Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 28-02-2007, a dokładniej z godziny 08:17
Na świętej synajskiej ziemi nie zawsze działają rzeczy nieświęte, czyli te, których człowiek używa krócej niż mniej więcej 2000 lat. Zgodnie z tą definicją do rzeczy nieświętych należy również internet i inne zdobycze najnowszej techniki, stąd donosy ostatnio mają taką nieregularną czkawkę. I chyba przez tę czkawkę jakoś tak niezauważenie niemal minął nam luty, który raczej nie był w zimowe buty obuty, choć zimy i mrozu też nie zabrakło. Poza tym luty przyniósł nam parę kosmicznych zdjęć oraz interaktywną mapę Jastarni. Nie można zapominać o elementach slalomu oraz fristajlu rozpracowywanych w ciężkich warunkach bojowych frontu walki z zimą przez nieustraszonych fotografów. No i tak właśnie doszliśmy do ostatniego dnia lutego. Teraz pora na marzec, który chcąc nie chcąc, powinien przynieść nam pierwszy dzień wiosny .

Donos z dnia 26-02-2007, a dokładniej z godziny 08:10
Poniedziałek wita nas w Jastarni chłodno i pochmurno oraz zapowiada , że dla urozmaicenia ma jeszcze w zanadrzu marznący deszcz i mżawkę. Nie ma rady, trzeba będzie jakoś tę śliską sytuację przetrwać.

Donos z dnia 25-02-2007, a dokładniej z godziny 21:32
Gdy wiatr już cichnie wieczorem, przychodzi czas na małe-co-nieco, czyli odrobinę słabowiatrowego stylu dowolnego. Tym razem na wieczornej tapecie mamy manewr zwany GECKO.

Donos z dnia 25-02-2007, a dokładniej z godziny 07:36
Mroźnie (-3C) i pochmurno, ale wieczorem już będzie tylko zimno i pochmurno, bo temperatura powietrza wzniesie się ponad granicę 0C. W nadchodzącym tygodniu czeka nas odwilż szykująca nam takie atrakcje jak: deszcz ze śniegiem, marznący deszcz i gołoledź. W takich okolicznościach przyrody najrozsądniej wcale nie wychodzić z domu, a jak już, to warto baaardzo uważać zarówno na drogach, jak i na chodnikach.

Donos z dnia 24-02-2007, a dokładniej z godziny 08:12
W Jastarni mróz ściska z siłą 7 stopni mrozu, jest pochmurno, bardzo mało śniegu (gdzieniegdzie po parę centymetrów), ale przy brzegu pojawiło się kilkadziesiąt metrów lodu. Nie jest zbyt gruby i godny zaufania, ale jest i gdyby mrozy potrwały dłużej niż do jutra, pewnie od poniedziałku byłoby na czym się poślizgać. Niestety lub stety (zależy kto płaci za ogrzewanie) mrozy już jutro się skończą i wraz z nowym tygodniem przyjdzie odwilż najprawdopodobniej posypana dla smaku mokrym śniegiem.

Donos z dnia 22-02-2007, a dokładniej z godziny 16:47
I kolejny wieczorny widoczek. Wprawdzie zagramaniczny, ale też ładny.

Donos z dnia 22-02-2007, a dokładniej z godziny 07:33
Hu, hu, ha! Hu, hu, ha! Zima nie jest taka zła! W Jastarni na termometrze jest -6/-7C, co jest naprawdę znaczącym osiągnięciem, jeśli weźmiemy pod uwagę, że tuż obok jest plus-trzy-stopniowy bałtycki kaloryfer. Bez niego pewnie byłoby tak jak w Suwałkach -17C! Posypało też troszeczkę śniegiem, ale tylko jakiś 1 cm. Z czasem ma dosypać drugi centymetr. W dodatku zima ma się skończyć w niedzielę, więc chyba nie ma co narzekać, tylko cieszyć się, że w zimie zimę mamy!

Donos z dnia 21-02-2007, a dokładniej z godziny 17:33
Ach... te wieczorne widoczki... wszędzie i zawsze urzekają...

Donos z dnia 21-02-2007, a dokładniej z godziny 07:44
Być może do końca tygodnia lód zetnie zatokę na tyle, by chociaż w okolicach Władysławowa (tam zatoka zamarza najszybciej) można się było poślizgać trochę. Pożyjemy, zobaczymy...

Donos z dnia 21-02-2007, a dokładniej z godziny 07:28
W Jastarni pochmurno i mroźno (-3C). Śniegu nie ma, ale chyba dowiozą już jutro i znów będzie na Półwyspie prawdziwa zima. Wprawdzie tylko parodniowa (skończy się w poniedziałek), ale zawsze coś. A później to już tylko wiosna i wiosna, bo chyba każdy się zgodzi, że dwa razy po tygodniu zimy w zimie (poprzednia zima tej zimy była pod koniec stycznia), to absolutnie wystarcza i nic więcej na naszym wąskim pasku piasku "w temacie zimy" nie potrzeba.

Donos z dnia 20-02-2007, a dokładniej z godziny 09:38
Ci wolnostylowcy wcale nie są tacy wolni...;-)

Donos z dnia 20-02-2007, a dokładniej z godziny 07:35
Ach... te windsurfingowe wyjazdo-przyjazdy...;-)

Donos z dnia 20-02-2007, a dokładniej z godziny 06:45
Słońce wschodzi, trzeba wstać, coś przegryźć, dojechać do roboty i spróbować jakoś przetrwać ten dzień.

Donos z dnia 19-02-2007, a dokładniej z godziny 18:48
Dziś tuż po zachodzie słońca można obserwować na niebie ciekawe zjawisko astronomiczne. Otóż Księżyc (dwa dni po nowiu) jest w koniunkcji z planetą Wenus. W czasach, gdy astrologowie doradzali królom, kiedy lub czy rozpocząć wojnę, takie koniunkcje przekładały się na konkretne decyzje władców. Dziś koniunkcja jest zwykłym zjawiskiem astronomicznych i oprócz pasjonatów astronomii interesuje co najwyżej uważnych czytelników (a właściwie chyba raczej czytelniczek) horoskopów w prasie.

Donos z dnia 19-02-2007, a dokładniej z godziny 16:33
Ostatnio bywało jakoś tak slalomowo, więc teraz dla odmiany będzie fristajowo!

Donos z dnia 18-02-2007, a dokładniej z godziny 08:48
W Jastarni zapowiada się prześliczny, niemal przedwiosenny dzień, a gdzie indziej nadal trzeba stać po piersi w wodzie. Mawiają: "Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma..." i chyba coś w tym jest. Jakieś ziu, clou czy coś innego...

Donos z dnia 16-02-2007, a dokładniej z godziny 18:12
W Jastarni właśnie mamy piękny wieczór, a gdzie indziej praca wre w najlepsze, czyli co niektórzy stoją godzinami w wodzie, a inni w tym czasie pływają. Różnica pomiędzy tymi co stoją, a tymi co pływają wbrew pozorom wcale nie polega na tym, że jedni stoją, a inni pływają, ale na tym, że jedni pracują, a inni się bawią. Czyli inaczej mówiąc chodzi o uświadomienie szerokim rzeszom społeczeństwa, że praca windsurfingowego fotografa nie jest wcale ani łatwa, ani lekka i nie zawsze tak do końca przyjemna. Jak pewnie każda praca...;-)
Gdyby ktoś miał w tym względzie jakiekolwiek wątpliwości wystarczy uważnie obejrzeć zdjęcia w naszej najnowszej FotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 16-02-2007, a dokładniej z godziny 08:44
Polska jest w zasięgu rozległego wyżu znad Rosji, a wraz z Polską pod jego słonecznym wpływem jest też nasz wąski pasek piasku zwany dla niepoznaki Półwyspem Helskim aka Hellskim w sezonie letnim. Zresztą nawet sam piątkowy poranek nie pozostawia wątpliwości, co do scenariusza reszty tego dnia: jest jeszcze trochę mglisto i niewyraźnie, ale z pewnością już za chwilę będzie słonecznie i bardzo, ale to bardzo ładnie, czyli czeka nas po prostu kolejny piękny dzień w już wcześniej wspomnianym naszym hel(l)skim raju. Będzie można iść na plażę lub do lasu i spędzić tam słonecznie miłe chwile. Oczywiście można też objechać dookoła Półwysep na rowerze i kto wie, może nawet spotkać niezwykle piękną, mądrą i bogatą księżniczkę, tyle że chwilowo zaklętą w ropuchę. Sposób na takie zaklęcia znany jest od wieków, więc chyba nie będzie żadnych problemów z odczarowaniem tej piękności. A potem to już tylko pozostaje żyć długo i szczęśliwie w naszym helskim raju...

Donos z dnia 15-02-2007, a dokładniej z godziny 14:59
Dziś natura wiatru poskąpiła, ale właściciele kilku hektarów monofilmu dawali radę. Były też dziwne pozycje, formułowy freestyle oraz zabawy w wodzie. A wszystko to pod czyjnym okiem egipskich pilotów i w asyście ciężkiego dźwigu morskiego. Gdyby ktoś miał ochotę na więcej dzisiejszych zdjęć, to są w naszej najnowszej FotoGalerii. Zapraszamy! A może ktoś wie, jaki to jest samolot? Gdyby ktoś wiedział, prosimy o odpowiedź obok w komentarzach.

Donos z dnia 14-02-2007, a dokładniej z godziny 14:47
Co się tutaj dzieje? Co się tutaj dzieje? Niektórzy to aż się za głowę łapią! No bo jedni pływają niemal na golasa, a inni w polarze z kapturkiem! Co się tutaj dzieje...?

Donos z dnia 14-02-2007, a dokładniej z godziny 10:47
W Półwyspie Helskim nadal marznący deszcz, a na Synajskim już czas wziąć się do roboty.

Donos z dnia 13-02-2007, a dokładniej z godziny 12:32
Zimno, pochmurno i w dodatku ten marznący deszcz... czas ruszyć na południe...

Donos z dnia 12-02-2007, a dokładniej z godziny 13:57
Temperatura powolutku rośnie, powietrze staje się coraz bardziej wilgotne i mniej "ostre", robi się mglisto, widzialność spada, czyli po prostu kroczek za kroczkiem nadchodzi odwilż. Nie będzie to nic wielkiego - ot, temperatury w tygodniu wzrosną do +3C, może +4C. Późnej chyba znów wrócą mrozy na Półwysep, ale to jeszcze nic pewnego. Pewne jest za to znaczne ocieplenie temperatury donosów, a to z powodu kolejnego "wyjazdu za chlebem", czyli wietrznie-słonecznymi fotkami. Bardzo przepraszamy za to lato w zimie, ale i tak bywa, gdy zdjęcia są potrzebne, a warunków w kraju brak. Za 3 tygodnie wszystko wróci do normy, czyli na nasz najpiękniejszy wąski pasek piasku.

Donos z dnia 11-02-2007, a dokładniej z godziny 11:48
Nic się nie dzieje... nadal zimno i pochmurno... no i nudno... w co się bawić? Może w jazdę palcem po mapie?

Donos z dnia 11-02-2007, a dokładniej z godziny 09:58
Niedziela zaczęła się szaro-buro i bardzo zimno. U nas -6C, ale jak się okazuje to nic w porównaniu z -21C w Białymstoku czy -18C w Siedlcach. Smaczku całej tej mroźnej historii dodaje fakt, że dziś nad ranem najcieplej było... w Zakopanem (+0C)! Czyli hu-hu-ha-nasza-zima-zła, ale już jutro na Półwyspie powinniśmy już przejść na dodatnią stronę skali. Jednak zima jeszcze najprawdopodobniej do nas wróci. W końcu luty to nie na darmo najbardziej zimowy miesiąc w naszym rejonie.

Donos z dnia 10-02-2007, a dokładniej z godziny 11:10
Pogodnie, słonecznie i sobotnio, czyli czas wybrać się na spacer.

Donos z dnia 09-02-2007, a dokładniej z godziny 09:17
Nad przeważającym obszarem Europy panoszą się niże z frontami atmosferycznymi z dużą ilością chmur i opadami śniegu na wschodzie i północy, deszczu ze śniegiem w centrum i deszczu na południu oraz na zachodzie. Prawdziwa zima tylko na północnym-wschodzie kontynentu, gdzie niepodzielnie panuje mroźny rosyjski wyż z arktycznym powietrzem i mrozami do -20C. Na naszym wąskim pasku piasku jeszcze tydzień temu było ciepło i słonecznie, ale od środy jest zimno i pochmurno. Tak było w czwarek, tak jest i dziś i tak będzie jutro - szaro, buro, zimno i ponuro. Rozpogodzi się dopiero w niedzielę, a mrozy puszczą chyba już w poniedziałek, kończąc drugą w tym roku "zimę" na Półwyspie (pierwsza była 2 tygodnie temu). Później czeka nas pogoda tuż powyżej 0C, a jeszcze później może znów wróci do nas na parę dni zima i w ten sposób jakoś przetrwamy luty. Potem pewnie będzie marzec, który chcąc-niechcąc przyniesie pierwszy dzień wiosny. I o to cały czas chodzi...;-)

Donos z dnia 08-02-2007, a dokładniej z godziny 08:16
Niby-zima nadal trwa. Temperatura powietrza utrzymuje się minimalnie poniżej 0C lub odrobinkę powyżej, czyli żeby jeszcze trochę przedłużyć ten skomplikowany wywód, kręci się wokół temperatury zamarzania (krystalizacji) wody. Poza tym jest pochmurno i szaro-buro, śniegu nie ma, a wiatr wieje z siłą 3 Bf ze wschodu. Do niedzieli chyba nic się nie zmieni oprócz tego, że zrobi się troszeczkę chłodniej i być może spadnie parę płatków śniegu.

Donos z dnia 07-02-2007, a dokładniej z godziny 08:06
Chyba zima znów się zaczyna. Nad ranem temperatura spadła poniżej 0C. Teraz mamy -0,5C, jest niemal bezwietrznie (wiatr E 1-2 Bf) i pochmurno. Śniegu nie ma i chyba nie będzie, ale mrozu za to przybędzie. Każdego dnia zimniej, w weekend najzimniej, a później chyba zima znów sobie gdzieś pójdzie.

Donos z dnia 06-02-2007, a dokładniej z godziny 09:32
Od czwartku zapowiada się powrót zimy na Półwyspie. Nie żeby jakiejś strasznej, ot trochę mrozu aż do... poniedziałku. Śniegu przez te 5 dni raczej nie będzie, ale temperatury w nocy mogą spaść nawet do -6C. Póki co mamy wtorek, do zimy daleko, jest +3C w powietrzu, +4C w wodzie, zachmurzenie umiarkowane, nie pada, prawie nie wieje (N 2 Bf), jest dobrze.

Donos z dnia 05-02-2007, a dokładniej z godziny 08:04
Poniedziałek wita nas pochmurno i wilgotno, choć stosunkowo ciepło (+4C). Po sobotnim słońcu pozostały tylko wspomnienia. Teraz chyba trzeba zaszyć się jak biedronka w lesie w mchu i paprociach i licząc ziarenka piasku próbować zasnąć, by łatwiej doczekać lepszych czasów. Wieść gminno-internetowa niosła jeszcze wczoraj, że podobno w środę miała zacząć się na naszym wąskim pasku piasku parodniowa zima, ale to chyba już nieaktualne. Będzie zimniej, ale raczej nie zimowo. Zresztą pożyjemy, to zobaczymy. Nie takie już prognozy legły w gruzach...;-)

Donos z dnia 03-02-2007, a dokładniej z godziny 18:07
Ach... ten Adam to potrafi!

Donos z dnia 03-02-2007, a dokładniej z godziny 16:49
Jeszcze tylko tradycyjny wieczorny widoczek i pierwsza sobota lutego prawie za nami.

Donos z dnia 03-02-2007, a dokładniej z godziny 15:17
Dziś jest bardzo słonecznie, stosunkowo ciepło (+5C) i dość wietrznie (NW 5-6 Bf). Po prostu zwyczajny dzień jak codzień w naszym hellskim raju. Przy okazji tych pięknych okoliczności przyrody oraz morza i nomen omen morskiego błędu ortograficznego w donosie z 1 lutego doszliśmy do wniosku, że być może wyraz morze w języku polskim nieprzypadkowo wymawia się tak samo jak wyraz może, a w języku angielskim wyraz "sea" (morze) tak samo jak wyraz "see" (patrzeć). Być może na morze trzeba koniecznie właśnie patrzeć. No a jeśli pojawia się potrzeba patrzenia, to my to pragnienie niezwłocznie zaspokajamy naszą najnowszą MorskoLeśnąFotoGalerią. Zapraszamy! Może na morze rzeczywiście trzeba popatrzeć...? A może na las też...?

Donos z dnia 02-02-2007, a dokładniej z godziny 09:07
Wydaje się, że czeka nas zupełnie przyzwoity weekend na Półwyspie:bsobota i niedziela będą pogodne i suche. Tylko dziś wieczorem trochę popada. A co z zimą? No cóż... zima na Półwyspie trzymała niecały tydzień i... jak na razie się skończyła i jakoś nie chce do nas wrócić. Nie lubi nas, czy co? No właśnie! Zima do nas jeszcze wróci, czy nie wróci? Oto jest pytanie! Stare kaszubskie przysłowie mówi: "Gdy luty po wodzie, zima długo jeszcze pobodzie". Wynika z tego, że zima do nas wróci i będzie miała się dobrze, w przeciwieństwie do nas. Ale inne równie stare i równie kaszubskie przysłowie mówi: "Kiedy w lutym pękną lody, wnet pod lodem szukaj wody". Mniej lub więcej wynika z tego, że skoro lodu na zatoce w lutym nie ma, to zimy już u nas więcej nie będzie. A jeszcze inne przysłowie mówi: "Pożyjemy - zobaczymy". Więc wróci ta zima, czy nie? No cóż... podobno na dwoje babka wróżyła...;-)

Donos z dnia 01-02-2007, a dokładniej z godziny 15:55
Zima na Półwyspie już zdecydowanie nie trzyma, może faluje, a żonkil, który zakwitł przed paroma dniami, ma się dobrze.

Donos z dnia 01-02-2007, a dokładniej z godziny 09:10
Szast-prast i pierwszy miesiąc roku 2007 za nami. Styczeń zaczął się słonecznie, ale później było baaardzo wieeetrznie. Następnie były fale, mewy i...wiosna, potem północno-zachodnie 7 Bf, a także południowo-zachodnie 7 Bf. Jak się skończyły wiatry, zaczęła się niby-zima, by w końcu uzyskać status prawdziwej półwyspowej zimy. Jednak nic co zimne nie trwa na naszym wąskim pasku piasku zbyt długo i z naszego okazałego zimowego przystojniaczka zostało wczoraj tyle, a dziś niemal sama marchewka i węgielki. I to by było na tyle w temacie "styczniowa zima". Pożyjemy, to zobaczymy, co na to luty powie.

Donos z dnia 01-02-2007, a dokładniej z godziny 08:55
Nowy miesiąc, nowe wiadomości. Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie w ARCHIWUM.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna