z dnia 11-08-2006, a dokładniej z godziny 07:41
Mieliśmy tydzień z pogoda "w kratkę", więc weekend zapowiada się podobnie. Czasem deszcz pokropi, czasem słońce zaświeci, a czasem trochę wiatru zawieje. Pogoda jest więc niepewna, choć generalnie nie będzie raczej źle. Pewne natomiast jest to, ze w związku z tzw. dłuuugim weekendem będzie tłok, korki i "milion" ludzi na naszym wąskim pasku piasku. Patrząc dalej, istnieje też pewne niezerowe prawdopodobieństwo, że będzie nam dane nacieszyć się we wtorek/środę tzw. jastarnickim wavem, a to z powodu zapowiadanego silnego południowego wiatru, który w połączeniu z ukształtowaniem dna w okolicach Jastarni daje całkiem przyjemne fale za zatoce (nawet do 2 metrów). Zresztą co będzie, to będzie, ale tylko kto tu będzie, będzie wiedział, co tu będzie...;-)

Donos z dnia 10-08-2006, a dokładniej z godziny 07:34
Niemal bezchmurne niebo, poranna rosa na maskach samochodów i +19C o 07.00 rano nie pozostawiają wątpliwości co do przebiegu reszty dnia - będzie po prostu plażowo.

Donos z dnia 09-08-2006, a dokładniej z godziny 20:43
To był bardzo słoneczny i upalny dzień. Było tak gorąco, że nawet nasze półwyspowe winne grona postanowiły chyba w końcu dojrzeć. Ale zanim ostatecznie dojrzeją i zmienią się w wino, popatrzmy na dzisiejszy wieczorny widoczek. Jutro chyba znów czeka nas kolejny piękny dzień w naszym hellskim raju.

Donos z dnia 09-08-2006, a dokładniej z godziny 10:52
No i w końcu doczekaliśmy się niemal bezchmurnego nieba i słoneczka oraz zupełnego braku wiatru. Jednym słowem wróciła pogoda plażowa.

Donos z dnia 08-08-2006, a dokładniej z godziny 08:01
Dziś już nie dość, że nie pada deszcz, to jeszcze przebłyskuje słońce. Wprawdzie nie jest to pogoda typowo plażowa, ale lepszy rydz niż nic, szczególnie że z biegiem czasu ma być coraz cieplej i słoneczniej. Póki co, w ramach oczekiwania na upał, polecamy dziś baczną obserwację mew, a jeśli to komuś nie odpowiada, to podstawowy kurs windsurfingu. To naprawdę nie jest trudne!

Donos z dnia 07-08-2006, a dokładniej z godziny 17:59
Nie wszyscy chyba wiedzą, ale w tym sezonie w gminie Jastarnia mamy własną walutę - merki. Trzy merki, to trzy złote polskie (3 PLN)i można nimi płacić w wybranych sklepach na terenie Jastarni, jako legalnym środkiem płatniczym. Merki zostały wybite na zlecenie Jastarni przez Mennicę Polską w nakładzie 20.000 sztuk. Mają średnicę 22mm i są wykonane z mosiądzu. Ale dlaczego "merki"? Skąd ta nazwa? Otóż "merk" to po polsku symbol, znak. W dawnych czasach, gdy sztuka pisania i czytania nie były powszechne, na Półwyspie używano merków (znaków) do oznaczania przedmiotów (sieci, łodzi, rękodzieła, itp.) Merk czaem też zastępował podpis przy sporządzaniu aktów notarialnych i innych pism urzędowych. Do tej pory na pływakach przy sieciach stosuje się czasem takie właśnie "swoje znaki", czyli merki.

Donos z dnia 07-08-2006, a dokładniej z godziny 08:34
Poniedziałek, jak to poniedziałek, nawet w wakacje (a może szczególnie w wakacje) do najprzyjemniejszych nie należy. Jest pochmurno, ale stosunkowo ciepło (+20C) i nie pada. Co tu robić, w co się bawić skoro nie można iść na plażę? Jak zwykle możliwości jest sporo, ale dziś szczególnie mocno polecamy Helskie Wydmy. Zapraszamy! Naprawdę warto!

Donos z dnia 06-08-2006, a dokładniej z godziny 10:48
Pochmurno, stosunkowo ciepło (+20C) i dość wietrznie (NE 4 Bf). Co tu robić, w co się bawić jeśłi się akurat nie pływa na desce z żaglem. Możliwości jest dużo, ale akurat dziś polecamy jastarnickie schrony bojowe, czyli Ośrodek Oporu Jastarnia. Zapraszamy! Naprawdę warto!

Donos z dnia 05-08-2006, a dokładniej z godziny 08:40
Nad ranem trochę popadało, ale teraz już przestało. Za to się rozwiało.

Donos z dnia 04-08-2006, a dokładniej z godziny 08:06
Niż "na prawo" od Polski, a wyż "na lewo". Tak jak tydzień temu znów można liczyć na efekt "pompy barycznej", z tym że tym razem zamiast gorącego powietrza z południa Europy układ niż+wyż zassa nad Polskę niczym dwa ogromne, kręcące się tryby (wyż zgodnie, a niż niezgodnie z wskazówkami zegara) chłodniejsze powietrze z północy kontynentu. W ten sposób po niezwykle upalnym i pełnym słońca lipcu w ten weekend pogoda pozwoli w końcu wyrwać się na chwilę z grajdołka. I bardzo dobrze, bo tak się składa że w jastarnickim porcie rozpoczynają się właśnie "Dni Węgorza". Będzie można posłuchać kaszubskiej kapeli, kupić kaszubskie rękodzieło, zjeść kaszubski chleb ze smalcem lub pysznego sękacza czy też stanąć w tradycyjnym kaszubskim konkursie wchodzenia na pal czy też łowienia gołymi rękoma węgorza. Będą tez konkursy na rezowanie pala, przeciąganie liny, walkę na bukszprycie, wyciąganie łodzi i liczne koncerty zespołów muzycznych. Dla tych, którzy mimo wszystko wola wodę i wiatr, będzie ciepła woda (+23C) i wiatr (NE 4 Bf). Niestety kierunek NE nie jest najszczęśliwszy na Półwyspie: po stronie morskiej będą trudności z "odklejeniem się" od plaży, a po stronie zatokowejwiatr będzie nierówny i narowisty, czyli po porostu będzie wiało dokładnie od brzegu i odczuwalnie jakby o stopień mniej. Kolejna niedogodnością tej sierpniowo-wakacyjnej sielanki będzie tłok i korki na drogach. Stężenie wczasowiczów na metr kwadratowy osiągnęło zdaje się swoje maksimum, choć podobno za tydzień i ten rekord zostanie pobity w związku z tzw. "długim weekendem", tym bardziej ze nadchodzący tydzień powinien przynieść z powrotem nad nasz wąski pasek piasku dużo słońca, bezchmurnie błękitne niebo i upał, i upał, i upał...

Donos z dnia 03-08-2006, a dokładniej z godziny 20:39
Uroczy czwartek ma dla nas nomen omen uroczy wieczorny widoczek. Piątek zaś już tak uroczy raczej nie będzie, ale za to zdaje się, że będzie wietrzny.

Donos z dnia 03-08-2006, a dokładniej z godziny 07:12
Zgodnie z harmonogramem czwartek wita nas bezchmurnym niebem, co za parę godzin zaowocuje prażącymi się w słońcu tłumami na plaży. Póki co jeszcze wieje trochę wiatru (SW 3-4 Bf), więc wczesnoporanni windsurferzy też mają coś od życia.

Donos z dnia 02-08-2006, a dokładniej z godziny 20:38
Na koniec tego pięknego dnia (pięknego, bo można było zarówno poopalać się, jak i poślizgać się) mamy równie piękny wieczorny widoczek zapowiadający słonecznie plażowy czwartek.

Donos z dnia 02-08-2006, a dokładniej z godziny 07:27
Padał deszczyk, padał, padał sobie równo. Raz kapnął na kwiatek, raz kapnął na... listek. Teraz juz deszcz nie pada i powoli niebo przeciera się. Niestety ten typ pogody przekropnej, ale nie okropnej utrzyma się dziś przez cały dzień. Oznacza to, że od czasu do czasu pokropi nas deszcz, a od czasu do czasu błyśnie słonko zza chmur. Późnym popołudniem wiatr powinien się nieco rozwiać i przegonic chmury, aby w czwartek znów było słonecznie.

Donos z dnia 01-08-2006, a dokładniej z godziny 20:23
Na koniec pierwszego dnia sierpnia mamy pierwszy tradycyjny wieczorny widoczek, który wydaje się być niezwykle malowniczy. Jednak jego malowniczość ma też drugą stronę. Otóż cirrusy odpowiedzialne za malowniczość widoczku są również znakiem zbliżającego się kolejnego frontu atmosferycznego, który to z kolei też ma dwie strony. Z jednej strony front oznacza, że jutro począwszy od około południa popada nam deszcz, a z drugiej strony front przyniesie stęsknionym windsurferom sporo południowo-zachodniego wiatru.

Donos z dnia 01-08-2006, a dokładniej z godziny 14:28
Pierwszy dzień sierpnia upłwa nam miło, ciepło i słonecznie: jedni się opalają, inni kąpią, a jeszcze inni dla odmiany latają.

Donos z dnia 01-08-2006, a dokładniej z godziny 08:27
Szast-prast i lipiec za nami. Ufff... to był naprawdę gorący lipiec, podobno nawet najgorętszy od 227 lat. Słońce świeciło, a właściwie prażyło codziennie, bywało ponad +30C i było bardzo sucho, bo z nieba zamiast deszczu lał się żar. Upał tylko czasami łagodził mniejszy lub nieco większy wiatr. Chłodniej bywało czasem wieczorem, ale noce już z powrotem były bardzo gorące. Na szczęście ostatniego dnia trochę nas pokropiło i teraz odświeżeni i wypoczęci możemy rozkoszować się pierwszym i bardzo słonecznym dniem sierpnia. Ale gdyby ktoś miał ochotę, to zawsze może wrócić do lipcowych wspomnień.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna