Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 30-09-2011, a dokładniej z godziny 07:58
Rzut oka na mapę synoptyczną poprawiony rzutem oka za okno i wszystko staje się jasne i proste. Dzisiaj nadal będzie rządził rozległy wyż SEPIDEH, więc nadal będzie słonecznie i ciepło, czyli dokładnie tak jak w poprzedni weekend, i tak jak przez cały tydzień. Będzie po prostu ślicznie.

Teraz jest bezchmurnie i słonecznie oraz dość wietrznie, i tak powinno być cały piątek. W sobotę i niedzielę wiatr ucichnie, ale słońce pozostanie, więc dla jednych będzie plażowo, dla drugich spacerowo lub rowerowo i czasem grzybowo, a dla jeszcze innych babio-letnio lub złoto-polsko-jesiennie.

Taki okres pięknej i ciepłej pogody we wrześniu lub październiku w Ameryce Północnej nazywają Indian Summer (indiańskie lato), w Szwecji mówi się o Brittsommar, w Niemczech nazywa się Altweibersommer (lato starych bab) lub "Spatsommer" (późne lato), a w Polsce Babie Lato. I nie jest to wcale lato dla bab, bo nazwa pochodzi od tak nazywanych nici pajęczych, które w pogodne dni jesienne unoszą się w powietrzu. Na tych cienkich nitkach pająki, które je uprzędły, przenoszą się na większe odległości osiągając przy tym niekiedy znaczny pułap. Wędrówki te mają związek z szukaniem schronienia na zimę.

Donos z dnia 29-09-2011, a dokładniej z godziny 07:51
Na Półwyspie było i jest pięknie oraz pogodnie, ale donosów ostatnio brak, bo donosiciel chwilowo podziwia uroki Beskidów. Podobno do jutra ma wrócić, więc najpewniej w weekend znów doniesie co i jak na naszym wąskim pasku piasku.

Donos z dnia 26-09-2011, a dokładniej z godziny 12:46
Tym razem powinno się sprawdzić: jaki poniedziałek, taki cały tydzień.

Donos z dnia 25-09-2011, a dokładniej z godziny 19:00
Cóż to była za niedziela! Było naprawdę cieplutko (ponad +20C), było bardzo słonecznie, no i było bardzo spokojnie. To wszystko skończyło się, ale na szczęście jutro będzie tak samo, tylko jeszcze cieplej!

Donos z dnia 24-09-2011, a dokładniej z godziny 10:21
Wietrzny piątek już za nami, a najpierw wietrzna i później słoneczna sobota przed nami...

Donos z dnia 23-09-2011, a dokładniej z godziny 08:05
W ten weekend pogodne karty nad Polska będzie rozdawał niemiecki wyż RENEE, czyli wstajemy, rzut oka za okno i wszystko staje się jasne: jest bezchmurnie i słonecznie oraz wietrznie, i tak powinno być cały piątek. W sobotę i niedzielę wiatr ucichnie, ale słońce pozostanie, więc dla jednych będzie plażowo, dla drugich spacerowo lub rowerowo i czasem grzybowo, a dla jeszcze innych babio-letnio lub złoto-polsko-jesiennie.

Tak czy inaczej po prostu pięknie rozpoczyna się ostatni dzień kalendarzowego lata 2011. Bo to już dziś o godzinie 11:05 Słońce wkroczy w znak Wagi i przetnie równik niebieski przechodząc z półkuli północnej na południową, co formalnie rozpocznie kalendarzową jesień. Ten moment nazywamy równonocą jesienną (noc równa dniu), choć tak naprawdę to dopiero w niedzielę 25 września w Jastarni dzień zacznie być krótszy od nocy (w Jastarni wschód Słońca o 06:36 i zachód o 18:37). Dzieje się tak z powodu refrakcji (jakby "unoszenia" tarczy Gwiazdy Dziennej, gdy znajduje się ona blisko horyzontu) i kątowych rozmiarów tarczy słonecznej.

Równonoc to także tradycyjne Dożynki, czyli Święto Plonów. Dawniej ten obrzęd ludowy Słowian i plemion bałtyckich był związany z kultem roślin i drzew oraz był poświęcony bogom: Perunowi i Swarożycowi. Później i w dalszym ciągu świętuje się koniec zbiorów zbóż. Dożynki w swej odmianie półwyspowej nie są jakoś szczególnie obchodzone (nie mamy żadnych pól uprawnych na naszym wąskim pasku piasku, a o Perunie Gromowładnym oraz Swarożycu Szczęśliwym nikt już nie pamięta), a jeśli już to jest to raczej czas podsumowywania Ksiąg Zameldowań za miniony sezon.

Donos z dnia 22-09-2011, a dokładniej z godziny 07:21
Czwartek nie będzie tak słoneczny jak środa, bo wraz z piątkiem (te chłopaki tak już mają) nie chce być ładniutki, ale ma zamiar być wietrzny. A wszystko za sprawą przećwiczonego w zeszłym tygodniu scenariusza z niżem atlantyckim powstałym z karaibskiego huraganu KATIA. Tym razem będzie nam dmuchać dziś i jutro niejaka ex-MARIA, która jest wyraźnie słabsza od KATII, więc zapewni nam wiatr o sile "tylko" 4-5 Bf. A w weekend pogoda uspokoi się i będziemy się zachwycali Złotą Polską Jesienią.

Donos z dnia 21-09-2011, a dokładniej z godziny 20:27
Dni coraz krótsze, ale pogoda coraz piękniejsza - za nic nie chce się wracać z plaży w tak pięknych okolicznościach przyrody. Jest po prostu tak ślicznie, jak spokojnie w naszym helskim raju we wrześniu, o czym można się przekonać oglądając zdjęcia i filmik w naszej najnowszej WrześniowejFotoGalerii. Zapraszamy! Naprawdę warto!

Donos z dnia 20-09-2011, a dokładniej z godziny 08:15
Bezchmurny poranek i dobra prognoza to jest na pewno dobry początek dnia, a nawet kilku, jeśli nie kilkunastu dni aury spokojnej, słonecznej i bezdeszczowej. Jest więc i będzie pięknie oraz spokojnie, a w dodatku ciepło, bo jesień to czas, gdy na naszym wąskim pasku piasku jest najcieplej. I to dosłownie, bo bałtycka kołderka (Bałtyk w naszym rejonie ma w tej chwili mniej więcej +17C) nie pozwala na jakiekolwiek wyraźniejsze spadki temperatury powietrza. Już dziś u nas było rano +16C, podczas gdy w oddalonej o 25 km i było nie było również nadmorskiej Gdyni tylko +12C. A to dlatego, że my mamy wodę dookoła, a Gdynia tylko z jednej strony. Im będzie zimniej, tym ten "efekt bałtyckiej kołderki" będzie bardziej widoczny.

Donos z dnia 19-09-2011, a dokładniej z godziny 07:30
Dzisiaj dużo chmur, choć na szczęście bez wiatru i deszczu, więc da się ten poniedziałek przeżyć. Tym bardziej, że od jutra wraca słoneczko i znów można będzie się zachwycić, że jeżyny dojrzewają, że ulice pustoszeją, że na plażach żywego ducha z trudem uświadczysz, bo znakomita większość ośrodków już zamknięta, a ich załogi cieszą się z nieuchronnie nadchodzącej może jeszce nie złotej, ale już na pewno jesieni.

Donos z dnia 17-09-2011, a dokładniej z godziny 17:42
Bardzo słonecznie , bardzo spokojnie, bardzo grzybowo, bardzo kolorowo, nieco jesiennie i nieco plażowo mija nam Babie Lato w Jastarni pozostawiając miłe wspomnienia i kilka fotek w naszej najnowszej BabioLetniejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 17-09-2011, a dokładniej z godziny 07:11
Po słonecznym i zarazem wietrznym piątku nastała nam bezwietrzna i bezchmurna oraz lekko zarosiona sobota, która z pewnością będzie po prostu wrześniowym dniem plażowym.

Donos z dnia 16-09-2011, a dokładniej z godziny 07:33
Dziś i przez cały weekend w Polsce rządzić będzie wyż PAULA. Tylko rano występować będą jeszcze opady przelotne deszczu (to nieustający wpływ niżu ex-KATIA), ale szybko zanikną i po południu już bez opadów, a zachmurzenie zmniejszy się do małego.

Dokładnie tak jak tydzień temu kiedy najpierw było słonecznie, a później wietrznie, tak i w tym tygodniu najpierw było słonecznie, a później bardzo wietrznie. Teraz zaś znów przychodzi czas na ciepły, spokojny i słoneczny weekend. I rzeczywiście: piątek powolutku uciszy wiatr (choć praktycznie cały dzień będzie "żeglowny") i rozgoni poranne chmury. Sobota bezwietrzna i słoneczna, a niedziela najcieplejsza (ponad +20C), ale ze słońcem "zza mgiełki", czyli cirrusów. Czyli ci co mieli się napływać, już się napływali, a teraz czas na babio-letnie wygrzewanie kości.

W pogodzie zatem w końcu spokojnie, na Półwyspie też (KATIA dosłownie wywiała niemal wszystkich), więc można się zająć na przykład leżeniem na dowolnie wybranym boku lub nazwami wyżów i niżów. Bo skąd jest ta PAULA czy inna KATIA.
Otóż nazwy wyżów i niżów europejskich nadaje Instytut Meteorologii w Berlinie, a dokładniej pilnuje tylko porządku alfabetycznego, bo nadać nazwę może każdy, kto wyśle podanie i zapłaci 299 Euro za imie wyżu lub 199 Euro za imię niżu. Wyże mają imiona żeńskie, niże męskie. Pierwszy niż/wyż w danym roku ma imię zaczynające się na literę A, a kolejne zgodnie z alfabetem aż do Z. Potem znów zaczynamy od A i tak do końca roku. W tym roku lista imion wyżów i ich sponsorów wygląda tak, a niżów tak.

Podobnie, choć już bez możliwości "zaadoptowania" wygląda sprawa z imionami huraganów atlantyckich. Sztormy na Atlantyku Północnym są nazwane przez National Hurricane Center z USA imionami ze stałych i ustalonych sześciu list. Listy te używają imion obu płci, są ułożone w porządku alfabetycznym i zmieniają się cyklicznie co sześć lat. Ich wykaz można znaleźć na przykład tutaj. Bardzo podobnie ma się sprawa dla innych Pacyfiku i innych oceanów. Zmieniają się tylko listy imion i odpowiedzialne za nie instytucje.

Donos z dnia 15-09-2011, a dokładniej z godziny 07:05
I kolejny raz nie ma zmiłuj i trzeba rano napisać, że słońce świeci, wiater wieje, jest przyjemnie mam nadzieję.

Donos z dnia 14-09-2011, a dokładniej z godziny 14:47
Wiatr SW 6 BF przywiał kilka nowych fotek w naszej najnowszej BardzoWietrznejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 14-09-2011, a dokładniej z godziny 08:41
Ciepło, bezchmurne niebo, solidny wiatr SW 5-6 Bf (75 litrów + 5,0 m2 działa bez problemu), niemal nikogo na wodzie i w mieście, czegóż chcieć więcej...?

Donos z dnia 14-09-2011, a dokładniej z godziny 07:03
I znów od samego rana słońce świeci, wiater wieje, jest przyjemnie mam nadzieję.

Donos z dnia 13-09-2011, a dokładniej z godziny 18:50
Było dużo słońca i sporo wiatru do południa (choć nierównego). Później się uspokoiło i jak złoto skończyło. Ci, którym było mało wiatru, przez najbliższe dwa dni będą go mieli aż w nadmiarze.

Donos z dnia 13-09-2011, a dokładniej z godziny 08:30
Słońce świeci, wiater wieje, jest przyjemnie mam nadzieję.

Donos z dnia 12-09-2011, a dokładniej z godziny 19:09
I ponieważ historia lubi się powtarzać dzisiaj znów na koniec dnia proponujemy tradycyjny wieczorny widoczek jak zwykle zarówno z bliska, jak i z daleka.

Donos z dnia 12-09-2011, a dokładniej z godziny 10:14
Historia lubi się powtarzać. Tydzień temu mieliśmy pogodny weekend i wietrzny tydzień, a teraz czeka nas powtórka tego samego scenariusza, czyli po pogodnym weekendzie przyjdzie bardzo wietrzny tydzień, po którym najprawdopodobniej czeka nas znów pogodny weekend.
Jednak tym razem ta typowa dla września wietrzna trzydniówka ma ciekawe pochodzenie. Otóż zachodnie wiatry od wtorku do czwartku o sile 5-7 Bf mają pochodzenie tropikalne. A było to tak:
W poniedziałek 29 sierpnia na środku Atlantyku w okolicy równika "urodziła się" tzw. tropikalna depresja o imieniu KATIA i rozpoczęła wędrówkę na północny zachód. W dniu 6 września KATIA miała już status huraganu, ale nikomu nie zagrażała, bo nadal była na otwartym oceanie i nie zamierzała nikogo odwiedzić na suchym lądzie. Po 4 dniach straciła status huraganu i już jako zwykły niż obrała kurs na Europę. W ten sposób nasza ex-Katia od jutra jako bardzo głęboki niż (970 hPa) zacznie nieźle na nas dmuchać. A wszystko dlatego, że 2 tygodnie temu coś tam na równiku się wylęgło...

Donos z dnia 11-09-2011, a dokładniej z godziny 18:40
Słonecznie i ciepło, czyli po prostu babio-letnio minęła nam ta niedziela. Pozostały po niej miłe wspomnienia i parę fotek oraz filmik w naszej najnowszej BabioLetniejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 09-09-2011, a dokładniej z godziny 19:19
Jeszcze tylko tradycyjny wieczorny widoczek zarówno z bliska, jak i z daleka i ten przepiękny, wietrznie-słoneczny dzień już za nami.

Donos z dnia 09-09-2011, a dokładniej z godziny 07:13
Dziś w Polsce powoli zacznie zdobywać przewagę wyż OLDENBURGIA i utrzyma swą dominującą pozycje przez cały weekend. Na razie jednak rano występować będą jeszcze opady przelotne deszczu, ale stopniowo w ciągu dnia będą zanikać. Po południu już bez opadów, a zachmurzenie zmniejszy się do umiarkowanego i małego.

Najpierw było słonecznie, później wietrznie, a teraz w ten weekend znów będzie słonecznie. No a później, w ramach zachowania tradycji, oczywiście wietrznie. W szczegółach wygląda to tak, że dziś z biegiem dnia będzie coraz więcej słońca i coraz mniej wiatru. Jutro i pojutrze wiatru nie będzie, ale będzie dużo słońca i cieplutko (do +24C). W przyszłym tygodniu zaś znów wrócą wiatry, by w kolejny weekend ucichnąć. I tak w koło Macieju.

Generalnie i nieco przekornie można stwierdzić, ze Półwysep Helski w końcu nadaje się do wypoczynku. Tłumy ludzi wsiąkły gdzieś w Polskę i jest bardzo cicho, bardzo spokojnie i bardzo miło. Ta sytuacja pogodowa (trochę słońca, trochę wiatru, trochę deszczu czasem) powinna się utrzymać bez znaczących zmian przez najbliższy dni, a cicho i spokojnie na naszym wąskim pasku piasku będzie jeszcze z pewnością przez parę miesiecy. Co tu dużo pisać. We wrześniu jest po prostu pięknie i naprawdę warto właśnie wtedy odwiedzić Jastarnię!

Donos z dnia 07-09-2011, a dokładniej z godziny 18:46
Po południu bywało i słonecznie, i wietrznie, ale bardzo nierówno czego ślad pozostał w naszej najnowszej WietrzniejFotoGalerii. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 07-09-2011, a dokładniej z godziny 13:00
Wchodzimy w drugą fazę planu: teraz wiatr z południa zacznie zmieniać się w wiatr z zachodu, czyli robi się coraz więcej słońca i coraz mniej wiatru, bo zmiana kierunku przeważnie łączy się z osłabieniem siły wiatru. Po południu powinno być jeszcze słonecznie, a już wietrznie.

Donos z dnia 07-09-2011, a dokładniej z godziny 06:26
Wszystko zgodnie z planem: mamy południowe 5 Bf i rośnie.

Donos z dnia 06-09-2011, a dokładniej z godziny 19:27
Kolejny bardzo ciepły i bardzo słoneczny dzień już niemal za nami. Pozostał jeszcze tylko tradycyjny wieczorny widoczek w wersji z bliska oraz z daleka i to już prawie wszystko. Prawie, bo pozostała nam jeszcze prognoza na jutro i kolejne dni. A będzie się działo!
Jutro zaczynamy od porannej sesji wiatrem południowym. Jak wiadomo wiatr z południa (i w tym wypadku nomen omen do południa) oznacza w Jastarni całkiem przyzwoity wave. To tak na początek. Później zaś wiatr na chwilę pewnie siądzie, bo będzie zmieniał kierunek na zachodni. Jak już zmieni to tak potrzyma z siłą 4-5 Bf aż do piątku, czyli będzie takie typowe wrześniowe pływanie. Na weekend wiatr ucichnie, a słońce zacznie mocniej świecić, czyli wróci babie lato. W ten sposób przez najbliższe dni dla każdego znajdzie się w Jastarni coś miłego. I tak trzymać!

Donos z dnia 06-09-2011, a dokładniej z godziny 07:26
W nocy przeszła burza, ale teraz nie ma już po niej śladu. Za to jest bezchmurne niebo i słaby wiatr, czyli przed nami kolejny babio-letni dzień plażowy. A od jutra czeka nas tradycyjna wrześniowa wietrzna trzydniówka.

Donos z dnia 05-09-2011, a dokładniej z godziny 20:47
Z czasem się zachmurzyło, ale i tak był to bardzo ciepły i ładny dzień.

Donos z dnia 05-09-2011, a dokładniej z godziny 08:01
Nie ma to jak z rana skorzystać z cieplutkich 4 Beaufortów. Później można już spokojnie i bez nerwów podziwiać kolejny babio-letni dzień plażowy.

Donos z dnia 04-09-2011, a dokładniej z godziny 21:12
Niedziela była po prostu wspaniała w naszym helskim raju: było bardzo ciepło, bardzo słonecznie, bardzo bezchmurnie, bardzo spokojnie i wystarczająco wietrznie, czyli duże kajty i żagle pływały, a parawany jeszcze nie fruwały. Kto nie był nich żałuje albo popatrzy jak to było z naszego punktu widzenia, czyli z naszego okna (co bardziej dociekliwi mogą porównać to na przykład z podobnym widoczkiem, ale z kwietnia).
A co dalej? A dalej jeszcze piękniej! Szykuje się prawdziwie hawajski tydzień!

Donos z dnia 03-09-2011, a dokładniej z godziny 21:00
Ten piękny, słonecznie plażowy dzień już za nami. Wszyscy są zadowoleni. I ci co plażowali, i ci co pedałowali pod górę.

Donos z dnia 02-09-2011, a dokładniej z godziny 20:01
I na koniec dnia jeszcze tylko wieczorny widoczek zarówno z bliska, jak i z daleka i kolejny dzień za nami.

Donos z dnia 02-09-2011, a dokładniej z godziny 13:00
Może nie wszyscy wiedzą, ale w Kuźnicy trwa rozbudowa portu rybackiego. Z tej okazji proponujemy kilka fotek i krótki filmik w naszej najnowszej RozbudowanejFotoGalerii.

Donos z dnia 02-09-2011, a dokładniej z godziny 07:40
Polska jest dziś pod wpływem wyżu NINA. Z zachodu napływa ciepłe powietrze, a zachmurzenie będzie przeważnie małe i umiarkowane, więc lato się jakby jeszcze nie skończyło. Temperatury od +17C na północy do +23C na południu. Wiatr północno-zachodni i północny, słaby. Ciekawostką obecnej sytuacji barycznej jest zbliżanie się do Europy niżu ex-IRENE, który powstał po huraganie IRENE, który ostatnio rozrabiał na wschodnim wybrzeżu w Stanach Zjednoczonych. Niż ex-IRENE jest teraz na południe od Islandii i w Polsce da o sobie znać mniej więcej w nocy z poniedziałku na wtorek. Po prostu popada deszcz.

A na Półwyspie po wietrznie-słonecznym tygodniu przyszedł czas na prawdziwie plażowy weekend. Oczywiście mamy już wrzesień, więc upałów nie będzie, ale będzie ciepło i słonecznie - szczególnie w sobotę i niedzielę. Prognoza jest na te dni prosta: zachmurzenie małe, wiatr słaby, a temperatura powyżej poziomu +20C, czyli wszystko tak, jak za starych czasów bywało.

Poza tym sezon się już skończył, więc nasz półwysep z powrotem nazywa się HEL zamiast HELL, bo linia autobusowa o numerze nomen omen 666 na trasie Dębki-Hel z ostatnim dniem sierpnia przestała kursować.
Wróci na trasę dopiero za 10 miesięcy. Za 10 bardzo spokojnych miesięcy.

Donos z dnia 01-09-2011, a dokładniej z godziny 19:30
Jeszcze tylko tradycyjny wieczorny widoczek i pierwszy dzień września 2011 już mamy "odfajkowany".

Donos z dnia 01-09-2011, a dokładniej z godziny 07:08
No i mamy pierwszy poranek września 2011. Samoloty odleciały, mirabelki zżółkły, jarzębina sczerwieniała, a jeżyny ciągle jeszcze granatowieją. Jesień idzie, nie ma na to rady. Ale zanim prawdziwa jesień nastąpi, wrzesień ma jeszcze wiele do zaproponowania. Na przykład od jutra kończymy z wiatrem, a zaczynamy z babim latem. W weekend będzie naprawdę bardzo plażowo.
Poza tym bez względu na to czy będzie wiało, czy świeciło, to teraz będzie na naszym wąskim pasku piasku na pewno spokojnie i bez tłumów, czyli po prostu cudownie!

Donos z dnia 01-09-2011, a dokładniej z godziny 06:13
Sierpień się skończył, a wraz z nim wakacje. A jakie to były wakacje? Dla każdego pewnie trochę inne. Z naszego punktu widzenia, czyli z naszego okna wyglądało ono dokładnie w ten sposób.

Donos z dnia 01-09-2011, a dokładniej z godziny 06:11
Szast-prast i nie wiadomo kiedy, i nie wiadomo jak, ale sierpień 2011 już za nami. W sierpniu bywało różnie: zaczęło się plażowo, później zrobiło się wietrznie, później znów bardzo plażowo, i znów bardzo wietrznie, a skończyło się słonecznie i wietrznie.
W sierpniu 2011 opady były w normie, a temperatury nieznacznie powyżej normy. Ciekawych jak to dokładniej było w sierpniu 2011 odsyłamy na sierpniową stronę donosów.

Donos z dnia 01-09-2011, a dokładniej z godziny 05:59
Nowy miesiąc, nowe wiadomości. Donosy z poprzednich miesięcy i lat znajdziecie Państwo w naszym przepastnym ARCHIWUM.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna