Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 31-12-2008, a dokładniej z godziny 09:05
Wszystko co dobre kiedyś się kończy, ale również kiedyś się zaczyna. I tak właśnie kończy się nam powoli rok 2008, a za parę godzin zacznie rok 2009. Póki co jest mroźno, pogodnie oraz bezwietrznie i tak powinno byś przez cały dzień i całą sylwestrową noc, czyli od strony Pani Pogody imprezy są zabezpieczone. Pozostaje się tylko dobrze bawić. Natomiast pierwszy dzień Nowego 2009 Roku oprócz tradycyjnego tupotu mew w głowie zapowiada się równie pogodnie, choć odrobinkę cieplej. Natomiast wieczorem planuje posypać nas śniegiem i w ten sposób rozpocząć przynajmniej tygodniowy okres białej zimy na Półwyspie. Może na ICESURFING jej nie wystarczy, ale lepsze to niż nic.

Prawdziwej białej zimy jakoś ostatnio na naszym wąskim pasku piasku od paru lat ciągle brakuje, ale co roku nie brakuje życzeń na Nowy Rok. Może i co roku są podobne i dla niektórych nudne, ale zawsze szczere. Zresztą co by kto nie mówił i jak by nie było, proszę w tym miejscu przyjąć serdeczne życzenia POGODNEGO całego 2009 Roku oraz...

... spełnienia marzeń, miłych niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciół, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień, drogi usłanej różami, satysfakcji z pracy, genialnych pomysłów, niskich podatków, słodkiego, miłego życia, świeżości spojrzenia, głównej wygranej na loterii, najlepiej kumulacji, pozytywnej aury, pogody ducha, pomyślnych wiatrów, gorącej miłości, wygodnych butów, willi z basenem, eleganckiej limuzyny, samych zwycięstw, cudownych wakacji, szczęścia, pociechy z dzieci, punktualnych pociągów, świętego spokoju, jachtu, żadnych trosk, powodzenia u płci przeciwnej, wysokich lotów, rześkich poranków, pomyślności, trafnych decyzji, intuicji w interesach,prezentów od losu, dużego łóżka, pękatego portfela, szerokiej drogi, miłego szefa, prezentów moc, smacznego bigosu, jasności umysłu, niebanalnych wyzwań, miłych snów, pewności siebie, wielkiej fortuny, wielu uśmiechów, błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów, udanych łowów, pasjonującej pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, szampańskiej zabawy, mocnego dachu nad głowa, samych pozytywnych wibracji, pełni życia, wielu niezapomnianych chwil, słońca, olimpijskiej kondycji, pomyślności, jak najmniej zmartwień, wyjścia z każdej sytuacji, uwielbienia u podwładnych, pasma sukcesów, niezmiennie zielonego światła, czystego nieba, dwustu lat życia, końskiego zdrowia, sławy, manny z nieba, ciągle nowych rekordów, niskich kosztów, bezpiecznych lądowań, wielu ciekawych znajomości, wygranych przetargów, sumiennych dłużników, taaaakiej ryby, najwyższego miejsca na podium, dobrego fryzjera, radosnych świat,serca jak dzwon, pewnej ręki, komfortowych warunków, przyjemnych doznań, wielu wzruszeń, mocnej głowy, powodzenia, najwyższych odznaczeń, osiągnięcia wyznaczonych celów, pełnego sejfu, szczęścia w kartach, sprzyjającej pogody, dobrych zbiorów, kolorowych chwil, twórczego podejścia do pracy, połamania pióra, góry pieniędzy, smacznego jajka, mnóstwa prezentów, udanych negocjacji, serdecznych przyjaciół, grzecznych dzieci, udanych wakacji, większości w parlamencie, miłego wypoczynku, wesołego towarzystwa, dobrego apetytu, szczęśliwej podroży, złotej jesieni, poczucia humoru, anielskiej cierpliwości przy czytaniu tych życzeń, wiecznej młodości, licznego potomstwa, niewieszającego się komputera, sławy i chwały, lekkości bytu, pokojowego rozwiązania wszystkich konfliktów, szybkiego rozwoju gospodarczego, hojnych sponsorów, korzystnego układu gwiazd, miłosnych uniesień, czytelnych instrukcji, cichych wielbicieli/lek, mistrzowskich zagrań, dobrej nocy, wielkiej przygody, słodkich snów, wystrzałowej zabawy sylwestrowej, zgranej ekipy, pomyślności na nowej drodze życia, pociechy z pociechy, lojalnych współpracowników, bujnej wyobraźni, interesujących przeżyć, rodzinnej atmosfery, pomyślnych wieści, radości życia, dobrego serca, pełnego szkła, suto zastawionego stołu, złotej rybki, zimnego piwa, zasięgu w każdym miejscu, gry fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w historii, głównych ról, kreatywności, podroży dookoła świata, udanych szkoleń, efektywnych poszukiwań, pakietu kontrolnego, bogatej kolekcji, dużo wolnego czasu, beztroskiego życia, dobrej passy, celnych strzałów, trafnych wyborów, prestiżowych nagród, spokoju ducha, oddechu od codzienności, samych szóstek w szkole, godnych przeciwników, szczerych komplementów, wszelkiej pomyślności, codziennych atrakcji, świetlanej przyszłości, korzystnego horoskopu, zdjęcia na okładce, miłych sąsiadów, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu alternatyw, tolerancji, własnego odrzutowca, gorączki sobotniej nocy, piwniczki pełnej wina, silnej woli, wyrozumiałego spowiednika, zamku w nad Loarą, ambitnych planów, kilku odkryć i kilku wynalazków, owacji na stojąco, zniewalającego uśmiechu, szczęśliwego trafu, płomiennych uczuć, pomocnej dłoni, niezawodnej pamięci, nieprzemijającej urody, asa w rękawie, sprawnych hamulców, dużo nadzienia w pączku, strumieni szampana, kominka, rozbicia banku, recepty na szczęście, zabawy do białego rana, odwagi cywilnej, dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygód z happy endem, długich wakacji, dużo rodzynek w cieście, zmysłowych nocy, gwiazdki z nieba, wiernego psiaka, celnego oka, sportowego wozu, różowych okularów, ruchu w interesie, stabilnej waluty, zgrabnej figury, siły perswazji, zdolności nadprzyrodzonych, ostatniego słowa, dobrego smaku, własnego sposobu na życie, w zdrowym ciele - zdrowego ducha, właściwych wniosków, widoków na przyszłość, podzielnej uwagi, czterolistnej koniczyny i stale rosnącego konta bankowego...To tak z grubsza byłoby na tyle. Resztę proszę życzyć sobie samemu...;-)

Donos z dnia 30-12-2008, a dokładniej z godziny 08:55
Przedostatni dzień roku pańskiego 2008 powitał nas pogodnie i niemal bezwietrznie, ale dość mroźnie (-2C). "Dość mroźnie", bo dosłownie po drugiej stronie Zatoki w Gdańsku Rębiechowie jest -9C (to tylko jakieś 37 km od nas w linii prostej). Wszystko przez Bałtycki Kaloryfer, czyli po prostu Bałtyk, który otula nas, niczym ciepłą pierzynką, wodą o temperaturze mniej więcej +3C i nie pozwala na zbyt duże spadki temperatur.

Donos z dnia 29-12-2008, a dokładniej z godziny 10:21
Poniedziałek wita nas pogodnie, choć rześko - nad ranem mieliśmy lekki przymrozek (-2C), ale teraz już jesteśmy po dodatniej stronie zera. Ostatnie dni grudnia zapowiadają się również ładnie i lekko mroźnie, a od 1 stycznia powinno się jeszcze bardziej ochłodzić i lekko posypać śniegiem - nic dziwnego, styczeń i luty to najzimniejsze miesiące na Półwyspie. Sylwestrowa noc powinna być zatem udana - w każdym razie pogoda nie powinna jej zepsuć.

Donos z dnia 27-12-2008, a dokładniej z godziny 15:29
Święta, święta i po świętach, które minęły nam nomen omen świątecznie i spokojnie, bez śniegu, ale i bez wiatru, deszczu czy mrozu. Było obżarstwo, były spacery dzienne oraz nocne, były ptaszki, było rzucanie do wody kamieniami i mnóstwo innych mniej lub bardziej ciekawych historyjek, czyli było jak zwykle, chociaż co roku zawsze inaczej. Kilka świątecznie nie-świątecznych fotek znajdziecie w naszej najnowszej ŚwiątecznieNieŚwiatecznejFotoGalerii.

Donos z dnia 24-12-2008, a dokładniej z godziny 08:20
Słońce wczoraj zaszło, dzisiaj właśnie wzeszło, a śniegu za oknem jak nie było, tak nie ma, ale za to nie wieje wiatr oraz nie pada deszcz i ani jedno, ani drugie Świąt nam zakłócać nie zamierza. W czasie Świąt będzie więc i za oknem, i za stołem może niezbyt zimowo, ale w zamian pogodnie i spokojnie.
W takich to właśnie spokojnie pogodnych okolicznościach proszę przyjąć świąteczne życzenia:

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia!

Gruszkowo-śliwkowe na choince zawieszone
najserdeczniejsze życzenia świąteczne
składa Państwu
Wasz Donosiciel

Donos z dnia 23-12-2008, a dokładniej z godziny 12:16
A w Jastarni sztorm. Wieje i wieje, czasem słonko błyśnie, a czasem i fotkę się zrobi, i drugą nawet, i w naszej najnowszej SztormowejFotoGalerii umieści...

Donos z dnia 22-12-2008, a dokładniej z godziny 07:47
Niedziela minęła nam pogodnie i takoż pożegnała nas. Poniedziałek jest pod tym względem gorszy, ale za to cieplejszy (+7C). W dodatku od dziś dzień zaczyna być już coraz dłuższy, ale nie wiadomo czemu również coraz bardziej wietrzny. Już teraz kołysze nas zachodni wiatr o sile 5-6 Bf, a z czasem ma być nawet 7 Bf z porywami do 9 Bf (w nocy z poniedziałku na wtorek). Zimnolubnych windsurferów informujemy, że w takich warunkach wprawdzie da się pływać, ale należy to traktować bardziej jako bardzo zimną przygodę niż przyjemne pływanie (takie jak choćby na tym słonecznym filmiku z testów).
Pozostaje jeszcze pytanie co w temacie "Białe Święta"? Otóż na naszym wąskim pasku piasku śniegu pod choinką raczej się nie doczekamy, choć w Wigilię powinno być pogodnie i bez uciążliwego wiatru, a już w drugi dzień Świąt i przez cały nadchodzący po nim weekend powinno być słonecznie i odrobinę mroźnie (tak w okolicach -1C), czyli ogólnie rzecz biorąc nie jest źle, a będzie jeszcze lepiej.

Donos z dnia 21-12-2008, a dokładniej z godziny 09:23
Dziś mamy 21-szy dzień grudnia i dziś o godzinie 13:01 Słońce wejdzie w znak Koziorożca rozpoczynając astronomiczną zimę. Niedziela będzie najkrótszym dniem w roku, ale nie dla każdego tak samo krótkim. Potrwa on w Jastarni od 8:07 do 15:20 (7 godzin i 13 minut), w Łodzi od 7:47 do 15:34 (7 godzin i 47 minut) i w Krakowie od 7:37 do 15:41 (8 godzin i 4 minuty). Oczywiście najkrótszy dzień oznacza jednocześnie najdłuższą noc i tak samo im dalej na północ tym noc dłuższa, aż do koła podbiegunowego, gdzie noc trwa teraz bez przerwy.
Przy okazji tego dnia szczególnego BARDZO DZIĘKUJĘ wszystkim za wiele emaili, telefonów i smsów z dobrym słowem (czasem aż chyba za dobrym) w sprawie Krótkiego filmu o testowaniu. Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI!

Donos z dnia 20-12-2008, a dokładniej z godziny 13:39
Nie ma się co za bardzo ekscytować słoneczna przeszłością, bo czas na szaro-buro-zimno-wilgotno-wietrzną rzeczywistość, czyli naszą najnowszą BardzoZimnoWindsurfingowąFotoGalerię. Zapraszamy, ale ostrzegamy, że od samego patrzenia robi się zimno...;-)

Donos z dnia 20-12-2008, a dokładniej z godziny 11:47
Przy okazji naszego filmiku pojawiła się też nowa galeria galeria z El Tur. Wielkie DZIĘKI Panie Romanie!

Donos z dnia 19-12-2008, a dokładniej z godziny 09:35
Europa południowo-zachodnia i północno- wschodnia jest w zasięgu wyżów. Między nimi od Morza Norweskiego przez Skandynawię aż po Bałkany rozciąga się obszar obniżonego ciśnienia. Od zachodu nad Polskę sięga klin wyżu znad zachodniej Europy, od wschodu wyż znad Rosji, jednak na pogodę największy wpływ wywiera pochmurny niż znad Ukrainy.
Dziś w kraju zachmurzenie duże. Okresami opady deszczu i deszczu ze śniegiem, a na wschodzie i w górach także śniegu. Na południu i w centrum opady lokalnie intensywne. Przejaśnienia pojawią się dopiero popołudniu i tylko na zachodzie i północnym zachodzie.
Poranny widoczek tradycyjnie ostatnio nie zachwyca, ale nie ma się co dziwić... W końcu idą Święta, wiec będzie trochę jesieni. Schengen, nie Schengen, granice otwarte czy nie otwarte, zimy w grudniu jak na Półwyspie nie było, tak nie ma i jeśli będzie to raczej po Świętach. Trudno się mówi i jakoś tę jesienną zimę czy też zimową jesień przetrwamy, choćby wgapieni w Krótki Filmik o Długim Testowaniu

Zarówno w weekend, jak i najprawdopodobniej w czasie Świąt będzie nie tylko jesiennie, ale również bardzo wietrznie, a czasem i mokro, ale na szczęście obejdzie się bez ulew - ot pokropi, pokropi i przejdzie. Wprawdzie jest pewna szansa na śnieg pod choinką, ale to jeszcze nic pewnego. Jednak nie ma się co martwić, od paru lat śniegu na Święta nie było, więc można się przyzwyczaić. Święty Mikołaj też już przyzwyczaił się do wozu drabiniastego zamiast sań, więc o prezenty nie ma się co martwić, tym bardziej że dzięki wysokim temperaturom, zaoszczędził ostatnio sporo na opłatach za ogrzewanie, więc więcej będzie mógł wydać na prezenty! Tylko proszę pamiętać, że trzeba je mocno pod choinką przywiązać, żeby przypadkiem ich nie wywiało.

Poza tym tak się dobrze składa, że zza świątecznego suto zastawionego stołu mało co widać za oknem, wiec chyba nie ma aż takiego problemu z tą pogodą na zewnątrz, bo liczy się to co wewnątrz, czyli (nie ma co tego ukrywać) pod choinką...;-)
Proszę tylko pamiętać od czasu do czasu o jakimś spacerze (może być po plaży), żeby rozgrzeszyć i choć trochę rozchodzić świąteczne obżarstwo.

Donos z dnia 18-12-2008, a dokładniej z godziny 09:13
Za oknem bez zmian - szaro i buro. Przydałoby się nieco słoneczka... No i nie ma sprawy! Jak pewnie niektórzy pamiętają listopad to u nas miesiąc testów sprzętu windsurfingowego i po takich testach zostają nam fotogalerie i filmy. I tak się dobrze składa, że właśnie dziś ujrzy po raz pierwszy światło dzienne Krótki Film o Długim Testowaniu. Zapraszamy! Podobno warto, a w pracy i tak się dziś nie dzieje...;-)

Donos z dnia 16-12-2008, a dokładniej z godziny 12:03
Słońca dziś nie widać, zimy do końca roku też nie widać, ale za to jest jakby cieplej, przenikliwie zimny wiatr ustał, więc da się żyć. Tylko podobno Święty Mikołaj ma problem, bo do sań ciężko koła doczepić, które w dodatku nie wiadomo czemu muszą być z zimowym bieżnikiem.

Donos z dnia 15-12-2008, a dokładniej z godziny 10:35
Weekend minął nam bardzo spacerowo, a ponieważ mamy połowę grudnia i tradycyjnie ma się z czasem ocieplić, więc pewnie tak będzie również w drugiej połowie miesiąca.

Donos z dnia 13-12-2008, a dokładniej z godziny 11:06
A oto i szumi i duchi na rzecze Tanwii. Wielkie DZIĘKI Panie Januszu!

Donos z dnia 12-12-2008, a dokładniej z godziny 08:28
Polska nadal jest pod wpływem rozległej zatoki niżowej związanej z układem niskiego ciśnienia z centrum nad Adriatykiem. Tylko wschodnia część kraju dostaje się pod wpływ wyżu znad Rosji. Napływa do nas cieplejsze powietrze z południowego wschodu, jedynie krańce zachodnie kraju pozostają w chłodniejszym i wilgotniejszym powietrzu polarnomorskim.
Dziś w Polsce zachodniej i na Pomorzu pochmurno z opadami deszczu, a w godzinach porannych lokalnie deszczu ze śniegiem i śniegu. W pozostałych regionach zachmurzenie umiarkowane i duże z przejaśnieniami, szczególnie na wschodzie, gdzie powinno być najpogodniej.
Poranny widoczek w Jastarni nie zachwyca i dziś zachwycać raczej nie będzie, ale zatoka niżowa, która od wczoraj dawała nam opady deszczu, powoli wypełnia się i decydującą rolę w kształtowaniu na Półwyspie pogody przejmie wyż znad Rosji. Niestety to dopiero jutro, a dziś nadal zachmurzenie duże z zanikającymi opadami mżawki. W nocy i jutro nad ranem pojawią się mgły, ale ciśnienie będzie rosło i w sobotę najpóźniej po południu powinniśmy zobaczyć słoneczko.
Nadchodzący tydzień przyniesie pogodę słoneczną, ale chłodną - nad ranem przymrozki, w dzień maksymalnie do +4C.
Natomiast sprawa śniegu pod choinkę jest oczywiście ciągle otwarta, ale chwilowo wiele wskazuje, że będzie go albo bardzo niewiele, albo wcale.
Jakby nie było, to pamiętajmy, że słonko jednak czasem świeci, że plaże są teraz puste, że wiatr wieje, a morze szumi, że warto na to wszystko czasem w SPOKOJU i naprawdę NIEŚPIESZNIE popatrzeć. Pamiętajmy o tym nawet, a właściwie przede wszystkim wtedy, gdy trzymamy w ręku opłatek karty kredytowej w archikatedrze supermarketu lub gdy w bazylice banku spowiadamy się przed kapłanem kredytu, dlaczego zrobił nam się debet na koncie, no i jak oraz kiedy planujemy go spłacić...

Donos z dnia 10-12-2008, a dokładniej z godziny 08:13
Tak wtorek jak i środa nie zachwycają widokiem za oknem - jest pochmurno i chłodno (w dzień +5C, w nocy +2C), ale przynajmniej nie pada. Reszta tygodnia zapowiada się podobnie, czyli chłodno i pochmurno, ale sucho. Jakoś da się przeżyć, tym bardziej, że podobno w weekend prawdopodobnie można będzie liczyć na odrobinę słoneczka.

Donos z dnia 08-12-2008, a dokładniej z godziny 12:14
Poniedziałek okazuje się być bardzo pogodny, więc w bojowym nastroju można zaatakować cały tydzień. A jak bojowo, to od razu najlepiej z dużą siłą ognia, choćby nawet całej baterii przeciwlotniczej.

Donos z dnia 07-12-2008, a dokładniej z godziny 10:51
Czy to Santa Clause (USA), czy Babbo Natale (Włochy), czy Heilige Nicolaus (Niemcy), czy Mikulas (Czechy), czy Julemanden (Dania), czy Święty Mikołaj, czy Mikołajki, to zawsze chodzi o jedno - o prezenty...;-)
Natomiast sam Święty Mikołaj urodził się w Licji w Azji Mniejszej około roku 280. Już za młodu odznaczał się pobożnością toteż brat matki Mikołaja biskup Patary wyświęcił go na prezbitra. Rodzice Mikołaja zmarli ok. roku 300 podczas zarazy, która w tym czasie nawiedziła Licję. Otrzymany spadek Mikołaj przeznaczył na pomoc biednym i potrzebującym. Jak głosi legenda dary podsuwał anonimowo stąd pochodzi tradycja podkładania prezentów pod poduszkę. Mimo wyświęcenia na biskupa Miry pozostał człowiekiem niezwykle skromnym wszystkie posiadane dobra rozdawał biednym. Zmarł właśnie 6 grudnia w roku 345.
Pikanterii całej sprawie nadaje fakt, że postać Świętego Mikołaja przedstawianego jako grubasek w czerwonym kożuchu z długą białą brodą w saniach zaprzęgniętych w renifery wymyślono w celach reklamowych w latach 20-tych naszego wieku na zlecenie koncernu Coca-Cola.
Tak czy inaczej wybraliśmy się szukać Świętego Mikołaja wieczorem w Jastarni i rezultaty tych poszukiwań można obejrzeć w naszej najnowszej MikołajkowejFotoGalerii. Zapraszamy! Może będą prezenty...;-)

Donos z dnia 05-12-2008, a dokładniej z godziny 09:14
Europę obejmuje rozległy niż z ośrodkami nad Morzem Północnym i nad Litwą. Pozostajemy w tej samej dość ciepłej masie powietrza, tylko nad północno-zachodnie rejony zacznie napływać chłodniejsze powietrze polarnomorskie. Polska będzie dziś pod wpływem niżu znad Litwy, tylko przejściowo przez kraj przemieści się słaby klin wyżowy, który stłumi nieco opady związane z frontami przechodzącymi nad Polską. Mocniej będzie padać jeszcze jedynie na Lubelszczyźnie, w Małopolsce, na Górnym Śląsku i Ziemi Świętokrzyskiej. W innych regionach przeważnie pochmurno z możliwością słabego deszczu. Najwięcej przejaśnień od Wielkopolski po Ziemię Lubuską i Dolny Śląsk i tam nie powinno padać.
Jak wiadomo zima była, ale się skończyła. Dziś w Jastarni za oknem jest szaro, buro, chłodno i mgliście. Bardzo podobnie zapowiada się cały weekend, który niestety nie będzie tak pogodny jak ostatnia niedziela czy wietrzny jak ostatnia sobota.
Taką jak dziś, co tu dużo ukrywać, byle jaką pogodę za oknem warto wykorzystać na przedświąteczne porządki, a jak się komuś nie chce sprzątać, może zastanowić się jak to będzie z pogodą na Święta.
Barbara (wczoraj - 4 grudnia) była na Półwyspie po wodzie, czyli Święta powinny być po lodzie, ale to jeszcze naprawdę nic pewnego. Dość zauważyć, że ostatnie prawdziwe Białe Święta mieliśmy w roku 2003 (aż 5 lat temu!).
Wcześniej też bywało mroźnie i zimowo, tak jak w roku 2002, jak i 2001, który zasłyną brawurową i pamiętną promocją .
Po roku 2003 mieliśmy pogodną Wigilię w 2004, niemal wiosenną w 2005, jeszcze bardziej wiosenną w 2006 i lekko przymrozkową rok temu.
Więcej wiadomości i zdjęć z Wigilii w poprzednich latach znajdziecie Państwo w naszym przepastnym ARCHIWUM.
A jak będzie w tym roku? Oczywiście nie wiadomo, ale chyba można spodziewać się przynajmniej odrobiny śniegu pod choinką...

Donos z dnia 04-12-2008, a dokładniej z godziny 09:31
Jest chłodno, ale pogodnie. Gdyby nie temperatura, byłby bardzo ładny dzień do windsurfingu (wieje SW 5 Bf).

Donos z dnia 03-12-2008, a dokładniej z godziny 14:47
Chyba mamy grudzień - nic dziwnego więc, że wieczorny widoczek jest już około godziny 15.

Donos z dnia 03-12-2008, a dokładniej z godziny 14:17
A oto i same Bieszczady. Dziękuję Pani Bogumiło!

Donos z dnia 03-12-2008, a dokładniej z godziny 12:53
Czasem słyszymy tutaj, że fajnie jest mieszkać na Półwyspie, że koniec świata, że spokój, że tylko niebo, wiatr i morze, że puste plaże, że windsurfing itp. itd... No cóż... to wszystko prawda i z pewnością jest to jedno z najpiękniejszych miejsc na ziemi (poważnie!), ale czasami bywa nie do końca pięknie. Szczególnie zimą. Dla zobrazowania tematu przedstawiamy krótką bajkę wprost z przeciwległego końca Polski. Oczywiście sytuacja jest przerysowana, ale proszę wierzyć, nie wszystko i nie zawsze wygląda i tu, i tam tak pięknie jakby to wynikało z urlopowych obserwacji w lecie. Aby przełożyć tę bajkę na warunki półwyspowe wystarczy mniej więcej zamienić słowo śnieg na frazę nieustająco silny wiatr i poziomy deszcz. A oto i bajka:

### Bajka o Bieszczadach ###

12 sierpnia
Przeprowadziliśmy się do naszego nowego domu w Bieszczadach. Boże jak tu pięknie! Drzewa wokół wyglądają tak majestatycznie. Wprost nie mogę się doczekać, kiedy pokryją się śniegiem.

14 października
Bieszczady są najpiękniejszym miejscem na ziemi! Wszystkie liście zmieniły kolory - tonacje pomarańczowe i czerwone. Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie wspaniałe! Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na ziemi. Tutaj jest jak w raju. Boże, jak mi się tu podoba!

11 listopada
Wkrótce zaczyna się sezon polowań. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś może chcieć zabić coś tak wspaniałego, jak jeleń! Mam nadzieję, że wreszcie spadnie śnieg.

2 grudnia
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się i wszystko było przykryte białą kołdra. Widok jak pocztówki bożonarodzeniowej! Wyszliśmy na zewnątrz, odgarnęliśmy śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową. Zrobiliśmy sobie świetną bitwę śnieżną (wygrałem), a potem przyjechał pług śnieżny, zasypał to co odśnieżyliśmy i znowu musieliśmy odśnieżyć drogę dojazdową. Kocham Bieszczady!

12 grudnia
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Jest pięknie! Pług śnieżny znowu powtórzył dowcip z drogą dojazdową. Po prostu kocham to miejsce.

19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę dojazdową nie dojechałem do pracy. Jestem kompletnie wykończony odśnieżaniem. Pieprzony pług śnieżny.

22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej śniegu. Całe dłonie mam w pęcherzach od łopaty. Jestem przekonany, że pług śnieżny czeka tuż za rogiem, dopóki nie odśnieżę drogi dojazdowej.

25 grudnia
Wesołych Świąt! Jeszcze więcej śniegu!

27 grudnia
Znowu to białe coś spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem nosa, z wyjątkiem odśnieżania drogi dojazdowej za każdym razem, kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać. Samochód jest pogrzebany pod górą śniegu. Meteorolog znowu zapowiadał dwadzieścia pięć centymetrów tej nocy. Możecie sobie wyobrazić, ile to oznacza łopat pełnych śniegu?

4 stycznia
Wreszcie wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić coś do jedzenia i kiedy wracałem, pod samochód wpadł mi jeleń i całkiem go rozwalił. Narobił szkód na trzy tysiące. Powinni powystrzelać te jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich w sezonie!

18 maja
Przeprowadziłem się z powrotem do miasta. Nie mogę sobie wyobrazić, jak ktoś kto ma odrobinę zdrowego rozsądku może zamieszkać w Bieszczadach?!

Donos z dnia 03-12-2008, a dokładniej z godziny 12:02
W Jastarni mamy dziś ciąg dalszy wietrznie chłodnej, ale w miarę suchej i pogodnej aury. Jutro powinno przestać wiać i choć temperatura nie ulegnie zmianie (około +5C), to odczuwalnie zrobi się jakby cieplej.

Donos z dnia 02-12-2008, a dokładniej z godziny 09:35
Dziś grudniowej jesieni ciąg dalszy - pochmurno, wieje z południa 4 Bf, ale na szczęście nie pada. Wieczorem zapowiada się 6 Bf. Co bardo ciekawe, tak długiego i bardzo mocnego "wiania" z południa (mocno dmucha z tego kierunku niemal przez cały listopad, a przecież w październiku też się zdarzało i to nie raz), to najstarsi jastarniccy górale nie pamiętają. Widać coś z tą zmianą klimatu rzeczywiście jest na rzeczy.

Donos z dnia 01-12-2008, a dokładniej z godziny 08:09
Nie dość, że grudzień, nie dość że rano, nie dość że zimno (+5C), a do tego jeszcze poniedziałek, ale... nie jest źle. Za oknem bezchmurnie i nie wieje, a w ciągu dnia jest nadzieja nawet na +8C (nie ma się co śmiać, bo to przecież niemal upał ja na grudzień). Bardzo podobne temperatury powinny utrzymać się przez cały tydzień, niestety bezchmurne niebo już niekoniecznie. Generalnie powinno być stosunkowo pogodnie, ale czasem zachmurzy się i może delikatnie popadać deszcz lub mżawka. Przymrozki i gołoledź na Półwyspie póki co nam nie grożą, bo bałtycki kaloryfer ma nadal około +7C, ale za to stosunkowo często możemy spodziewać się mgły
Jednak prawdą jest, że przysłowia są mądrością narodu i nie ma tego pochmurnego, co by na bezchmurne nie wyszło.

Donos z dnia 01-12-2008, a dokładniej z godziny 07:55
Szast-prast i nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak a listopad już za nami.
Różnie bywało w tym listopadzie, ale przede wszystkim testowo. W Jastarni mieliśmy też 3-dniową zimę pod koniec miesiąca, ale było i minęło, więc ostatni weekend listopada okazał się już tylko albo bardzo wietrzny, albo bardzo andrzejkowy.
Poza tym było pusto na plaży, pusto na ulicach, pusto na wodzie, a jak człowiek chciał się do kogoś odezwać, to z ptakami musiał gadać. Taki to właśnie był ten listopad na Półwyspie Helskim.
Gdyby ktoś miał ochotę na więcej listopadowych wiadomości, zapraszamy na listopadową stronę po więcej szczegółów.

Donos z dnia 01-12-2008, a dokładniej z godziny 07:44
Nowy miesiąc, nowe wiadomości. Donosy z poprzednich miesięcy i lat znajdziecie Państwo w naszym przepastnym ARCHIWUM.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna