Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 30-10-2009, a dokładniej z godziny 07:37
Polska znajduje się pod wpływem wyżu, którego centrum będzie powoli przemieszczało się znad południowej Szwecji w kierunku naszego kraju. Z północy w dalszym ciągu napływać będzie chłodne powietrze.

Kolejny piątek wita nas niezbyt zachęcającym do życia porannym widoczkiem - jest szaro-buro i naprawdę ciężko zebrać się do jakiejkolwiek pracy. Na szczęście dziś nie pada i nie zamierza, więc mamy przynajmniej jakiś dodatkowy plus oprócz tych +8C za oknem. Poza tym planujemy mieć w ten weekend na Półwyspie święty spokój, czyli naprawdę spokojną aurę, choć już zdecydowanie późno-jesienną. Windsurferzy zaś, ale tylko ci zimnolubni lub naprawdę zdesperowani, mogą zainteresować się przyszłym tygodniem - powinno przyzwoicie powiać, ale niestety również chłodem.

W niedzielę wypada 1 listopada, czyli dzień poświecony Wszystkim Świętym. Okazuje się, że Wszyscy Święci to nieco ponad 10.000 dusz (ich lista dostępna jest na tej stronie), które zyskały na ziemi i pewnie w niebie (piszę pewnie, bo z nieba nie mamy aktualnych danych) status Świętego. Dopiero drugi dzień listopada to Święto Zmarłych, czyli Dzień Zaduszny.Jest on poświęcony wszystkim innym duszom, czyli co tu dużo ukrywać większości naszych zmarłych krewnych, którzy do świętości potrzebują naszej modlitwy i pomocy. Według wierzeń ludowych przychodzą oni do naszych domów wieczorem 1 listopada. Stąd po wieczornej modlitwie powinno się na noc na pustym stole zostawić trochę chleba i nie palić w piecu, bo duchom ten ogień przeszkadza. Te zwyczaje wywodzą się jeszcze z czasów przed-chrześcijańskich i są nadal bardzopowszechne - to właśnie o nich traktuje lektura szkolna "Dziady" Mickiewicza. Kto nie czytał może przeczytać lub nie, ale na pewno warto uważać w ten weekend na drogach, bo może być naprawdę niebezpiecznie.

Donos z dnia 28-10-2009, a dokładniej z godziny 14:58
Środa jest bardzo przyzwoita i pozwala nam cieszyć się złotem jesieni zarówno z bliska, jak i z daleka.

Donos z dnia 28-10-2009, a dokładniej z godziny 08:09
Idzie ku dobremu, czyli mamy coraz ładniejsze poranne widoczki i coraz pogodniejszą prognozę pogody. Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej!

Donos z dnia 27-10-2009, a dokładniej z godziny 07:33
Wtorek wita nas niestety pochmurno i wilgotno, czyli nieciekawie i nie ma co o nim rozprawiać. Ciekawe jest natomiast pytanie: jaka pogoda będzie na 1 listopada? No cóż... jak zwykle nie wiadomo albo nie do końca wiadomo. Czasem chryzantemy kupowane przed cmentarzem były już zmrożone na sztywno, czasem był śnieg, a czasem potworna gołoledź. Ostatnio jednak jest jakby cieplej i przeważają pogody mglisto-pochmurne lub słoneczno-wietrzne. W tym roku zapowiada się chyba wersja pochmurno-ciepło-wietrzna, ale jak to się mówi: pożyjemy, zobaczymy. Natomiast już teraz możemy sprawdzić jak to u nas bywało przez ostatnie 9 lat.

Donos z dnia 26-10-2009, a dokładniej z godziny 20:10
Poniedziałek minął nam w miarę pogodnie i w miarę pogodnie zapowiada się reszta tygodnia. To dobry czas na małą wycieczkę po Półwyspie. Może być na rowerze, może być pieszo, a może być nawet samochodem, bo jest co zwiedzać na naszym wąskim pasku piasku, który okazuje się, że kryje w sobie wiele tajemnic z dawnych czasów.

Otóż okazuje się, że wraz z odzyskaniem niepodległości przez Polskę w 1918 roku zdano sobie sprawę z niezwykłej przydatności Półwyspu Helskiego do celów wojskowych. Od tego momentu aż do lat 50-tych zarówno Polacy jak i Niemcy (w czasie okupacji) zbudowali tutaj wiele obiektów militarnych broniących rejonu Zatoki Gdańskiej. Młodszym czytelnikom przypominamy, że właśnie z powodu obecności wojska teren od Juraty do Helu był niedostępny dla postronnych aż do roku 1995 i przede wszystkim dlatego możemy się cieszyć do tej pory w tym rejonie prawie nienaruszoną urodą lasów. Tym bardziej, że oprócz przyrody spotykamy tu liczne obiekty militarne. Szczególnie polecamy do zwiedzania opisywane na tych stronach:
- zespół bunkrów tworzących Ośrodek Oporu Jastarnia,
- olbrzymia armatę zwaną Adolf Kanone,
- baterię armat im. Laskowskiego,
- miejsce próby wysadzenia Półwyspu we wrześniu 1939,
- torpedownie na Zatoce Puckiej,
- baterię przeciwlotniczą w Jastarni,
- baza minowców w 1939 w porcie w Jastarni.
To z pewnością dobry pomysł na spędzenie chwili wolnego czasu nie dość, że na świeżym powietrzu, to jeszcze w oparach historii i... jodu...;-) Zapraszamy! Naprawdę warto!

Donos z dnia 25-10-2009, a dokładniej z godziny 15:30
Pochmurno, sennie, spokojnie, dość ciepło, a po zmianie czasu na zimowy można poczuć się wyspanym, ale przecież jeść trzeba, więc nie ma jak śniadanko we dwoje albo nawet i we czworo, bo w kupie raźniej, szczególnie jak się jest w menu innych amatorów śniadanka. Po porannym małym conieco można wybrać się na spacer po plaży, pokontemplować bezkres morza lub przekonać się jaką temperaturę ma woda.
Okazuje się, że jest to około +10C, a wiatr wieje z siłą 4 Bf, więc pływać można. Jeśli ktoś nie pływa, to może jeszcze pospacerować pustymi ulicami podziwiając barwy jesieni i to pod czujnym okiem naszych służb.
Gdy do tej mieszanki dodamy jeszcze powszechnie panujący tu święty spokój, a czasem wręcz niemrawość, to naprawdę nie chce się nawet myśleć o wyjeździe, choćby nawet już na peronie się stało...
Gdyby ktoś miał ochotę na więcej takich spokojnych, choć pochmurnych fotek, to znajdzie je w naszej najnowszej JesiennoSpokojnejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 23-10-2009, a dokładniej z godziny 09:02
Polska znajduje się pod wpływem niżu z centrum nad Polską z frontem atmosferycznym. Od rana duże zachmurzenie z opadami deszczu praktycznie na całym obszarze kraju.

Gdy człowiek w piątek przebudzi się i za oknem jest szaro i buro, to naprawdę ciężko zebrać się do życia, a co dopiero do pracy. Wprawdzie dziś nie pada i nie zamierza, ale wschodni wiatr o sile 4 Bf skutecznie obniża temperaturę odczuwalną z nominalnych +8C do odczuwalnych +1C, więc za bardzo nie chce się z domu wychodzić. W dodatku sobota nie zamierza być ładniejsza, bo wprawdzie wiatr osłabnie, ale zacznie padać. Niedziela przyniesie dalszy wzrost temperatury odczuwalnej i być może przejaśnienia, ale nie będzie przypominać minionego słonecznego wtorku. Patrząc dalej trzeba stwierdzić, że zimy u nas na razie nie widać, a nawet o niej nie słychać, więc nie ma co czekać, trzeba wskakiwać na rower.

Kolejna atrakcja, która czeka nas w ten weekend to fakt, że będziemy mogli pospać o 1 godzinę dłużej z powodu zmiany czasu na zimowy. Poniżej dwie regułki, które wyjaśniają co i jak z tymi zmianami czasu:

# Zmianę czasu z letniego na zimowy dokonujemy w nocy z ostatniej soboty na niedzielę października przesuwając wskazówki zegara 1 godzinę do tyłu
(śpimy tej nocy o tę godzinę dłużej).
# Zmianę czasu z zimowego na letni dokonujemy w nocy z ostatniej soboty na niedzielę marca przesuwając wskazówki zegara o 1 godzinę do przodu
(śpimy tej nocy o tę godzinę krócej).

Teraz nieco historii, żeby było o czym myśleć w dłuuugie jesienne wieczory.
Jako pierwsi w 1916 r. przesunięcie czasu zarządzili Niemcy. Podchwycili to Brytyjczycy i inne kraje europejskie, a zaraz potem Amerykanie. Czas zaczęto przesuwać także w międzywojennej Polsce. Głosy sprzeciwu były jednak bardzo silne. Wskazywano na zamieszanie w rozkładzie jazdy pociągów, a rolnicy skarżyli się, że nie zależy im na dłuższym dniu wieczorem, bo i tak muszą wstać o tej samej porze co zawsze (zwierzęta nie regulują wszak zegarków). Najbardziej chyba oryginalny argument podniósł lord Balfour w brytyjskim parlamencie: "Przypuśćmy, że jakaś niefortunna kobieta byłaby w ciąży z bliźniakami i jeden z nich urodzi się 10 minut przed godz. 1 w nocy, a drugi już po cofnięciu wskazówek zegara. Kolejność ich urodzin zostanie wtedy odwrócona. Taka zmiana może wpłynąć na prawo do dziedziczenia i własności...".
W Ameryce opozycja była tak silna, że tuż po zakończeniu I wojny światowej zrezygnowano tam na ponad 20 lat z ruszania czasu.
Polska po drugiej wojnie światowej również zwlekała. Czas zimowy i letni obowiązywały u nas w latach 1946-49, a potem dopiero od 1957 r. (z przerwą w latach 1965-1976). Obecnie zmianę czasu stosuje blisko 70 krajów świata, a impulsem do jej rozpowszechnienia był pierwszy kryzys naftowy z połowy lat 70. zeszłego wieku. Podobnie jak w ciężkich wojennych czasach świat szukał wtedy desperacko oszczędności w zużyciu energii.
W naszym kraju kwestie zmiany czasu reguluje rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 15.03.2004 (Dz.U. nr 45 z 19 marca 2004r., poz. 418).

Donos z dnia 22-10-2009, a dokładniej z godziny 08:24
Niestety ani wczoraj, ani dziś pogoda zupełnie nie przypomina tej z wtorku. Jest pochmurno, szaro i chłodno, ale przynajmniej nie pada i chyba nawet nie zamierza, więc oczywiście dajemy radę, ale nic w tym przyjemnego.

Donos z dnia 20-10-2009, a dokładniej z godziny 17:33
Po spokojnym dniu, mamy równie spokojny zachód słońca, więc z największym spokojem możemy przystąpić do czynności wieczornych, czyli siusiu, paciorek i spać.

Donos z dnia 20-10-2009, a dokładniej z godziny 16:29
Słonecznie, ciepło i bardzo złoto, polsko i jesiennie. Jednak po ostatnim sztormie trzeba sprawdzić co i jak ze stanem plaż. No więc jedziemy: Władysławowo w porządku, w Chałupach w porządku, w Kuźnicy w porządku i w Jastarni też w porządku. Wynika z tego, że sztorm nam krzywdy nie wyrządził, więc bez żadnych przeszkód możemy się cieszyć pustymi drogami, pustymi ścieżkami rowerowymi, pustym molem i piękną pogodą. Kto nie może tego zrobić osobiście, może popatrzeć na zdjęcia w naszej najnowszej ZłotoPolskoJesiennejHelskiejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 19-10-2009, a dokładniej z godziny 17:59
Uprzejmie donosimy, że nasza webkamerka z martwych powstała i dzisiejszy wieczorny widoczek możemy podziwiać nie tylko na zdjęciu, ale i okiem kamerki.

Donos z dnia 19-10-2009, a dokładniej z godziny 08:38
Z cyklu "ogłoszenia parafialne":
W dniach 4-25 listopada Mariusz Goliński organizuje w Dahab w Egipcie trzy tygodniowe szkolenia windsurfingowe dla średniozaawansowanych z cyklu "Wietrzna Przyjemność". Niestety nie ma już wolnych miejsc na dwa pierwsze terminy szkolenia, ale na 3. termin (18-25.11) zostały jeszcze 3 wolne miejsca. Szczegóły na tej stronie. Zainteresowanych prosimy o jak najszybszy kontakt .

Donos z dnia 19-10-2009, a dokładniej z godziny 07:49
Słonko wzeszło o godzinie 7:22 i rozpoczęło pogodny poniedziałek, który z kolei jest początkiem pogodnego i suchego tygodnia. To cieszy, bo deszczu w tym miesiącu mieliśmy już chyba dosyć.

Donos z dnia 18-10-2009, a dokładniej z godziny 14:51
Czasem słonko, czasem deszczyk, ale ogólnie ten weekend można uznać (szczególnie jeśli wziąć pod uwagę ostatnie ekscesy pogodowe) za prawdziwie złoto-polsko- jesienny.

Donos z dnia 17-10-2009, a dokładniej z godziny 07:33
Sobota nie chce być gorsza od piątku, więc zaczęła się niemal bezchmurnie i taka chce być przynajmniej do południa.

Donos z dnia 16-10-2009, a dokładniej z godziny 08:45
Dziś Polska nadal jest pod wpływem słabnącego niżu z centrum nad Gdańskiem.
Od zachodu w głąb kraju przemieszczać się będzie strefa opadów deszczu i mżawki. Wszędzie pochmurno, choć w pasie od Helu do Łodzi przejaśnienia.
W górach i na wschodzie opady deszczu ze śniegiem.

U nas po środowej wichurze już nie ma śladu - jest niemal bezwietrznie, niemal bezchmurnie i... zimno (+7C). Chłodno i słonecznie - to plan na dziś, sobota będzie taka do południa, później zamierza nas trochę pokropić deszczem, a w niedzielę jeszcze więcej chmur, ale mniej deszczu. Taki typ spokojnej pogody z temperaturą w okolicach +10C i zachmurzeniem zmiennym powinien się też utrzymać w przyszłym tygodniu. W głębi kraju ociepli się, ale u nas nie odczujemy tego tak bardzo, bowiem temperaturę stabilizuje nam Bałtyk, który ma około +10C. On jest jak klimatyzacja: chłodzi w upał i grzeje w mróz. Na przykład dziś mieszkańcy Trójmiasta rano skrobali szyby samochodów ze szronu, a na naszym wąskim pasku piasku nikt tego robić nie musiał. Może więc nie będzie to weekend marzenie, ale przynajmniej głowy nie będzie nam urywać, a dziś będzie naprawdę ładnie, coś jak tydzień temu.

Wracając jeszcze do środowego sztormu, warto zdać sobie sprawę dlaczego był tak niszczący, bo przecież wiatr o podobnej sile sprzed 2 tygodni praktycznie nie wyrządził żadnych szkód. Otóż ważna tu był nie tyle prędkość wiatru, ile jego kierunek. Dwa tygodnie temu wiało z południowego-zachodu, a wczoraj z północnego-wschodu. Patrząc na mapę naszego rejonu łatwo zauważyć, że jesteśmy niejako chronieni lądem przed przeważającymi tutaj wiatrami z ćwiartki zachodniej (SW-W-NW), a wiatr z północy i północnego-wschodu wchodzi bez przeszkód w Zatokę niosąc ze sobą falę. W Rewie ta fala piętrzy się w zatoczce znosząc łodzie na brzeg, a w ujściu Wisły wtłacza wodę z powrotem do rzeki podnosząc jej poziom i zalewając Żuławy, które w wielu miejscach są położone poniżej poziomu morza.
Podsumowując można powiedzieć, że dopóki wieje z zachodu, nie ma się czego bać.

Donos z dnia 15-10-2009, a dokładniej z godziny 10:43
Wiatr odkręcił na wschód i spadł do 4 Bf, czyli właściwie jest cisza, ale dzięki niezwykłej wprost uprzejmości Pana Arkadiusza z Rewy (to dokładnie po drugiej stronie Zatoki Puckiej, czyli mniej więcej gdzieś tam) możemy zaprezentować zdjęcia jak to wczoraj było w Rewie oraz Mechelinkach. Widać wyraźnie, że było naprawdę groźnie.

Donos z dnia 15-10-2009, a dokładniej z godziny 07:26
Wiatr słabnie (teraz "tylko" N 5 Bf), deszcz tez ma przestać padać, idzie ku lepszemu...

Donos z dnia 14-10-2009, a dokładniej z godziny 17:25
W Rewie podobno łodzie rybackie z kotwic pourywało, a w Mrzezinie i Żelistrzewie rzekomo powalone drzewa drogi blokowały. Natomiast na pewno w Jastarni wiatr nadal wieje z siłą 8 Bf z porywami do 10 Bf i również na pewno nasza BardzoSztormowaFotoGaleria właśnie wzbogaciła się o BardzoSztormowyFilmik (poniżej zdjęć) i BardzoSztormowąAnimację (poniżej filmiku).

Donos z dnia 14-10-2009, a dokładniej z godziny 13:58
Północny wiatr o sile 8 stopni w skali Beauforta, porywy do 10 Bf - jak mawiają stare wilki morskie, co to już przyrodzenie mają obrośnięte muszlami (dlatego chodzą szeroko stawiając nogi, żeby ud nie poranić), to już jest tak silny wiatr, że bez względu w którą stronę sikasz, twarz masz i tak mokrą...
Poza tym fala przy brzegu do wysokości 5 metrów, na pełnym morzy podobno do 7 metrów, w powietrzu +8C, pochmurno, czasem deszcz, czasem deszcz z odrobiną krupy śnieżnej.
Te piękne okoliczności przyrody pokazują zdjęcia w naszej najnowszej BardzoSztormowejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 14-10-2009, a dokładniej z godziny 11:07
Biuro Meteorologicznych Prognoz Morskich w Gdyni wydało kolejne ostrzeżenie o najwyższym stopniu zagrożenia sinym wiatrem.
Przewiduje się wystąpienie silnego i porywistego wiatru z kierunków północnych o średniej prędkości 65-75 km/h w porywach 100-110 km/h, w strefie nadmorskiej 75-90 km, w porywach 110 do 130 km/h. Gwałtownym porywom wiatru będą towarzyszyły intensywne przelotne opady deszczu i krupy śnieżnej.

Donos z dnia 14-10-2009, a dokładniej z godziny 09:41
Wiatr powolutku rośnie. Jest teraz jakieś 7-8 Bf, porywy do 9 Bf. Niestety mamy pierwsze straty: od podmuchu 10 Bf padła nasza webkamerka. Teraz widok będzie uaktualniany "ręcznie" co jakiś czas. Zakup i istalacja nowej kamery potrwa kilka dni. Za te niedogodności przepraszamy, ale na 10 Bf nie ma silnych.
Poza tym przed chwilą słychać było wycie syreny naszej Straży Pożarnej, a to oznacza zawsze coś naprawdę poważnego.

Donos z dnia 14-10-2009, a dokładniej z godziny 07:37
Wieje regularne 7 Beaufortów z porywami do 9 Bf. Jest +7C, pochmurno, czasem pada. Wiatr w ciągu dnia ma rosnąć do 8 Bf, a porywy mogą osiągać 10/11 Bf, czyli jest już NAPRAWDĘ wietrznie, a będzie jeszcze bardziej.

Donos z dnia 13-10-2009, a dokładniej z godziny 17:35
W nawiązaniu do dzisiejszej FotoGalerii oraz do jutrzejszej prognozy informujemy, że Biuro Meteorologicznych Prognoz Morskich w Gdyni wydało ostrzeżenie o najwyższym stopniu zagrożenia sinym wiatrem. Przewiduje się na Wybrzeżu wystąpienie silnego wiatru z kierunków północnych o prędkości początkowo 50 do 70 km/h , w nocy wzrastający szybko na 90 km/h, w porywach powyżej 130 km/h (11-12 Bf).

Donos z dnia 13-10-2009, a dokładniej z godziny 12:45
Raz słońce, raz deszcz, północny wiatr o sile 6-7 Bf (czyli da się jeszcze chodzić), w powietrzu około +8C, w wodzie +12C. Generalnie to dzień jak co dzień w październiku w Jastarni...
Kto ma ochotę na więcej zdjęć, niech zajrzy naszej najnowszej SztormowejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 13-10-2009, a dokładniej z godziny 09:20
Wtorek zaczynamy po pierwsze tęczą, po drugie północnym, zimnym (+7C) wiatrem o sile 5 Bf, a po trzecie prognozą na jutro, czyli zapowiedzią wiatru 8/9 Bf. Sztormy to dla nas nie pierwszyzna, więc pewnie damy radę, a czasem to jest nawet całkiem miło. Jak będzie tym razem, zobaczymy jutro.

Donos z dnia 12-10-2009, a dokładniej z godziny 07:53
Poniedziałek wita nas zimno i pochmurno. Niestety nadziei na poprawę tego stanu za dużo nie mamy, bo ten tydzień będzie stał pod znakiem chmur, deszczu i bardzo silnego wiatru. To jest o tyle dziwne, że wiatry o sile do 8 Bf z ćwiartki NE są u nas niezwykle rzadkie. No cóż, kiedyś musi być ten pierwszy raz...;-)

Donos z dnia 10-10-2009, a dokładniej z godziny 19:37
Pogodnie, stosunkowo ciepło (w południe około +12C) i niezbyt wietrznie (Se 3-4 Bf), czyli po prostu przyzwoicie. Można było pospacerować po plaży lub po łąkach, można było popływać na wodzie lub pod wodą, można było popracować albo polatać, albo nie robić nic... lub zrobić kilka fotek do naszej najnowszej PaździernikowejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 09-10-2009, a dokładniej z godziny 08:24
Polska jest pod wpływem rozbudowującego się wyżu, który prowadzi ku nam chłodne powietrze polarno-morskie. Dziś w całym kraju dzień będzie pogodny, z zachmurzeniem małym i umiarkowanym, ale będzie chłodno.
Obfite deszcze ze środka tygodnia za nami i już wczorajszy wieczór był pogodny, a dzisiejszy ranek zapowiada prawdziwie słoneczny dzień. Niestety będzie chłodno, ale z drugiej strony sucho. Chwilowo jest też wietrznie (W 5 Bf), ale do południa wiatr powinien się uspokoić, więc z pewnością ten weekend nie zaserwuje nam takich atomowych wiatrów jak poprzedni. Będzie chłodno, ale spokojnie i stosunkowo pogodnie - najwięcej słońca w sobotę, najmniej w niedzielę.
Patrząc dalej wydaje się, że w nadchodzącym tygodniu czeka nas typowa dla października pogoda zmienna: raz deszcz, raz słońce, raz wiatr i ciągle niezbyt ciepło (około +10/+12C). Chyba jednak jeszcze przyjdzie nam poczekać na prawdziwą, spokojną, ciepłą i słoneczną Złotą Polską Jesień.
A poza tym pamiętajmy, że kiedy październik chłodny, to styczeń bywa łagodny.

Donos z dnia 08-10-2009, a dokładniej z godziny 17:19
A jednak jest jakaś sprawiedliwość! Słoneczko i dla nas zaświeciło, i to już teraz ;-)

Donos z dnia 08-10-2009, a dokładniej z godziny 07:04
Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Dziś u nas +12C, pochmurno i deszcz (na szczęście tylko do południa), a na południu kraju +24C i słonko. Trudno, jakoś przeżyjemy. Zresztą bilans i tak musi wyjść na zero, więc i dla nas zaświeci słoneczko, może nawet już jutro, choć na upały już liczyć raczej nie możemy.

Donos z dnia 06-10-2009, a dokładniej z godziny 18:03
Wtorek, zgodnie ze scenariuszem, był bardzo pogodny i tak tez się kończy. Jutro jeszcze cieplej, choć już nie tak słonecznie. Windsurferzy do południa mogą liczyć na jakieś 4 Beauforty południowego wiatru, co może zaowocować przyjemną sesyjką wave na Zatoce w wersji light.

Donos z dnia 06-10-2009, a dokładniej z godziny 07:14
O godzinie 06:57 wzeszło nam słońce i nie powinno zajść do godziny 18:09. Wtorek zapowiada się pogodny, suchy, stosunkowo ciepły i nie tak wietrzny jak poniedziałek.

Donos z dnia 05-10-2009, a dokładniej z godziny 08:10
Na północy kraju pogodę w dalszym ciągu będzie kształtował niż znad Skandynawii, ale już jakby mniej, co oznacza, że wiatr będzie powolutku cichł, a opady nękające nas w nocy ustąpią miejsca bezchmurnemu niebu. W każdym razie już jest tęcza, więc jest też nadzieja. Tak czy inaczej sztorm, który szalał zarówno w sobotę, jak i w niedzielę (na Bałtyku porywy wiatru osiągały siłę 12 BF, na Wybrzeżu 10 Bf w Łebie i 9 Bf na Helu), nie wyrządził żadnych szkód na naszym wąskim pasku piasku oprócz kilku połamanych gałęzi. Jesteśmy tu przystosowani do takich wiatrów, a drzewa najpierw rosną parę lat w dół i dopiero później w górę, więc naprawdę trudno je wyrwać z korzeniami. Niestety nie wszyscy są tak dobrze przygotowani i wczoraj ratownicy z Morskiego Ratowniczego Centrum Koordynacyjnego w Gdyni uratowali trzech windsurferów, którzy pływali na w Rewie i nie byli w stanie sami dopłynąć do brzegu. Pamiętajmy, że windsurfing może być niebezpieczny dla życia i zdrowia, ale wcale taki być nie musi, jeśli zachowamy minimum zdrowego rozsądku.

Donos z dnia 04-10-2009, a dokładniej z godziny 14:25
Pogodnie, stosunkowo ciepło (w wodzie i powietrzu około +14C) i baardzo wietrznie (W 8-9 Bf). Nic więc dziwnego, że kutry w porcie stoją, natomiast na wodzie... windsurferzy szaleją . Niestety z tym szaleństwem nie jest tak różowo, bo od wczoraj wiatr odkręcił z SSW na W i wzmógł się. Zmiana kierunku przełożyła się na potężne skotłowanie i zmniejszenie fali, a silniejszy wiatr dołożył jeszcze "kartofle" i w rezultacie jeśli nawet gdzieś trafiało się na w miarę przyzwoitą falę, to bardzo krótki dystans pomiędzy grzbietami uniemożliwiał dobre skoki. Dziś więc królowały chicken ride'y , walka o utrzymanie plomb w zębach na miejscu (kartoflisko), skoki z "płaskiej wody" i generalnie walka o przeżycie. Wiało po prostu tak mocno, że mewy mogłyby bez piór latać. Tym większy szacunek należy się, już za samą obecność w takich warunkach, Paniom windsurferkom, jak i kitesurferkom. Chapeau bas!
Gdyby ktoś miał ochotę na więcej bardzo wietrznych fotek, zapraszamy do naszej najnowszej BardzoWietrznejFotoGalerii. Podobno warto!

Donos z dnia 04-10-2009, a dokładniej z godziny 08:46
Niedzielny poranek jest bardzo słoneczny, bardzo wietrzny (SW 6-7 Bf) i niezbyt upalny (w wodzie i powietrzu jest mniej więcej +13/+14C).

Donos z dnia 03-10-2009, a dokładniej z godziny 16:09
Pochmurno, bardzo wietrznie (SSW 6-7 Bf), zimno (w powietrzu +10C, w wodzie +15C) i czasem kropi deszczyk. Pogoda taka, że pies na dwór wyjść nie chce, ale okazuje się, że człowiek już tak. No może nie każdy "człowiek", tylko taki "dziwny", bo to w jakąś gumę ubrany albo i sukienkę jeszcze, i jakby tego było mało, do wody taki wlezie, a później z niej wyskakuje i się z tego cieszy. Czy to aby na pewno normalne jest...? Gdyby ktoś był ciekaw, więcej fotek znajdzie w naszej najnowszej ZimnoWietrznejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto! Brrr....

Donos z dnia 03-10-2009, a dokładniej z godziny 07:38
Scenariusz na tę sobotę przedstawia się mniej więcej tak:
Na raze cieszymy się bezchmurnym i słonecznym, choć jednocześnie rześkim porankiem, ale za parę godzin zachmurzy się. Wtedy być może delikatnie popada deszcz, ale na pewno wiatr wzmoże się do 6-7 stopni w skali Beaufort'a (porywy mogą osiągać nawet 9 stopni) i tak będzie trzymał aż do poniedziałku włącznie. Będziemy mieli typowe wietrzne urwanie głowy lub, jak kto woli, standardową windsurfingową trzydniówkę.

Donos z dnia 02-10-2009, a dokładniej z godziny 08:26
Dziś Polska będzie na skraju niżu znad północno-zachodniej Rosji. Tylko nad południowo-zachodnią częścią kraju rozbuduje się słaby klin wyżu znad Atlantyku. Taki układ baryczny spowoduje, że napłynie do nas chłodna i wilgotna masa powietrza pochodzenia arktycznego. Nie tylko więc będzie padać, ale będzie naprawdę chłodno, bo temperatura w całym kraju w południe nie przekroczy dziś +12C.

Październik to jednak październik i nie ma co spodziewać się upałów, więc chociaż poranny widoczek jest słoneczny, to należy pamiętać, że dziś na termometrze więcej niż +12C nie zobaczymy. Jednak to właśnie piątek będzie najładniejszym dniem tego weekendu - będzie wprawdzie stosunkowo chłodno, ale sucho i słonecznie, czyli będziemy mieli idealne warunki dla właścicieli starganych cywilizacją nerwów na długi spacer po pustej plaży. I to właściwie tyle jeśli chodzi o ładną pogodę.

Sobota zapowiada się pochmurnie i wietrznie, a niedziela pochmurno, deszczowo i bardzo wietrznie. Wiatr zamierza wiać z siłą 7 stopni w skali Beaufort'a, a porywy mogą osiągać nawet 9 stopni. Do tego dodajmy deszcz, który przy tej sile wiatru pada już poziomo i będziemy mieli mniej więcej obraz tej iście atomowej niedzieli. Windsurferzy powinni być zadowoleni, choć pozostaje odrobina żalu, że taki silny wiatr będzie wiał z zachodu, a nie z południa i w ten sposób ominie nas dobra okazja odrobinę fali, czyli na naprawdę porządny wave na Zatoce.

A co dalej? A dalej nadal wietrznie i czasem deszczowo, a czasem słonecznie. Będzie też trochę cieplej, ale na prawdziwą, spokojną, ciepłą i słoneczną Złotą Polską Jesień przyjdzie nam jeszcze trochę zaczekać.

Donos z dnia 01-10-2009, a dokładniej z godziny 14:17
Na dzisiejsze popołudnie Pan Październik proponuje słoneczko oraz +15C w wodzie, +12C w powietrzu i westowe 6-7 Beaufortów. Kto chce ten pływa, kto nie chce, ten eksploruje puste plaże.

Donos z dnia 01-10-2009, a dokładniej z godziny 07:53
Niestety październik nie chce iść słonecznym kursem wytyczonym przez wrzesień i od samego początku raczy nas pełnym zachmurzeniem i wiatrem SW 5 Bf. Dobrze, że teraz przynajmniej nie pada, choć i na to się zanosi. Prognoza na najbliższe dni również nie zachwyca, Zadowoleni powinni byc jedynie zwolennicy silnych wiatrów, reszcie pozostaje przetrwać te kilka dni w oczekiwaniu na Złotą Polską Jesień.

Donos z dnia 01-10-2009, a dokładniej z godziny 07:41
Szast-prast, łupu-cupu i nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak, a zanim się spostrzegliśmy, wrzesień 2009 już za nami. To był chyba w tym roku najpiękniejszy miesiąc sezonu letniego - było ciepło, słonecznie i sucho. Zwolennicy plażowania mieli naprawdę dobre warunki do realizacji swoich pasji, tym bardziej, że czasem plażę można było mieć tylko dla siebie. Natomiast wyznawcy wiatru mieli do wyboru, do koloru: warunki słonecznie-słabowiatrowe lub też słonecznie-silnowiatrowe, albo wręcz warunki mistrzowskie. Mieliśmy tez coś do zaproponowania dla rowerzystów górskich i teraz chyba już nie dziwi nikogo, że ten wrzesień wydaje się być zwycięzcą w konkursie na najpiękniejszy miesiąc lata 2009. Jeśli dodamy do tego posezonowy spokój i niższe ceny kwater, to nie pozostanie nic innego jak żałować, że się skończył. Gdyby jednak ktoś chciał wrócić pamięcią do mijającego miesiąca lub miesięcy, a nawet lat, to do dyspozycji jest nasze ARCHIWUM, gdzie znajdziecie Państwo więcej informacji, o tym jak to drzewiej na naszym wąskim pasku piasku bywało.

Donos z dnia 01-10-2009, a dokładniej z godziny 07:22
Nowy miesiąc, nowe wiadomości. Donosy z poprzednich miesięcy i lat znajdziecie Państwo w naszym przepastnym ARCHIWUM.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna