Zapraszamy na wczasy !Augustyna filmuje PROMOCJA 3xDVD w 1 paczce! Oszczędzasz 39 złotych!

Widok na morze | FotoGalerie | Pogoda | Donosy z plaży | Nasze filmy DVD

###    FRONT LOOP dla KAŻDEGO - tipsy, triksy, rady i porady    ###

FRONT LOOP dla KAŻDEGO Windsurfingowy film szkoleniowy pod tytułem FRONT LOOP dla KAŻDEGO wzbudził od początku duże poruszenie wśród braci windsurfingowej, która również od samego początku miała, ma i pewnie mieć będzie wiele pytań i wątpliwości w sprawie naszego fikołka do przodu z deska i żaglem zwanemu też jako Forward, Spin czy Speed Loop.
I właśnie z powodu tych naprawdę wielu pytań oraz wątpliwości, które przysyłacie do nas zarówno drogą emailową, jak i telefonicznie lub osobiście, postanowiliśmy na tej podstawie stworzyć taki mini poradnik w formie pytań i odpowiedzi, który mamy nadzieję przyda się podczas nauki front loopa i jednocześnie niejako uzupełni film FRONT LOOP dla KAŻDEGO.
Jeśli macie jakiekolwiek pytania, proszę wyślijcie je emailem na adres dvd@augustyna.pl lub zadzwońcie na numer 504-300-032.


1. Czy ja dam radę zrobić front loopa?
Te looooopy wcale nie są takie straszne. Oczywiście są wersje bardziej i mniej skomplikowane, ale zaprawdę powiadam Wam (co za ton, sic!), że jeśli nie sprawiają Wam problemu zwykłe skoki na desce i jesteście opływani w warunkach silnowiatrowych, to zrobicie front loopa bez większych problemów. Może na początku będzie trochę boleć, ale dacie radę! Wymówki w stylu: jestem za ciężki, za stary, za młody, za lekki itp. itd. naprawdę można sobie darować! Jedyne co potrzebujecie do nauki to odpowiedni sprzęt (deska nie więcej niż 110 litrów i żagiel nie większy niż 6,0 m2), silny wiatr (5-6 Bf), odrobinę fali (w zupełności wystarczy 50 cm) i CHĘCI. To właśnie to CHCENIE jest najważniejsze. Jeśli macie wspomniane powyżej umiejętności i sprzęt i nie skaczecie jeszcze front loopa, to nie dlatego, że jesteście za ciężcy czy za starzy, czy za jacyś tam, ale dlatego, że niewystarczająco chcecie zrobić tego fikołka, no i bo jeszcze nie obejrzeliście naszego filmu ;-)

2. Czy jest jakaś szkółka, która uczy front loopa?
Prawdę mówiąc, jak dotąd nie słyszałem o dedykowanych szkoleniach tego manewru w Polsce, co pewnie bierze się stąd, że u nas stosunkowo rzadko bywają latem (a więc w czasie, gdy szkółki działają) odpowiednie warunki wiatrowe. Musiałoby to być tzw. szkolenie na prognozę, a takie trudno zorganizować z oczywistych przyczyn. No, ale może z czasem coś się w tej sprawie urodzi.

3. Czy na desce 135 litrów da się front loopa?
No cóż, da się i na większej (np. na byłej olimpijskiej desce Mistral One Design - długość 372cm, waga 16 kg), ale to zabawa dla naprawdę doświadczonych windsurferów, a nawet dla nich nie jest to ani proste, ani przyjemne. To jakby codziennie dojeżdżać do pracy TIREM. Da się? Ano oczywiście da się, ale czy o to chodzi? Do nauki front loopa jednak zdecydowanie należy twardo trzymać się zasady: deska nie więcej niż 110 litrów i żagiel nie większy niż 6,0 m2

4. Czy front loop jest niebezpieczny
Najprostsza i najbardziej prawidłowa odpowiedź to: TAK i NIE.
TAK, bo każdy manewr windsurfingowy, a nawet sama woda i wiatr niosą ze sobą potencjalne niebezpieczeństwo, podobnie jak jazda samochodem czy rowerem.
NIE, bo jeśli zachowacie minimalne środki bezpieczeństwa (co najmniej stopery w uszach) i zdrowy rozsądek, to nawet nieudany front loop nie powinien skończyć się niczym więcej niż kilka siniaków i woda w nosie. Urazy palców i kręgosłupa podczas taklowania dużych żagli są o wiele częstsze niż siniaki od robienia loopa.

5. Czy ten film mi pomoże zrobić front loopa?
Hmmm... Ten film to swego rodzaju podręcznik, który dostarcza wiedzy o tym jak to zrobić, jak ćwiczyć i na co zwrócić uwagę, żeby ustrzec się błędów. Natomiast to, czy ktoś po obejrzeniu tego filmu nauczy się skakać front loopa, zależy w większej mierze od samego windsurfera, od jego chęci i wytrwałości, więc na pewno ten film pomaga w nauce, ale nie załatwia wszystkiego.

6. Już niby umiem zrobić loopa, ale go nie dokręcam, co robię źle?
No cóż, trudno tak bez zobaczenia Ciebie w akcji powiedzieć co robisz źle, ale z dużym prawdopodobieństwem trafienia można stwierdzić, że albo nie wystarczająco podciągasz tylna nogę, albo tylną rękę (lub obie te czynności naraz), albo w czasie rotacji nie utrzymujesz pozycji (niejako "rozłazisz się w szwach"). Może trzeba trochę poćwiczyć ręce na drążku, a nogi na rowerze...?

7. Z tym brakiem zagrożenia przy loopie to taka marketingowa ściema, tak?
NIE, naprawdę nie. Jeśli nie puścisz bomu, a w uszach masz zatyczki, to zapewniam, że nic nie powinno się stać na 99,99%. Na tej fotografii (pełna sekwencja jest na filmie) widać 120-kilogramowgo zawodnika, który "wyszedł z kapci" podczas front loopa. Ponieważ trzyma bom i go nie puszcza, nic ani jemu, ani sprzętowi się nie stanie (i nie stało). Jedynie plecy go troszkę bolały.

8. A ja się ciągle boję...
No cóż, zapewniam Cię, że nie jesteś sam. Chyba każdy się boi, a ten co mówi, że się nie boi, to oszukuje lub nie ma mózgu ;-)   Tak to już jest i inaczej nie będzie. Ale przede wszystkim nie martw się, to czy skaczesz czy nie skaczesz, wcale nie świadczy o tym, że jesteś kimś tam czy nim nie jesteś. Znam osobiście wielu ludzi zaliczanych do grona windsurfingowych guru, którzy tego manewru nie robią i w niczym to nie umniejsza ich "gurowatości", jak i takich guru, którym zajęło to ponad 10 lat, żeby się przemóc, więc proszę nie stresuj się, jest dobrze. A będzie lepiej...

9. Jakieś porady dotyczące trymu żagla i deski...
Żadnych specjalnych ustawień nie trzeba robić. Ewentualnie nieco podnieść bom (o ile już nie jest wysoko) i. To ułatwi wyskok. No i strapy, te muszą być wystarczająco głębokie, żeby stopa była mocno trzymana.

10. Czy te ćwiczenia na lądzie są konieczne?
Nie, oczywiście nie są konieczne. Można po prostu iść i zrobić loopa. To zresztą jedna z teorii: nie ma co kombinować, tylko iść i zrobić swoje. Niestety w praktyce okazuje się, że to nie takie proste. Ludzki mózg (szczególnie gdy ma się więcej niż 30 lat) ma wbudowane takie bardzo mocne "bezpieczniki", które bardzo skutecznie tuż przed skokiem (a co bardziej bolesne, czasem w trakcie) torpedują takie natychmiastowe podejście do sprawy. Dlatego zanim co, warto "pogadać" z własną głową, a najlepiej takie pogawędki wychodzą podczas ćwiczeń. One mają znacznie większe znaczenie dla psychiki, niż dla ciała i z tego punktu widzenia nie tyle są obowiązkowe, co korzystne.

11. A ja ciągle się boję... co zrobić?
Nic dziwnego. Chyba każdy tak ma. Tutaj można pobawić się najpierw w taką słowną ekwilibrystykę. Otóż podobno, żeby być szczęśliwym, należy najpierw zadać sobie pytanie: co chciałbym/chciałabym w życiu robić, a później zacząć to robić i... już się jest szczęśliwym ;-)
Podobnie z loopem, jeśli naprawdę tego chcesz, zrób to. Wyłącz mózg, wyskocz i agresywnie przyciągnij tylną rękę. Możesz zamknąć oczy, pomyśleć "niech się dzieje co chce", cokolwiek byleby wybrać gwałtownie żagiel tuz po wybiciu. Na 100% obróci cię co najmniej o 180 stopni. Może zaboli przy lądowaniu, ale przekonasz się, że to jest możliwe. I że wszystko dzieje się jakby samo. Później spróbuj jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz. I tak dalej. Z czasem dokręcisz całego loopa, choć pewnie przy okazji dużo wody w nosie upłynie...;-)

12. Jaki trapez jest lepszy do loopa?
To właściwie bez znaczenia (w końcu podczas loopa nie jest się wpiętym), choć trapez wave'owy chyba jest bardziej odpowiedni do typowego loopowego zestawu. Ale najlepszy jest ten, do którego jesteś przyzwyczajony.

13. Mam obawy, że w czasie wyskoku żagiel pociągnie mnie na dziob deski...
Jeśli nie puścisz bomu, to spadniesz po zawietrznej stronie deski. Kluczowe jest "nie-puszczenie" bomu. To gwarantuje bezpieczeństwo. Takie "nie-puszczenie-z-kłopotami" wygląda mniej więcej tak - tutaj akurat mamy również rozstanie z deską, ale i tak widać, że zawodnik spada po zawietrznej. Gdyby miał nogi w strapach, tym bardziej nie mógłby uderzyć w deskę.

14. CDN, czyli ciąg dalszy nastąpi, jak tylko przyślecie więcej pytań...
Jeśli macie jakiekolwiek pytania, proszę wyślijcie je emailem na adres dvd@augustyna.pl
lub zadzwońcie na numer 504-300-032.



Film jest dostępny na płycie DVD w formacie 16:9 PAL i trwa 60 minut + dodatki.

Cena filmu: 59,00 zł - Zamów ten film już teraz!
Koszt wysyłki: 0,-zł (po przedpłacie na konto) lub 11,-zł (wysyłka za pobraniem)


#### ZŁÓŻ ZAMÓWIENIE ####

### STRONA GŁÓWNA ###

Początek strony


Strona korzysta z gościnności serwisu www.augustyna.pl