Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 31-08-2007, a dokładniej z godziny 08:07
Główni gracze na pogodnej (a właściwie niepogodnej) scenie to teraz niż znad Morza Białego wraz z dwoma pomocnikami znad Morza Norweskiego oraz wyż znad Atlantyku. Wzajemna ułożenie tych ośrodków barycznych powoduje, że nad obszar naszego pięknego kraju nadal napływa chłodne powietrze arktyczne z północnego zachodu. Nie ma się więc co dziwić, że ostatni poranek sierpnia nie wróży nic dobrego, zapowiadając raczej pochmurny i chłodny dzień. Nie ma co, upału nie ma i już chyba nie będzie, bo po prostu jesień idzie i nie ma na to rady. Od czasu do czasu w ten weekend troszkę nas pokropi deszczyk, od czasu do czasu zaświeci słoneczko, a w niedzielę zawieje wiatr dla kite- oraz windsurferów. Na szczęście Bałtyk jest jeszcze stosunkowo ciepły (+16/+18C), więc na naszym wąskim pasku piasku nie spodziewamy się z pewnością żadnych przymrozków. Spodziewamy się za to niemal całkowitej ewakuacji elementu napływowego, czyli P.T. Wczasowiczów, którzy w niedzielę po południu podejmą ostatnią, heroiczną próbę zakorkowania naszej półwyspowej drogi. No cóż... wszystko co dobre szybko się kończy, więc sezon letni również. W tym roku chyba najlepiej spisał nam się czerwiec. Sierpniowi też trudno coś zarzucić i tylko lipiec po niezłym początku później jakoś się rozkleił. Jednak po tym sezonie nasuwa się ciekawa uwaga. Otóż pomimo, że pogoda nie do końca była taka, jak być powinna (choć windsurferzy dawno chyba tak wietrznego lata nie widzieli), to jak to się mówi "w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego" wczasowiczów było na Półwyspie jakby więcej, a w każdym razie nie mniej. Wynika z tego, że dobrze jest jeśli świeci słońce i żar się z nieba leje, ale nie jest to warunek konieczny, aby przyjechać tłumnie nad polskie morze. Ludzie być może teraz bardziej niż opalania się potrzebują zmiany miejsca zamieszkania, oderwania się od codziennych obowiązków i problemów oraz odmienienia otaczających ich niż na co dzień okoliczności przyrody. No cóż... widocznie takie czasy nam nastały, że najcenniejszym towarem jest zwyczajny "święty spokój".

Donos z dnia 30-08-2007, a dokładniej z godziny 07:12
Bardzo rześko, ale pogodnie wita nas przedostatni dzień sierpnia, czyli ostatni czwartek sezonu letniego. Wieje SW 4 Bf, więc windsurferzy będą zadowoleni. Słońce z pewnością też zostanie wykorzystane "na maxa" przez plażowiczów, którzy w tym celu wykorzystają wszelkiego rodzaju zaułki, balkony, zaparawanione grajdoły itp. itd. Upału nie będzie, ale otuleni bałtyckim kaloryferem o temperaturze około +17/+18C, nie odczujemy ochłodzenia, które dotyka cały kraj szczególnie nad ranem (dziś w Pile przy gruncie było -1C).

Donos z dnia 29-08-2007, a dokładniej z godziny 07:44
Pewnie to komuś wyda się niezwykle nudne, ale tak jak wczoraj i tak jak przedwczoraj, i tak jak przedprzedwczoraj... i tak dalej, i tak dalej... słonko znowu nam wzeszło, znów mamy poranek, i znów wieje wiatr, choć jest wyraźnie słabszy niż wczoraj (W 4 Bf), i znowu windsurferzy będą pływać, a inni będą to podziwiać lub nie podziwiać, czyli po prostu opalać się lub nie, i nie będzie na plaży żadnych podsłuchów i służb jawnych, tajnych i dwupłciowych, i żadnych diabłów innych, więc nie będzie sensacji, czyli znów powieje zwyczajną, codzienną półwyspową nudą i wszystko skończy się tak samo, czyli jak zwykle... bo przecież wczoraj była pełnia, więc każde marzenie się spełnia...

Donos z dnia 28-08-2007, a dokładniej z godziny 19:47
Poniższy filmik w nieco gorszej jakości, ale w wygodniejszej do oglądania formie można znaleźć na tej stronie.

Donos z dnia 28-08-2007, a dokładniej z godziny 16:48
Mamy słońce i wiatr, czegóż chcieć więcej... Jest naprawdę cudownie! Pewnie pamiętacie jak ostatnio w takich właśnie, niezwykle pięknych okolicznościach przyrody doskonale bawiło się dwóch młodych ludzi. Otóż dziś ci dwaj również świetnie się bawili, ale tym razem pod czujnym okiem samego Pana Prezydenta RP, co nieporadnie i naprędce (ale jednak) uwieczniła nasza mała kamerka. Zapraszamy, podobno warto!

Donos z dnia 28-08-2007, a dokładniej z godziny 07:12
Wtorek zapowiada się bardzo wietrznie i słonecznie. Jeśli ktoś ma jeszcze siły pływać, pewnie będzie pływał, jeśli nie, pozostaje zanurzyć się w "zaparawanionym" grajdole i "rzucić cień na muły", czyli opalać się.

Donos z dnia 27-08-2007, a dokładniej z godziny 19:49
Dzień minął nam słonecznie i wietrznie, co znalazło swój wyraz w naszej najnowszej WuesowoKaesowejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 27-08-2007, a dokładniej z godziny 07:40
Poniedziałek jak to poniedziałek najpiękniejszy nie jest. Upału nie ma, wieje wiatr W 4 Bf, czasem słonko zaświeci, a czasem chmurka go zasłoni. Stężenie wczasowiczów na metr kwadratowy naszego wąskiego paska piasku wyraźnie spadło po wczorajszym exodusie, ale nadal utrzymuje się w strefie stanów wysokich, szczególnie jeśli wziąć pod uwagę, że mamy końcówkę sierpnia. Jutro podobno ma być słonecznie i nadal wietrznie, czyli ogólnie jest dobrze, a dla windsurferów nawet bardzo dobrze.

Donos z dnia 26-08-2007, a dokładniej z godziny 19:52
Na koniec dnia zarówno dla tych co z tego dnia byli zadowoleni, jaki i dla tych którym nie sprawił on zbyt wiele radości, mamy tradycyjny wieczorny widoczek. A teraz już tylko siusiu, paciorek i szybko spać, bo jutro nadal ma wiać...;-)

Donos z dnia 26-08-2007, a dokładniej z godziny 19:32
Dziś było ciekawie: wiatr raz wiał (W 4-6 Bf), raz prawie nie wiał, słońce czasem świeciło, czasem zaś padał deszcz, a dwóch młodych ludzi (Mateusz Kazimierczak i Anek Jóźwik) bawiło się w najlepsze na wodzie, o czym można się przekonać w naszej najnowszej FreeStylowejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 26-08-2007, a dokładniej z godziny 06:31
W niedzielę ma być podobno więcej... więcej wiatru, więcej słońca i zdaje się zdjęć z wody też... no cóż... pożyjemy... zobaczymy...

Donos z dnia 25-08-2007, a dokładniej z godziny 23:19
Poniższy filmik w nieco gorszej jakości, ale w wygodniejszej do oglądania formie można znaleźć na tej stronie

Donos z dnia 25-08-2007, a dokładniej z godziny 22:38
Niby wiatr był nierówny, niby słońca było mało, niby to, niby tamto, ale tak naprawdę było dziś (przynajmniej na wodzie) bardzo fajnie o czym świadczą tysiące skonanych ze zmęczenia windsurferów oraz nasz naprędce zrobiony i nakręcony mały filmik. Zapraszamy do oglądania! Mimo wszystko podobno warto!

Donos z dnia 25-08-2007, a dokładniej z godziny 07:41
Błękitne niebo i zachodni wiatr o sile 4 Bf - windsurferzy są wniebowzięci. A wiatr ma tak wiać przez trzy, a może i cztery dni non-stop!

Donos z dnia 24-08-2007, a dokładniej z godziny 11:54
Jako się rzekło, słonko już mamy. Teraz cała nadzieja w nisko latających helikopterach, które podobno wróżą wiatr dla stęsknionych za nim chwilowo spławikujących windsurferów.

Donos z dnia 24-08-2007, a dokładniej z godziny 07:53
Polska powoli dostaje się pod wpływ wyżu znad Europy Zachodniej, ale województwa wschodnie są w zasięgu płytkiej zatoki niżowej i frontu atmosferycznego, powoli przemieszczających się na wschód. Z zachodu napływa chłodniejsze powietrze, ale na wschodzie kraju nadal zalega bardzo wilgotne i gorące powietrze pochodzenia zwrotnikowego. Na Półwyspie piątkowy poranek nie wygląda najlepiej - jest pochmurno, bardzo ciepło i duszno, ale nie pada. Na szczęście za parę godzin rozpogodzi się i znów, tak jak przez cały tydzień będziemy mogli cieszyć się słońcem. W sobotę plażowicze również będą mogli korzystać ze słonka, ale potrzebne będą parawany, gdyż zapowiada się zachodni wiatr o sile 4 Bf. Nie dość, że wyzwoli on w znudzonych czekaniem na wiatr windsurferach tony adrenaliny, to jeszcze pozwoli wszystkim łatwiej oddychać, ponieważ wyprze niezwykle ciężkie i wilgotne powietrze zwrotnikowe, które przez cały tydzień mieliśmy okazję wdychać. Niedziela zapowiada się już bardziej pochmurna, ale nadal wietrzna. Być może spadnie też kilka kropel deszczu.
To już przedostatni weekend tych wakacji, więc powoli zauważa się na Półwyspie spadek stężenia wczasowiczów na metr kwadratowy, ale nadal jest ich wystarczająco dużo, by z łatwością stworzyli w niedzielę po południu korek na drodze wyjazdowej z naszego wąskiego paska piasku. Za tydzień zostanie podjęta ostatnia w tym sezonie próba zakorkowania Półwyspu i... sezon nam z grubsza minie.

Donos z dnia 23-08-2007, a dokładniej z godziny 19:44
Dzisiejszy wieczorny widoczek mówi nam, że właśnie kończy się kolejny słonecznie plażowy dzień i zapowiada następny, który będzie równie słoneczny i ciepły, ale już nie tak wilgotny, czyli quazi-tropikalny. Będzie łatwiej oddychać, a być może i windsurferzy dostaną coś w prezencie od Matki Natury po południu.

Donos z dnia 23-08-2007, a dokładniej z godziny 11:45
I znów to samo, czyli Nihil novi sub sole: żar z nieba leją, ciała brązowieją, a dla ochłody czasem robi się chlup do wody.

Donos z dnia 23-08-2007, a dokładniej z godziny 08:01
Najpierw trzeba wstać, później można napić się ciepłego mleczka, następnie przekąsić coś lekkiego (mogą być winne grona "Made in Półwyspowy Ogródek", choć do mleka chyba nie pasują), no i teraz już można zerknąć za okno i cieszyć się kolejnym słonecznie upalnym dniem plażowym, o ile po winogronach popitych mlekiem nie złapie nas jakaś żołądkowa przypadłość...;-)

Donos z dnia 22-08-2007, a dokładniej z godziny 12:24
Żar z bezchmurnego nieba leją, ciała brązowieją.

Donos z dnia 22-08-2007, a dokładniej z godziny 07:02
Bezwietrzny, ciepły i niemal bezchmurny poranek zapowiada kolejny plażowy dzień. Ale zanim zalegniemy na dowolnie wybranym boku w dowolnie wybranym grajdole warto jeszcze rzucić okiem na super chmurkę, która wczoraj otarła się o Półwysep. To jest dokładnie ta chmura, która wcześniej na Mazurach spowodowała tak wiele wypadków.

Donos z dnia 21-08-2007, a dokładniej z godziny 07:42
Z rejonów Morza Śródziemnego dociera do nas gorące, ale również bardzo wilgotne powietrze, stąd poranek jest bardzo ciepły (+20C), ale jednocześnie pochmurny. Wschodni wiatr wieje z siłą 4 Bf, ale niestety ten kierunek "nie wydaje" windsurferom na Zatoce, gdyż jest to wiatr od brzegu.

Donos z dnia 20-08-2007, a dokładniej z godziny 09:00
Delikatny wschodni wiatr, błękitne niebo i +20C o poranku poparte zeznaniami pewnego szpakowatego i bardzo porannego ptaszka ( Sturnus vulgaris) pozwalają przypuszczać, że dziś czeka nas kolejny ciepły i słoneczny dzień. Jutro jeszcze cieplej, a pojutrze być może uda się na naszym wąskim pasku piasku przez chwilę dobić do poziomu +30C.

Donos z dnia 19-08-2007, a dokładniej z godziny 12:08
Słonecznie, ciepło i bezchmurnie, czyli opalamy się, a zaraz potem kąpiemy i tak na zmianę. A korek na Półwyspie pomalutku rośnie... już ma około 7 kilometrów. Znawcy tematy twierdzą, że dziś wieczorem z powodu nałożenia się pogodnej niedzieli z końcem tak zwanego przedłużonego weekendu oraz końcówką sezonu korek będzie miało około 30 km (tak na oko 3 godziny stania) i będzie sięgał od Kuźnicy poprzez Władysławowo i Puck aż do Redy. No cóż... przynajmniej kierowcy będą mieli okazję nacieszyć oko wieczornymi widoczkami...;-)

Donos z dnia 19-08-2007, a dokładniej z godziny 09:09
Ciepły i bezchmurny poranek pozwala nam spodziewać się przede wszystkim pięknej plażowej niedzieli i może nie do końca pięknego, ale za to baaardzo dłuuugiego korka na drodze wyjazdowej z Półwyspu. Ale to dopiero wieczorem.

Donos z dnia 18-08-2007, a dokładniej z godziny 20:16
To był naprawdę piękny dzień, więc dziś od zapomnienia ocalimy oprócz tradycyjnego wieczornego widoczku również nietradycyjną wieczorną chmurkę. Jutro dużo słońca, mało wiatru i bardzo ciepło, czyli plażowo.

Donos z dnia 18-08-2007, a dokładniej z godziny 06:06
A przed nami może niezbyt upalna, ale na pewno słoneczna sobota.

Donos z dnia 17-08-2007, a dokładniej z godziny 20:03
Jeszcze tylko wieczorny widoczek w wersji z bliska oraz z daleka i piątek, słonecznego weekendu początek, za nami.

Donos z dnia 17-08-2007, a dokładniej z godziny 07:49
Tradycyjny poranny rzut oka za okno uzupełniony wnikliwym spojrzeniem na zatokę oraz maskę najbliższego samochodu wraz z wnikliwą analizą okoliczności przyrody i już można się pokusić o tezę, że ten piątek przyniesie na nasz wąski pasek piasku dużo słońca i sporo wiatru. Zarówno plażowicze jaki windsurferzy powinni być zadowoleni, choć upału nie będzie. Sobota powinna być podobna, jednak z wiatrem może być gorzej i jeśli już, to należy się go spodziewać tylko rano. Niedziela natomiast będzie raczej typowo plażowa.
Trzeba przyznać, że Pan Sierpień ma klasę i swoje pierwsze dwa tygodnie przygotował jak należy: było cieplutko, praktycznie nie padało, a czasem był też wiatr. Plażowicze nie mogą narzekać. Podobno kolejne dwa tygodnie sierpnia mają być bardziej windsurfingowe niż plażowe, ale mogą to być tylko i wyłącznie niepoparte żadną taśmą pomówienia, więc z ostateczną oceną musimy poczekać, czyli pożyjemy, zobaczymy...

Donos z dnia 16-08-2007, a dokładniej z godziny 16:00
Matka jest tylko jedna... dlatego nie mamy pretensji do Matki Natury, może tylko malutki żal, że po tak dobrym poranku teraz już ani wiatr nie wieje, ani słońce nie świeci. Dobrze, że przynajmniej nie pada deszcz, choć to też ma sie podobno zmienić.

Donos z dnia 16-08-2007, a dokładniej z godziny 09:13
Bez względu na to czy się pływa dziobem do przodu, czy też rufą jest po prostu dobrze. I tak trzymać Pani Pogodo!

Donos z dnia 16-08-2007, a dokładniej z godziny 07:02
Wczoraj było dobrze, ale dzisiaj będzie lepiej. Już teraz wieje ciepły południowy wiatr z siłą 3-4 Bf. Z czasem wiatr będzie coraz cieplejszy (do +27C) i coraz silniejszy. Windsurferzy powinni być z tego czwartku co najmniej zadowoleni, żeby nie powiedzieć zachwyceni. Natomiast plażowicze niestety będą musieli z opalaniem swych pięknych ciał poczekać do jutra, bo dziś w ciągu dnia parę razy nas pokropi deszczyk. Ciepły, przelotny i niezbyt obfity, ale jednak deszczyk.

Donos z dnia 15-08-2007, a dokładniej z godziny 19:27
Chciałoby się powiedzieć: dzień jak co dzień, czyli bardzo ciepło, niemal bezchmurnie, słonecznie i wietrznie (SE 3-4 Bf). Temperatura wody +21C, powietrza +26C. Po prostu Hawaje po polsku! Czegóż chcieć więcej? Oczywiście paru fotografii w naszej najnowszej PolskoHawajskoJastarnickiejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 15-08-2007, a dokładniej z godziny 07:13
Piętnasty dzień sierpnia wita nas bezwietrznie, ciepło i spokojnie. Na powietrzu jest bardzo miło, tym bardziej, że nawet słoneczko z radości puszcza do nas zajączki. Szykuje się kolejny prawdziwie letni dzień.

Donos z dnia 14-08-2007, a dokładniej z godziny 20:38
Wtorek powolutku idzie spać, niedługo pałeczkę przejmie środa. A co przyniesie nam 15 dzień sierpnia? Być może, tak jak rok temu, zarówno słońce jaki i wiatr? Pożyjemy, zobaczymy i już jutro będziemy wiedzieć...

Donos z dnia 14-08-2007, a dokładniej z godziny 12:43
Słowo się rzekło (rano), kobyłka u płota, czyli plażujemy aż spieczenie skóry poczujemy...

Donos z dnia 14-08-2007, a dokładniej z godziny 06:48
Baranki na porannym niebie, rosa nas maskach samochodów i brak wiatru wróżą temu wtorkowi słoneczną i plażową przyszłość.

Donos z dnia 13-08-2007, a dokładniej z godziny 18:48
Ciepło, pochmurno, sucho i nieco wietrznie (NW 3-4 Bf)). Temperatura wody i powietrza +21C. W takich oto okolicznościach przyrody reaktywowała się pewna kózka co skakała. Szczegóły w naszej najnowszej ReaktywacyjnejFotoGalerii.

Donos z dnia 13-08-2007, a dokładniej z godziny 16:21
Dziś na Półwyspie panuje szczególna sytuacja pogodowa, która jest dobrym przyczynkiem do dyskusji na temat prognozowania pogody. Otóż niemal przez cały dzień utrzymuje się nad nami pasmo chmur, które dzieli nasz wąski pasek piasku na dwie połowy. Od Władysławowa do Kuźnicy pada deszcz, a od Kuźnicy do Helu nie. Doskonale obrazuje ten stan rzeczy ta animacja. I teraz okazuje się, że każde z poniższych zdań, które mogłyby być prognozą pogody na dziś, jest prawdziwe, choć na pierwszy rzut okaz wykluczają się:
1. Na Półwyspie Helskim dziś pada deszcz.
2. Na Półwyspie Helskim dziś nie pada deszcz.
3. Na Półwyspie Heskim padało i nie padało.
4. W Jastarni dziś nie pada, choć na Półwyspie Helskim tak.
5. W Chałupach dziś pada, ale na Półwyspie Helskim nie.
I tak w kółko Macieju można jeszcze mnożyć takie zdania w nieskończoność. Konia z rzędem temu, kto wczoraj przewidział dokładnie taką sytuację. Morał z tego taki, że w szerokim planie już umiemy dość dokładnie przewidzieć pogodę (np. na Wybrzeżu padał dziś będzie deszcz), ale dla konkretnego punktu (a to każdego z nas najbardziej interesuje) niestety jeszcze nie do końca.

Donos z dnia 13-08-2007, a dokładniej z godziny 07:00
No niestety, nie dość, że mamy poniedziałek, to jest to poniedziałek pochmurny, choć ciepły i suchy i taki zdaje sie pozostanie do końca. Dopiero wtorek pokaże nam błękit niemal bezchmurnego nieba. Jakby z tym poniedziałkiem było mało, to jeszcze z powodu chmur właśnie nic nam nie wyszło z obserwacji Perseid. Możemy je sobie tylko wyobrażać. Chyba faktycznie nie ma za co lubić poniedziałków...

Donos z dnia 12-08-2007, a dokładniej z godziny 17:53
Dziś, jeśli chmury na to pozwolą, a raczej brak tych chmur, będziemy mieli okazję spełnić każde swoje marzenie. Wystarczy w drugiej połowie nocy pomyśleć intensywnie o tym marzeniu (a nawet o kilku) i popatrzeć na niebo, by zobaczyć spadające gwiazdy, czyli Perseidy. Będą widoczne około 60 stopni ponad Księżycem, czyli bardzo wysoko na nieboskłonie, co oznacza, że najlepiej obserwować Perseidy leżąc. Leżeć można na przykład na plaży, bo tam w nocy jest ciemno, co poprawia jakość obserwacji. Czasem Perseidy bywają zwane Łzami św. Wawrzyńca, bo dawniej maksimum roju przypadało 10 sierpnia (imieniny Wawrzyńca). Do obserwacji spadających gwiazd nie potrzeba żadnego sprzętu, wystarczą tylko piękne oczy (obok nas też) i bezchmurne niebo. Aha, no i koniecznie trzeba pamiętać o myśleniu o swych marzeniach, ale też trzeba być bardzo ostrożnym, gdyż nie od dziś wiadomo, że:
„gwiazda spadająca jest to dyabeł, zepchnięty przez anioła, dlatego też na gwiazdy spadające patrzeć niebezpiecznie, gdyż dyabeł spadłszy na ziemię, może się do człowieka przyplątać”.
Jednak podobno najnowsze i wspólne badania naukowców amerykańskich i radzieckich dowiodły niezbicie, że spadające gwiazdy to najwyżej kilkumilimetrowe bryłki materii kosmicznej przelatujące przez ziemską atmosferę z prędkościami rzędu dziesiątków kilometrów na sekundę i w ten sposób rozgrzewające się do ogromnych temperatur, co powoduje ich świecenie i najczęściej wyparowanie. Nikły ułamek promila z promila z nich ma szanse dotrzeć na Ziemię. Te kosmiczne szczątki pochodzą z częściowego rozpadu komety Swift-Tuttle.

Donos z dnia 12-08-2007, a dokładniej z godziny 06:59
Za oknem niebo zasnute cirrostratusem, pod oknem maska samochodu cała w rosie, na termometrze +21C i kompletny brak wiatru - oto jak quasi-tropikalnie wygląda ten niedzielny poranek, który wróży może niezbyt słoneczną, ale za to gorącą, parną i duszną niedzielę. Wieczorem może zdarzy się burza, a może nie, kto to wie...;-)

Donos z dnia 11-08-2007, a dokładniej z godziny 11:17
Sobota jest pochmurna, ale bardzo ciepła. Nie pada, nie wieje i jest parno oraz duszno. Po południu być może zdarzy się nam burza.

Donos z dnia 10-08-2007, a dokładniej z godziny 12:30
Duża wilgotność powietrza (ponad 90%) i brak wiatru powodują, że nominalne +23C w cieniu przekształca się w odczuwalne +33C w pełnym słońcu na gorącym plażowym piasku. Nic dziwnego, że dla ochłody wiele osób robi chlup do wody.

Donos z dnia 10-08-2007, a dokładniej z godziny 07:39
Europę wschodnią oraz częściowo Skandynawię obejmują wyże. Nad pozostałymi obszarami starego kontynentu zalegają układy niżowe. Dzięki takiej sytuacji barycznej do Polski napływa ciepłe i wilgotne powietrze z południowego wschodu. Ta masa powietrza ma również dużą energię konwekcji stąd dziś w kraju możliwe burze. Jednak tradycyjny poranny rzut oka za okno oraz maskę stojącego pod tym oknem samochodu i już można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że piątek na Półwyspie okaże się bardzo ciepłym i słonecznym dniem plażowym, tak jak większość jego sierpniowym poprzedników. Podobnie będzie wyglądać sobota, szczególnie po południu i dopiero w niedzielę spodziewamy się na Półwyspie, jak to się dawniej mówiło, pogody przekropnej (nie mylić w żadnym wypadku z okropną), czyli na zmianę słońce i słaby przelotny deszcz.
Windsurferzy nie będą tym weekendem zbytnio zachwyceni, gdyż jedynie dziś mogą wystąpić warunki ślizgowe i jeśli tak się stanie, to ze względu na wschodni kierunek wiatru raczej od strony pełnego morza niż zatoki.
Patrząc dalej wydaje się, że wspomniana przekropna pogoda utrzyma się również w poniedziałek, a później powinno znów wrócić słońce nie zakłócane przez jakieś przelotnie przekropny deszczyk. W ten sposób tzw. długi weeeekend sierpniowy (15-19.08) powinien być udany, choć trudno sobie wyobrazić, by na naszym wąskim pasku piasku znalazło się jeszcze jakiekolwiek wolne miejsce dla dodatkowych wczasowiczów-weekendowiczów.

Donos z dnia 09-08-2007, a dokładniej z godziny 09:36
Przez pół godzinki delikatnie nas pokropiło, ale teraz rozpogadza się. Ale fakt faktem, że padał deszczyk, padał, padał sobie równo, raz spadł na listek róży, raz na listek akacji, raz na dojrzewającą mirabelkę, a raz na maskę samochodu.

Donos z dnia 09-08-2007, a dokładniej z godziny 08:09
Czwartek jest dniem przerwy dla plażowiczów, bowiem choć jest ciepło, to jednak pochmurno. Niestety znaleźliśmy się w zasięgu frontu ciepłego. Będzie się on uaktywniał w ciągu dnia wraz ze wzrostem energii konwekcji. Dlatego po południu spodziewamy się przelotnych opadów lub niewielkiej burzy. Za to, póki nie pada, można pojeździć na rowerku. Możliwości są, bo przecież na Półwyspie mamy tyle samo dróg publicznych (droga nr 216 od Władysławowa do Helu), co ścieżek rowerowych (biegnie wzdłuż drogi nr 216 od Władysławowa do Helu). W momencie, gdy na drodze tworzy się korek (sytuacja nagminna w sezonie), rowerem dostaniemy się na naszym wąskim pasku piasku tam gdzie chcemy szybciej, taniej, no i zdrowiej.

Donos z dnia 08-08-2007, a dokładniej z godziny 20:33
Środa żegna się z nami bardzo spokojnie, ciepło i urokliwie. Czyni tak zarówno w węższym, jak i szerszym planie.

Donos z dnia 08-08-2007, a dokładniej z godziny 16:50
Żeby się choć na chwilę oderwać od plażowania, można spróbować pojeździć na rowerze. To zdrowsze od leżenia na plaży, a opalić też się można. A jeśli już o rowerach mowa, to w ramach sezonowego braku czasu na cokolwiek udało nam się zmontować kolejny filmik tyle, że nie windsurfingowy, ale rowerowy. Zapraszamy! Podobno warto! I zobaczyć, i przede wszystkim popedałować!

Donos z dnia 08-08-2007, a dokładniej z godziny 11:27
Gorąco, słonecznie, bezwietrznie, czyli plażowo.

Donos z dnia 08-08-2007, a dokładniej z godziny 07:34
I w kółko Macieju to samo, czyli poranna rosa i bezchmurne niebo wróżą kolejny upalnie plażowy dzień. Jednak nie ma co narzekać. Przecież są wakacje i w wakacje o taką pogodę właśnie chodzi...;-)

Donos z dnia 07-08-2007, a dokładniej z godziny 20:45
I kolejny wieczorny widoczek ocalony od zapomnienia.

Donos z dnia 07-08-2007, a dokładniej z godziny 13:30
Nie ma co się rozpisywać. Sytuacja jest prosta: żar się z bezchmurnego nieba leje, ciało przy ciele mahonieje, a czasem dla ochłody robi chlup do wody.

Donos z dnia 07-08-2007, a dokładniej z godziny 06:54
Wtorkowy poranek jest zupełnie bezwietrzny oraz nieco zamglony, ale wystarczy wejść parę metrów wyżej i wtedy zarówno po lewej, jak i po prawej stronie widać tylko i wyłącznie błękitnie bezchmurne niebo. Mgła, tak jak i poranna rosa, za chwilę ustąpią i kolejny dzień zapisze się w półwyspowej historii jako typowo plażowy dzień.

Donos z dnia 06-08-2007, a dokładniej z godziny 20:42
Na koniec, chyba już można powiedzieć, tradycyjnie słonecznego dnia mamy równie tradycyjnie słoneczny wieczorny widoczek w wersji bardziej oraz mniej szerokokątnej. Jutro również tradycyjnie zapowiada się słoneczna aura.

Donos z dnia 06-08-2007, a dokładniej z godziny 11:12
Nihil novi sub Sole: żar się z bezchmurnego nieba leje, ciało przy ciele mahonieje.

Donos z dnia 06-08-2007, a dokładniej z godziny 07:52
Żeby nie było, że się ciągle to samo powtarza, że znów bezchmurne niebo, brak wiatru, poranna rosa, plaża, upał i żar z nieba itp. itd., to dziś dla odmiany napiszemy to do góry nogami:
˙ʎʍożɐld ńǝızp ɥɔʎʍızpʍɐɹd z ʎzsʍızpʍɐɹdɾɐu ʎuɾǝloʞ ǝızpęq śızp :oupǝɾ oʞlʎʇ ąɾnʇsɐıʍz nɹʇɐıʍ ʞɐɹq zɐɹo oqǝıu ǝuɹnɯɥɔzǝq ı ɐsoɹ ɐuuɐɹod

Donos z dnia 05-08-2007, a dokładniej z godziny 20:41
Na koniec tej słonecznej niedzieli ocalamy kolejny wieczorny widoczek od zapomnienia. Jutro bez zmian - ciepło, słonecznie i niemal bezwietrznie.

Donos z dnia 05-08-2007, a dokładniej z godziny 15:46
Bezchmurnie, słonecznie i niemal bezwietrznie. Wprawdzie nominalnie w cieniu mamy tylko +22C, ale w słońcu mamy dobrze ponad +30C, a to jest właśnie temperatura jaką odczuwamy leżąc nieruchomo na wygrzanym piasku otoczeni parawanem i dlatego można śmiało powiedzieć: żar sie z nieba leje, ciało, przy ciele brązowieje.

Donos z dnia 05-08-2007, a dokładniej z godziny 05:22
Poranna rosa i bezchmurne niebo oraz brak wiatru zwiastują tylko jedno: dziś będzie najprawdziwszy z prawdziwych dzień plażowy.

Donos z dnia 04-08-2007, a dokładniej z godziny 20:35
Na koniec słonecznej soboty mamy równie słoneczny wieczorny widoczek. Teraz jeszcze tylko koncert w jastarnickim porcie w wykonaniu Teatru Muzycznego z Gdyni, recital Aleksandry Szych oraz koncert zespołu GOYA i już będzie można iść spać. A jutro kolejny słoneczny dzień...

Donos z dnia 04-08-2007, a dokładniej z godziny 10:58
Mamy słońce, mamy wiatr, mamy prześliczną sobotę!

Donos z dnia 04-08-2007, a dokładniej z godziny 06:35
ZRZESZENIE KASZUBSKO-POMORSKIE ODDZIAŁ JASTARNIA oraz MIEJSKI OŚRODEK KULTURY, SPORTU I REKREACJI W JASTARNI zapraszają na DNI WĘGORZA do portu rybackiego w Jastarni w dniach 4 - 5 sierpnia 2007 r.
Zapraszając na imprezę DNI WĘGORZA pragniemy przybliżyć Państwu tradycje rybaków kaszubskich oraz wybrane elementy rzemiosła rybackiego w wykonaniu miejscowych rybaków, którzy poprowadzą niektóre z przygotowanych konkursów. Podczas trwania DNI WĘGORZA można obejrzeć m.in. manewry kutrami, wziąć udział w walce na bukszprycie i rezowaniu pala, a także przyjrzeć się pokazom rzemiosła rybackiego: splatania lin, bejtowania (naprawiania) sieci i palemżenia żaka. Nie zabraknie muzyki kaszubskiej a do tańca przygrywać będą zespoły biesiadne. Na estradzie plenerowej wystąpią amatorskie i profesjonalne zespoły kaszubskie. W trakcie festynu będzie można nabyć pamiątki z Kaszub, skosztować ryb pod różnymi postaciami, a w szczególności węgorzy, będzie też chleb ze smalcem i kaszubskie ciasto sękacz. W sobotę rybacy przywiozą z morza świeże flądry i nauczą wyplatania tej ryby z sieci.

Donos z dnia 04-08-2007, a dokładniej z godziny 06:17
Poranna rosa i bezchmurne niebo o poranku wróżą piękną, plażową sobotę, a do południa również nieco windsurfingową.

Donos z dnia 03-08-2007, a dokładniej z godziny 14:29
I zgodnie ze scenariuszem właśnie zaczęło wiać.

Donos z dnia 03-08-2007, a dokładniej z godziny 07:56
Polska dziś będzie pod wpływem płytkiego niżu znad Bałtyku w strefie frontu atmosferycznego. Tylko zachodnia część kraju znajdzie się pod wpływem klina wyżowego związanego z Wyżem Azorskim.
Tradycyjny poranny rzut oka za okno i już wiadomo, że przynajmniej nie pada deszcz. To po ostatnich lipcowych ekscesach samo w sobie jest już bardzo dobrą informacją. Jednak po pierwszych, wybitnie plażowych dniach sierpnia chciałoby się czegoś więcej od nadchodzącego weekendu niż tylko obietnica braku deszczu.
Da się zrobić! Jutro i pojutrze z pewnością będą warunki i możliwości do wylegiwania się na dowolnie wybranym boku na naszym wąskim pasku piasku i trzaskania się na raka, na heban czy na mahoń - co kto woli, dla każdego coś miłego.
Kolejną dobrą wiadomością jest prognoza wiatru dla windsurferów. Otóż już dziś po południu i do połowy soboty powinno zawiać 4 Beaufortów, a ponieważ jednocześnie powinno nam zaświecić słońce, to zapowiada się naprawdę polsko-hawajska sobota.
Jeszcze jedną dobrą wiadomością jest prognoza na nadchodzący tydzień. Ma być słonecznie, sucho i ciepło, czyli po prostu plażowo. Trzeba tu jeszcze koniecznie zaznaczyć, że Pan Sierpień również później zamierza utrzymać kurs na słońce, błękitne niebo i brak deszczu. I tak trzymać!

Donos z dnia 02-08-2007, a dokładniej z godziny 12:34
Słonko na błękitnym niebie nas grzeje (dla ochłody można zrobić chlup do wody), więc chyba czas odświeżyć wiadomości z zakresu biosyntezy melaniny, czyli opalania się. Okazuje się, że to co postrzegamy jako opaleniznę jest pigmentem w komórkach warstwy rogowej naskórka. Ten naturalny pigment to melanina powstająca w procesie melanogenezy. Leżąc leniwie na plaży zmuszamy naszą skórę do ciężkiej pracy, czyli właśnie syntezy melaniny. Wytwarzanie melaniny jest procesem obronnym skóry podczas naświetlania promieniami UV (np. słonecznymi) i zapobiega zniszczeniom zależnym od UV. Melanina pochłania promieniowanie UVA i UVB oraz neutralizuje wolne rodniki. Biosynteza melaniny rozpoczyna się od utlenienia aminokwasu - tyrozyny pod wpływem enzymu - tyrozynazy. Następnie powstają dwie grupy barwników: eumelaniny i feomelaniny . Eumelanina ma kolor ciemno-brązowy, feomelanina - jasno-czerwony. Zabarwienie skóry zależy od stosunku ilości eumelaniny do feomelaniny, który jest warunkowany genetycznie i dlatego niektórzy z nas spiekają się "na raka", a inni "na mahoń".

Donos z dnia 02-08-2007, a dokładniej z godziny 07:14
Brak wiatru, ciepło, poranna rosa na maskach samochodów, błękitne niebo i dobra słoneczna prognoza na resztę dnia - czegóż chcieć więcej od drugiego dnia sierpnia?

Donos z dnia 01-08-2007, a dokładniej z godziny 20:59
Jeszcze tylko wieczorny widoczek i pierwszy, i w dodatku bardzo słoneczny dzień sierpnia już prawie za nami. Jutro ma być równie słonecznie, ale o kilka stopni cieplej.

Donos z dnia 01-08-2007, a dokładniej z godziny 14:56
Trzeba przyznać, że pierwszy dzień sierpnia stanął na wysokości zadania. Mamy i błękit nieba (oprócz niego nic więcej ponoć nie potrzeba), i plażowiczów na plaży, i windsurferów na wodzie, i zdjęcia w naszej najnowszej PierwszoSierpniowejFotoGalerii.

Donos z dnia 01-08-2007, a dokładniej z godziny 12:24
Raz, dwa, trzy i słoneczko na nas patrzy!

Donos z dnia 01-08-2007, a dokładniej z godziny 07:33
Na razie sierpień nadal jest bardziej dla windsurferów niż plażowiczów, ale sprawy całkiem nieźle i być może będzie niedługo na odwrót.

Donos z dnia 01-08-2007, a dokładniej z godziny 07:04
Szast-prast i nie wiadomo jak, ale lipiec już za nami. Zaczął się naprawdę nieźle, ale niestety szybko dał się poznać ze swojej bardziej mokrej strony. Bywały oczywiście dni upalne, ale generalnie windsurferzy bywali o wiele częściej zadowoleni niż plażowicze, tym bardziej że pojawiły się nowe zabawki. Plażowicze niestety często zamiast po plaży szwendali się po mieście wypatrując przy okazji na przykład zwiedzania portu najróżniejszych ciekawostek. Podsumowując można powiedzieć, że pod względem windsurfingowym, to dawno już takiego lipca nie było. Natomiast gorzej sprawy się miały w temacie plaża, ale podobno ma to zmienić miłościwie nam panujący Pan Sierpień. Pożyjemy, zobaczymy, póki co jeśli ktoś ma ochotę na więcej wiadomości o lipcu, może je znaleźć w lipcowych donosach.

Donos z dnia 01-08-2007, a dokładniej z godziny 06:44
Nowy miesiąc, nowe wiadomości. Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie w naszym ARCHIWUM.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna