Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi Wietrzna Przyjemność - windsurfingowy film szkoleniowy na DVD!

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Zdjęcia nie otwierają się? Kliknij tutaj.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 31-01-2013, a dokładniej z godziny 19:25
Wiatr powoli słabnie, a Jastarnia znów przetrwała. Najmocniejszy zanotowany poryw wiatru osiągnął 90 km/h (10 Bf) przy wietrze stałym 58 km/h (7 Bf). Na Pomorzu było lepiej niż zapowiadano, oprócz dosłownie kilku połamanych drzew i pary zerwanych linii żadnych poważniejszych awarii nie zanotowano. Większym problemem były w Trójmieście podtopienia piwnic i tuneli z powodu szybko topniejącego śniegu.
A tak przy okazji topnienia mamy coś o wytapianiu, ale tłuszczu, czyli jak spalić 4000 kcal w 5 godzin podczas 120 kilometrowej przejażdżki.

Donos z dnia 31-01-2013, a dokładniej z godziny 08:48
Południowo zachodni wiatr wieje już z siłą 6 stopni w skali Beauforta z porywami do 8 Bf. Natomiast na pełnym morzu w odległości 70km na północ od Rozewia, czyli na platformie Petrobalticu, porywy wiatru osiągają już nawet 10 Bf. Maksimum wiatru przyjdzie po południu pomiędzy godziną 13 a 16. Na Półwyspie jesteśmy przygotowani do takich sztormów. Gorzej z mieszkańcami głębi lądu. Tam najprawdopodobniej już teraz pozrywane są niektóre linie energetyczne i połamane drzewa.

Donos z dnia 30-01-2013, a dokładniej z godziny 20:48
Parę dni temu Zatoka Pucka pokryła się lodem, a w poniedziałek odwilż sprawiła, że powierzchnia lodu lekko się nadtopiła i stała się gładka. Przez dwa, trzy dni zanim lód stał się ponownie zbyt cienki, zrobiły się niemal idealne warunki do iceboardingu, co skwapliwe wykorzystali miłośnicy wietrznie-lodowego szaleństwa.
Niestety jutro bardzo silny sztorm najpewniej połamie pokrywę lodową. Sprawcą tak silnego wiatru będzie ten sam niż, który ostatnio szalał w Irlandii.
Tak więc jutro w godzinach południowych spodziewamy się niezłego przeciągu, czyli stałego wiatru o sile 7/8 Bf i porywach 9/10Bf. Na morzu porywy być może osiągną nawet 12 Bf. Troszkę się więc przewietrzymy...

Donos z dnia 29-01-2013, a dokładniej z godziny 10:33
W Jastarni nadal ciepło (+2C) i nadal pochmurno. Można się pocieszyć, że w Irlandii jest podobnie ;-)

Donos z dnia 28-01-2013, a dokładniej z godziny 20:48
Poniedziałek przeniósł cały Półwysep na dodatnią stronę zera i pozostawi go tam przez co najmniej tydzień. Niestety ten tydzień będzie niezbyt przyjemny, bo oprócz niewątpliwych oszczędności na ogrzewaniu cała reszta będzie bardzo pochmurna, mokra i wietrzna, czyli po prostu z domu lepiej nie wychodzić, a jeśli już to szybko wrócić i popatrzeć na coś cieplejszego.

Donos z dnia 27-01-2013, a dokładniej z godziny 18:29
Na niedzielny wieczór proponujemy kilka mokrych, ale jeszcze gorących fotek z wody.

Donos z dnia 26-01-2013, a dokładniej z godziny 21:24
Dziś mamy taki tam wieczorny widoczek w wersji normalnej oraz mozaikowej.

Donos z dnia 25-01-2013, a dokładniej z godziny 23:01
Dziś poziomy ruch powietrza względem powierzchni ziemi nie miał wystarczającej prędkości, więc w ramach testów ponownie sprawdziłem jak działa dołączony do d20 programik sklejający klipy, czyli mamy Filmik z wody, podejście drugie...

Donos z dnia 25-01-2013, a dokładniej z godziny 14:49
Niebo niemal bezchmurne, czyli znów mamy raport lodowy prosto z kosmosu.

Donos z dnia 25-01-2013, a dokładniej z godziny 09:37
No i czyż jest ładnie w tej Jastarni...?

Donos z dnia 25-01-2013, a dokładniej z godziny 08:17
Dziś zawita na dobre do Polski niejaka CAMELIA, czyli wyż, który przyniesie w wielu regionach dużo styczniowego, ale jednak słońca.
Rano jednak jeszcze szaro i mgliście. Potem rozpogodzenie, choć miejscami na południu może słabo poprószyć śnieg.
Temperatura w ciągu dnia około -8C, tylko nad samym morzem do -2C.
Wiatr przeważnie z północnego wschodu, tylko na Wybrzeżu zmienny i słaby. Ciśnienie będzie wzrastać.

Zima ciągle trzyma i w ten weekend nie zamierza puszczać. Wręcz przeciwnie. W nocy z soboty na niedzielę może być poniżej -10C na Półwyspie, a to tutaj już naprawdę spory mróz. Jednak, żeby nie było nudno od poniedziałku przychodzi odwilż i utrzyma się do końca miesiąca, a pewnie i dłużej, czyli to co ostatnio zamarzło pewnie się roztopi, czyli jeśli icesurfing, to teraz, albo chyba już nigdy w tę zimę. Najlepsze warunki powinny być w poniedziałek/wtorek, gdy po lodowatym weekendzie lód nabierze wytrzymałości, a odwilż sprawi, że powierzchnia lodu lekko się nadtopi i stanie się idealnie gładka. Do tego silny wiatr z południa i mamy prawdziwy lodowaty raj, który pod koniec tygodnia (+5C) pewnie się już rozpuści.

Jak by nie było, to sobota i niedziela będą pogodne i na pewno warto wybrać się na nawet krótki spacer, bo taka zimowa, zmrożona plaża naprawdę warta jest choćby tylko krótkiej, ale jednak przechadzki, czyli zapraszamy na Półwysep Helski, bo warto tam być o każdej porze roku!

Donos z dnia 24-01-2013, a dokładniej z godziny 20:18
Od kilku dni mróz trzyma całkiem nieźle, więc Zatoka Pucka pokryta jest lodem do Rewy Mew, czyli mniej więcej linii Kuźnica-Rewa. Jednak jest to lód jeszcze zbyt cienki, by mówić o bezpiecznej po nim wędrówce.
Z drugiej strony frontu walki z zimą nadal wietrznie i słonecznie.

Donos z dnia 24-01-2013, a dokładniej z godziny 08:50
Hip! Hip! Hurra! W Jastarni mamy słońce, czyli dziś najprawdopodobniej dowiemy się jak wygląda rzeczywiste pokrycie lodem Zatoki Puckiej, bo satelita będzie miał w końcu możliwość jej sfotografowania. Poza tym zima na Półwyspie trzyma, a w weekend potrzyma nawet jeszcze mocniej (w nocy do -10C), ale za to słonecznie.
Na drugim froncie nadal trwa walka z dość dużą falą, czyli też bez zmian.

Donos z dnia 23-01-2013, a dokładniej z godziny 20:42
Tym razem w ramach ocieplania klimatu proponujemy kilka fotek i krótki filmik zrobionych dosłownie w naszej najnowszej
pomiędzy falami.

Donos z dnia 22-01-2013, a dokładniej z godziny 20:24
Zatoka powolutku zamarza, ale jeszcze bardzo, bardzo daleko jej do stanu sprzed 3 lat. Dlatego znów zamiast lodu mamy trochę wiatru i słońca.

Donos z dnia 21-01-2013, a dokładniej z godziny 09:35
W Jastarni zima trzyma i tak będzie jeszcze przez mniej więcej tydzień. Luty przyniesie odwilż, a potem pewnie znów zimę. Na razie jednak jeszcze na Półwyspie mroźno, pod koniec tygodnia nawet do -9C, umiarkowany wiatr ze wschodu i mało słońca, choć w czwartek/piątek powinniśmy zanotować wyraźna poprawę na tym odcinku.
Jeśli się to jednak nie uda, to już teraz zapraszamy na mały słoneczny eksperyment, czyli krótki filmik poklatkowy ze słońcem w roli głównej.
Otóż w dniu 20 stycznia 2013 około godziny 07:57 UTC wzięło się i pstryknęło 586 zdjęć co około 1/2 sekundy,
a potem się je wzięło i połączyło w poklatkowy film. Jakoœść wyszła zupełnie OK, ale niestety stabilizacja obrazu zawiodła na całej linii.
Zresztą proszę sprawdzić osobiście...

Donos z dnia 19-01-2013, a dokładniej z godziny 23:01
Zapadł wieczór, lampy zaświeciły się, więc nadeszła najlepsza pora by obejrzeć parę zdjęć i krótki film w naszej najnowszej PodWodnejFotoGalerii, która przedstawia rafę Godzilla na El Cabezo w El Medano, gdzie większość finów zakończyło swoja karierę.

Donos z dnia 18-01-2013, a dokładniej z godziny 09:49
Na dobry początek dnia taki sobie wschód słońca.

Donos z dnia 18-01-2013, a dokładniej z godziny 09:02
Wyż BIANCA znad Skandynawii będzie powoli sięgał coraz dalej w Polskę i we współpracy z niżem FEDOR przyniesie północno-wschodnie wiatry, a wraz z nimi chłód powietrza arktycznego, czyli mróz. Zachmurzenie niestety nadal duże i lokalnie popada słaby śnieg. Temperatura od -8C w Suwałkach do -1C w Szczecinie. Wiatr północno-wschodni słaby do umiarkowanego. Ciśnienie bez większych zmian.

Zima trzyma i nie zamierza puszczać. W ten weekend w dzień mróz do -5C, w nocy do -7C, zachmurzenie duże, a północno-wschodni wiatr będzie jeszcze wzmagać uczucie chłodu.
W przyszłym tygodniu powinno się w końcu rozpogodzić na dobre, ale jednocześnie mróz stężeje nawet do -10C, a to już dużo jak na otoczony wodą (+2C) Półwysep Helski. Zima potrwa na pewno do końca stycznia, a i później pewnie wróci, bo słowo "luty" przecież znaczyło kiedyś tyle co srogi, okrutny.

Pogoda więc nie za bardzo zachęca do wyjścia z domu, więc pozostaje zanurkować. Można pod wodę, a można we wspomnienia, bo dzięki uprzejmości Stowarzyszenia Przyjaciół Jastarni możemy zaprezentować Państwu kilka zdjęć z przedwojennego Półwyspu Helskiego. Być może w wirtualnym powrocie do tych lat słodkich, choć już dawno minionych oprócz poniższych fotografii pomoże również miejscami naprawdę zapierający dech w piersiach Ilustrowany Przewodnik Po Województwie Pomorskiem napisany przez starszego referenta dla spraw turystyki w Ministerstwie Robót Publicznych Pana Mieczysława Orłowicza i wydany we Lwowie w 1924 roku.

Donos z dnia 17-01-2013, a dokładniej z godziny 20:53
Było z brzegu, było z wody, to teraz będzie spod wody, bo El Cabezo ma oprócz fal również dno, które bywa czasem niezbyt przyjemne, ale za to zawsze ładne, tyle że w czasie mielonki trudno to zauważyć.

Donos z dnia 17-01-2013, a dokładniej z godziny 15:58
W wyniku jakiegoś zamieszania na serwerze usunęły się dwie galerie, więc je przywracamy: jedna wietrzna, a druga wodno-wietrzna.

Donos z dnia 17-01-2013, a dokładniej z godziny 10:32
Sie wstało i przeciągnęłooooo....

Donos z dnia 14-01-2013, a dokładniej z godziny 09:00
W Jastarni nadal zima, czyli -4C, trochę śniegu i dużo chmur, choć dziś i jutro może się coś przejaśni. W środę mała odwilż, żeby nie było nudno, a od czwartku znów mrozy, tym razem do -7C i nieco dłużej, choć pod koniec stycznia znów powinna zawitać odwilż. Taka to już natura Pani Natury.
Natomiast trochę bardziej na południe zrobiło się wietrznie...

Donos z dnia 11-01-2013, a dokładniej z godziny 22:30
W ramach kolejnej porcji górskich opowieści polecamy krótki filmik, czyli jak to jest najpierw pod górę, a potem w dół. Zapraszamy! Podobno warto!

Donos z dnia 11-01-2013, a dokładniej z godziny 09:56
Dziś w Polsce rządził będzie CARLOS. Ten powoli wypełniający się niż znad Litwy przyniesie ochłodzenie, zachmurzenie i przelotne opady śniegu, które lokalnie mogą być intensywne. Temperatura od -2C do 0C. Wiatr zachodni do północno-zachodniego, umiarkowany, nad morzem dość silny. Ciśnienie będzie rosło.

Pani Natura daje czadu: w środę była zima, w czwartek była jesień, a w piątek znów zima, która tym razem przynajmniej z tydzień potrzyma. Dziś jeszcze leciutko powyżej 0C, ale jutro spadamy do poziomu -2C i tak trzymamy. Również dziś i jutro przelotne opady śniegu, dziś czasami intensywne. W niedzielę padać już nie powinno, ale słońce zobaczymy dopiero w poniedziałek.

Nawet dobrze, że zima wróciła, bo będzie pewnie ładniej, a poza tym jeśli zima nie w styczniu, to kiedy? Bo jak jej nie ma w styczniu, to:

Gdy woda zimą huczy, to na wiosnę mróz dokuczy.
Bój się w styczniu wiosny, bo marzec zazdrosny.
Gdy w styczniu deszcz leje, złe robi nadzieje.
Styczeń, gdy mrozem nie wygodzi, marzec z kwietniem wraz wychłodzi.
Styczeń zamglony, marzec zaśnieżony.


Patrząc dalej, widać czasem słońce, czasem chmury, czasem wiatr, ale niewiele opadów, choć z dużą ilością wilgoci w powietrzu. Może nie najpiękniej, ale również nie najgorzej. Da się przeżyć, zresztą mamy w tym ponad 2500 lat doświadczenia - badania archeologiczne potwierdzają istnienie osady rybackiej na Półwyspie (a może wtedy jeszcze Wyspie) już 500 lat p.n.e. Około 1 km na południowy wschód od dzisiejszej Jastarni (inaczej mówiąc pomiędzy dzisiejszą Jastarnią a Juratą) odkryto dwa cmentarzyska urnowe z wczesnej epoki żelaza.
A co! Ma się to doświadczenie! W końcu ponad 2,5 tysiąca sezonów za nami...;-)

Donos z dnia 10-01-2013, a dokładniej z godziny 18:00
A trochę dalej na południe jesień zmienia się powoli w wiosnę. Bardzo ładną wiosnę.

Donos z dnia 10-01-2013, a dokładniej z godziny 08:48
Co jakiś czas dobitnie przekonujemy się, że Polska to kraj o umiarkowanym klimacie, ale nieumiarkowanych zmianach pogody. Oto po wczorajszej zimie mamy dzisiejszą jesień, która pojutrze znów stanie się zimą. No nudzić się nie można...;-)

Donos z dnia 09-01-2013, a dokładniej z godziny 10:04
Aha, no i jeszcze trochę porannego nieba.

Donos z dnia 09-01-2013, a dokładniej z godziny 09:29
Zgodnie ze scenariuszem spadło trochę śniegu, ale że znów jesteśmy po dodatniej stronie zera, to śnieg zaraz się rozpuści, tym bardziej że jutro troszkę popada deszcz. Żeby nie było nudno od soboty znów wraca mróz i znów będzie zima. Tym razem na dłużej.

Donos z dnia 08-01-2013, a dokładniej z godziny 09:29
Nie ma jak to z rana wyjrzeć za okno i popatrzeć nieco dłużej...

Donos z dnia 07-01-2013, a dokładniej z godziny 21:32
W Jastarni mamy już leciutki mrozik ( do -1C), który utrzyma się przez cały wtorek. Jutro po południu spadnie też trochę śniegu, ale że w środę odwilż, to zimy tym razem jeszcze nie będzie. Natomiast trochę dalej na południe pedałowanie trwa w najlepsze...

Donos z dnia 06-01-2013, a dokładniej z godziny 14:11
Dzisiaj w menu proponujemy jako aperitif wschód słońca, a na danie główne tradycyjną bożonarodzeniową choinkę.

Donos z dnia 05-01-2013, a dokładniej z godziny 23:24
Uprzejmie donoszę, że do 24 lutego będę usiłował znaleźć złoty środek między pracą a wypoczynkiem, zarabianiem a wydawaniem, obowiązkami a przyjemnościami, czyli jadę popracować i pofotografować (www.SurfMedano.com ), ale również popływać, poskakać, pozjeżdżać i popodjeżdżać oraz pobyczyć się zasłużenie w przepięknych okolicznościach przyrody. To znaczy, mam nadzieję, że zasłużenie...
Dziś szybka piłka, czyli na początek lądowanie...

Donos z dnia 04-01-2013, a dokładniej z godziny 13:03
Przez chwilkę nad nami nie było chmur, więc udało się spojrzeć na Zatokę Pucką oczami satelity systemu EOSDIS i okazało się, że stamtąd tez nie widać lodu na Zatoce. Wziął się i rozpuścił, choć jeszcze tydzień temu było go całkiem sporo. Teraz też jest, ale tylko luźny pak lodowy, i tylko parę metrów od brzegu.

Donos z dnia 04-01-2013, a dokładniej z godziny 09:18
Dzisiaj Polska będzie między młotem francuskiego wyżu XERXES, a kowadłem rosyjskiego niżu ALFREDO. Te dwa olbrzymie układy baryczne niczym wielkie, kręcące się tryby (niż niezgodnie, a wyż zgodnie ze wskazówkami zegara) "zasysają" z prędkością do 5 stopni w skali Beauforta nad nasz piękny kraj chłodne powietrze z północy.
Dziś będzie pogodnie na północnym zachodzie i północy Polski. Na pozostałym obszarze zachmurzenie będzie całkowite, a dodatkowo na wschodzie występować będą zanikające opady deszczu lub mżawki. Temperatura od +2C na wschodzie do +7C na zachodzie. Wiatr z kierunków zachodnich, umiarkowany okresami dość silny i porywisty. Ciśnienie będzie powoli spadać.

Rok 2012 pożegnał się z nami całkiem miło, ale się już skończyło i teraz mamy już piąty dzień nowego 2013 roku. Bardzo ładny jest ten początek pierwszego weekendu - jest bezchmurnie, słonecznie i nic nie pada. Gdyby nie temperatura w okolicach +5C, byłoby byłoby jeszcze piękniej, ale mamy styczeń, więc nie ma co się dziwić. Niestety tak ładna poogoda utrzyma się tylko dziś. Jutro więcej chmur, a w niedzielę tylko chmury. Zima anonsuje swoją ponowną wizytę gdzieś w połowie miesiąca, ale dziś jej nie ma i w cały weekend na pewno nie będzie. Będzie natomiast sporo wiatru, szczególnie dziś i jutro. Niestety po lodzie na Zatoce Puckiej pozostały już tylko wspomnienia, więc nie będzie IceBoardingu, ale wspomnienia właśnie.

Trzy lata temu Bałtyk brał się za zamarzanie, ale zamarzła tylko Zatoka Pucka. No i właśnie w sprawie tego całkowitego zamarzania Bałtyku (bo i tak bywało dawnymi czasy ) powstaje takie pytanie:
Czy Czarniecki rzeczywiście mógł "dla Ojczyzny ratowania wracać się przez morze"?

Ano okazuje się że mógł i to nawet wielokrotnie! Nawet w naszych czasach byłoby to możliwe: wyjątkowo sroga zima miała miejsce z 1986 na 1987 rok. Wówczas to zamarznięty był prawie cały Bałtyk z wyjątkiem niewielkiego fragmentu w centralnej części morza. Solidnie skuty lodem na dużym obszarze był także Bałtyk zimą w latach 1962/3, 1963/4 oraz 1946/7.

Iście polarne zimy zdarzały się też w dawnych czasach. W XIV wieku Bałtyk był tak pokryty lodem, że stawiano na nim karczmy. W oberżach tych wprawdzie nie dało się spać, ale można było otrzymać jedzenie i napitek. Równie mroźne zimy notowano także od końca XVI do początku XVIII wieku. Okres ten nazywany jest "małą epoką lodowcową". Po Bałtyku do Szwecji można było wtedy przejść pieszo. Lód topniał dopiero w pierwszej połowie maja. Oto jak opisuje to Tadeusz Górski w książce
"Dzieje polskiej floty od Kazimierza Jagiellończyka do Augusta II Mocnego":

"Do silnego zamarzania dochodziło w czasie ostrych zim przy bezwietrznej pogodzie, ponieważ wiatry, głównie sztormowe, utrudniają tworzenie się powłoki lodowej. Zamarzanie Bałtyku w niektórych latach przybierało ogromne rozmiary, powodując zalodzenie znacznych obszarów morza i zatok. Niekiedy wolny od lodów pozostawał jedynie Bałtyk właściwy. Cieśniny duńskie - oba Bełty i Sund, rzadko zamarzały całkowicie. niemniej zupełnie zamarzły w latach 1349, 1423, 1545, 1658, 1716, 1740, 1888.Podczas bardzo ostrej zimy w 1412 roku morze tak zamarzło, że ludzie chodzili pieszo między Niemcami a Danią.
Zimą w latach 1422-1424 jeźdźcy konno docierali po skutych lodem obszarach Bałtyku z Prus do Lubeki i do innych portów, w których żegluga całkowicie zamarła. Była tak mocna zima, że Bałtyk był pokryty lodem, że można było konno saniami wozić z Gdańska do Lubeki, a również z Pomorza do Danii. Również w latach 1440, 1445 był taki lód, że można było po Niedzieli Palmowej (2 marca) jeździć po lodzie z Helu do Gdańska. W 1454, 1457-1458 i na przełomie 1459/1460 morze było drogą publiczną dla konnych. W roku 1495 morze znów mocno zamarzło, a następnego roku zima była tak surowa, że konno jeżdżono po lodzie z Gdańska na Hel, z Pomorza do Danii itd. Ówczesny kronikarz podaje, że 6 marca 1496 roku Zatoka Gdańska była tak zamarznięta, że jechali czterema końmi saniami, należycie dorszami załadowanymi z Helu aż tu do Wisły."

Okazuje się bowiem, że wtedy klimat był znacznie chłodniejszy, lodowce górskie znacznie dłuższe, a takie zjawiska, jak zamarzanie rzek, wiosenne i jesienne przymrozki czy nawet zamarzanie całych mórz (zwłaszcza Bałtyku) znacznie częstsze niż obecnie. Surowe zimy i znaczne perturbacje upraw rolnych wystąpiły w Europie w XIV i XV wieku. Był to zarazem okres ogólnego upadku gospodarczego na wielu obszarach Europy i Azji, czas wielkich epidemii (w tym tragedii Czarnej Śmierci - epidemii dżumy, która w latach 1348-1350 pochłonęła miliony ofiar, ponad 1/3 populacji starego kontynentu), masowych rewolt i zamieszek. Wtedy to, co dziś wydaje się niewiarygodne, regularnie zamarzała Tamiza, . Zdarzały się też katastrofalne okresy głodu, zwłaszcza w krajach północnych. Koniec średniowiecza sprawiał więc wrażenie przygnębiające.

A potem nadeszły zmiany. Jak pisze historyk klimatu i cywilizacji Gustaf Utterstrom w książce 'The Ends of the Earth', jeszcze w 1460 roku cały Bałtyk znajdował się pod lodem i aż do końca marca przejść można było suchą stopą na jego drugi brzeg. Ale był to ostatni tak mroźny rok. Potem przyszło ocieplenie, a z nim rozkwit, czyli Renesans. Trwało to niemal równo 100 lat, potem mrozy wróciły na kolejnych 250 lat. W roku 1546 południowy Bałtyk zamarzł ponownie. W roku 1540 pod lodem znalazła się Tamiza. Tym razem uderzenie mrozów było może jeszcze silniejsze. W Alpach lodowce górskie zaczęły schodzić daleko w dół. W Szwecji w niektórych latach uprawy w ogóle przestały dawać plony. Szczególnie zimne lata to 1596, 1603, 1649, 1652, 1675, 1677, 1695 i 1697.

Zapiski kronikarskie z tamtych czasów przynoszą nieraz wstrząsające opowieści o dużych połaciach kraju odciętych przez całe miesiące od reszty świata i o ludziach borykających się z dojmującym głodem i zimnem. Ekspansja Szwecji na południe, do krajów zasobniejszych w żywność, jaka miała w tym czasie miejsce (i którą odczuliśmy na własnej skórze), pozostawała zapewne w jakimś związku z tą zmianą klimatu. Na południu Europy klęska głodu dotknęła Sycylię w 1591, Francję zaś w 1587 roku. To z tych lat sceny zimowe na obrazach mistrzów niderlandzkich. Do tej zimy takie pejzaże były trudne do wyobrażenia w Holandii.

Ale "mała epoka lodowcowa" miała też swoje "globalne ocieplenia".
Sienkiewicz pisze:
"Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. [...] Zima nastała tak lekka, że najstarsi ludzie nie pamiętali podobnej. W południowych województwach lody nie popętały wcale wód, które podsycane topniejącym każdego ranka śniegiem wystąpiły z łożysk i pozalewały brzegi. Padały częste deszcze. Step rozmókł i zmienił się w wielką kałużę, słońce zaś w południe dogrzewało tak mocno, że - dziw nad dziwy! - w województwie bracławskim i na Dzikich Polach zielona ruń okryła stepy i rozłogi już w połowie grudnia. Roje po pasiekach poczęły się burzyć i huczeć, bydło ryczało po zagrodach."

Jaki z tego wniosek? Ano chyba taki, że tak naprawdę nic z klimatem i pogodą pewnego nie jest, że jak jest zimno, to później może być ciepło, ale niekoniecznie, że w oziębieniu może być ocieplenie, a oziębienie w ociepleniu i inne takie dziwy, no a przede wszystkim, że wprawdzie żyjemy w klimacie umiarkowanym, ale o nieumiarkowanych zmianach pogody.

*** INFORMACJE DODATKOWE ***
1. Wiadomości, ciekawostki, komentarze i aktualne zdjęcia z Półwyspu Helskiego
    można znaleźć na naszej donośnej witrynie;
2. Codzienna prognoza pogody i wiatru, aktualne dane meteo, widok z webkamery,
    zdjęcie satelitarne, donosy prosto z plaży i pogodne przysłowie na każdy dzień
    zawsze najświeższe na naszej pogodnej stronie;
3. Ten serwis został przygotowany na podstawie przepowiedni rybaków z Jastarni
    popartych danymi z IMiGW, ICM UW, IO UG oraz źródeł własnych.
4. Temperatura wody dotyczy Zatoki Puckiej w Jastarni ;
5. Siła wiatru podana jest w skali Beauforta w formacie rano-południe-wieczór;
6. Sponsorem tej prognozy pogody jest witryna www.SurfMedano.com

    ...::: Opracowanie: Andrzej Jóźwik http://www.augustyna.pl :::...

Donos z dnia 02-01-2013, a dokładniej z godziny 09:15
No i szast-prast, i nie wiadomo kiedy, i nie wiadomo jak, ale mamy już drugi dzień Nowego 2013 roku. Jaki on bedzie? Oczywiście nie wiadomo, ale xa to juz dokładnie wiadomo jak to było w roku 2012.

Najpierw trochę statystyk, które jak wiadomo są jak kostium bikini, czyli wiele odkrywają, ale to co najważniejsze nadal jest zakryte. W każdym razie jakby nie było, to w roku 2012 powstały 84 FotoGalerie, które wraz z Donosami pokazały 2033 fotografie. Do tego dodajmy widoczki z okna oraz prognozy i obserwacje pogody plus weekendowy pogodny serwis emailowy (grubo ponad 8 tysięcy subskrybentów) i już chyba jest to jakaś baza, na podstawie której mniej więcej można się zorientować, co na Półwyspie Helskim działo się, aktualnie się dzieje i co będzie się dziać. A tych, którzy się orientują jest całkiem sporo, bo w zeszłym roku odwiedziło nasz serwis 3 miliony internautów oglądając łącznie ponad 51 milionów pojedynczych stron www.

Tyle z grubsza jeśli chodzi o statystyki. A co działo się w roku 2012?
Oj działo się, działo i to działo się dużo ciekawego, albowiem jak wiadomo żyjemy w kraju o umiarkowanym klimacie, ale nieumiarkowanych zmianach pogody.
Po szczegóły odsyłamy do naszego przepastnego ARCHIWUM oraz FOTOGALERII, a poniżej jedynie kilka najbardziej charakterystycznych mniej lub bardziej pogodnych wydarzeń.

Tak jak w tym roku, w 2012 wszystko zaczęło się od Sylwestra. Później była konserwacja nadajnika, czyli lekka zmiana klimatu, a potem już dzień 29 lutego roku przestępnego. Następnie nastało nam przedwiośnie, a słońce jak gdyby nigdy nic sobie wschodziło. Na Prima Aprilis poszliśmy w góry (piasku), a w maju na plażę, gdzie w czerwcu obejrzeliśmy tranzyt Wenus, a w lipcu smażyliśmy się jak frytki. Pomimo licznych prac biurowych w lipcu dało się też popływać, ale dopiero w sierpniu pod tym względem zrobiło się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Zar nadal się z nieba lał i w ogóle było jak w niebie. Po wakacjach przyszedł babio-letni wrzesień, a wiecz(trz)ne dzieci nadal się bawiły aż nastała Złota Polska Jesień. Po jesieni przyszła zima, która troszkę potrzymała, ale już sobie poszła i wróci pewnie pod koniec stycznia 2013. Tak to właśnie było, ale się przedwczoraj skończyło, bo teraz mamy już drugi dzień roku 2013...

Donos z dnia 01-01-2013, a dokładniej z godziny 10:32
Latka lecą... Stary 2012 Rok już za nami. Pod konie było nawet miło, ale się już skończyło i teraz mamy pierwszy dzień Nowego 2013 Roku. Miejmy nadzieję, że będzie to dobry rok, więc na dobry początek tradycyjnie proszę przyjąć serdeczne życzenia kolejnego POGODNEGO roku oraz...
...oraz spełnienia marzeń, miłych niespodzianek losu, grona prawdziwych przyjaciół, niewyczerpanych pokładów energii, uśmiechu na co dzień, drogi usłanej różami, satysfakcji z pracy, genialnych pomysłów, niskich podatków, słodkiego, miłego życia, świeżości spojrzenia, głównej wygranej na loterii, najlepiej kumulacji, pozytywnej aury, pogody ducha, pomyślnych wiatrów, gorącej miłości, wygodnych butów, willi z basenem, eleganckiej limuzyny, samych zwycięstw, cudownych wakacji, szczęścia, pociechy z dzieci, punktualnych pociągów, świętego spokoju, jachtu, żadnych trosk, powodzenia u płci przeciwnej, wysokich lotów, rześkich poranków, pomyślności, trafnych decyzji, intuicji w interesach,prezentów od losu, dużego łóżka, pękatego portfela, szerokiej drogi, miłego szefa, prezentów moc, smacznego bigosu, jasności umysłu, niebanalnych wyzwań, miłych snów, pewności siebie, wielkiej fortuny, wielu uśmiechów, błyskotliwych ripost, romantycznych wieczorów, udanych łowów, pasjonującej pracy, szansy na sukces, dużo słodyczy, szampańskiej zabawy, mocnego dachu nad głowa, samych pozytywnych wibracji, pełni życia, wielu niezapomnianych chwil, słońca, olimpijskiej kondycji, pomyślności, jak najmniej zmartwień, wyjścia z każdej sytuacji, uwielbienia u podwładnych, pasma sukcesów, niezmiennie zielonego światła, czystego nieba, dwustu lat życia, końskiego zdrowia, sławy, manny z nieba, ciągle nowych rekordów, niskich kosztów, bezpiecznych lądowań, wielu ciekawych znajomości, wygranych przetargów, sumiennych dłużników, taaaakiej ryby, najwyższego miejsca na podium, dobrego fryzjera, radosnych świat,serca jak dzwon, pewnej ręki, komfortowych warunków, przyjemnych doznań, wielu wzruszeń, mocnej głowy, powodzenia, najwyższych odznaczeń, osiągnięcia wyznaczonych celów, pełnego sejfu, szczęścia w kartach, sprzyjającej pogody, dobrych zbiorów, kolorowych chwil, twórczego podejścia do pracy, połamania pióra, góry pieniędzy, smacznego jajka, mnóstwa prezentów, udanych negocjacji, serdecznych przyjaciół, grzecznych dzieci, udanych wakacji, większości w parlamencie, miłego wypoczynku, wesołego towarzystwa, dobrego apetytu, szczęśliwej podroży, złotej jesieni, poczucia humoru, anielskiej cierpliwości przy czytaniu tych życzeń, wiecznej młodości, licznego potomstwa, niewieszającego się komputera, sławy i chwały, lekkości bytu, pokojowego rozwiązania wszystkich konfliktów, szybkiego rozwoju gospodarczego, hojnych sponsorów, korzystnego układu gwiazd, miłosnych uniesień, czytelnych instrukcji, cichych wielbicieli/lek, mistrzowskich zagrań, dobrej nocy, wielkiej przygody, słodkich snów, wystrzałowej zabawy sylwestrowej, zgranej ekipy, pomyślności na nowej drodze życia, pociechy z pociechy, lojalnych współpracowników, bujnej wyobraźni, interesujących przeżyć, rodzinnej atmosfery, pomyślnych wieści, radości życia, dobrego serca, pełnego szkła, suto zastawionego stołu, złotej rybki, zimnego piwa, zasięgu w każdym miejscu, gry fair play, nieomylnych decyzji, miejsca w historii, głównych ról, kreatywności, podroży dookoła świata, udanych szkoleń, efektywnych poszukiwań, pakietu kontrolnego, bogatej kolekcji, dużo wolnego czasu, beztroskiego życia, dobrej passy, celnych strzałów, trafnych wyborów, prestiżowych nagród, spokoju ducha, oddechu od codzienności, samych szóstek w szkole, godnych przeciwników, szczerych komplementów, wszelkiej pomyślności, codziennych atrakcji, świetlanej przyszłości, korzystnego horoskopu, zdjęcia na okładce, miłych sąsiadów, wiary w sukces, mocy zawsze z Wami, wielu alternatyw, tolerancji, własnego odrzutowca, gorączki sobotniej nocy, piwniczki pełnej wina, silnej woli, wyrozumiałego spowiednika, zamku w nad Loarą, ambitnych planów, kilku odkryć i kilku wynalazków, owacji na stojąco, zniewalającego uśmiechu, szczęśliwego trafu, płomiennych uczuć, pomocnej dłoni, niezawodnej pamięci, nieprzemijającej urody, asa w rękawie, sprawnych hamulców, dużo nadzienia w pączku, strumieni szampana, kominka, rozbicia banku, recepty na szczęście, zabawy do białego rana, odwagi cywilnej, dobrej prasy, ptasiego mleczka, przygód z happy endem, długich wakacji, dużo rodzynek w cieście, zmysłowych nocy, gwiazdki z nieba, wiernego psiaka, celnego oka, sportowego wozu, różowych okularów, ruchu w interesie, stabilnej waluty, zgrabnej figury, siły perswazji, zdolności nadprzyrodzonych, ostatniego słowa, dobrego smaku, własnego sposobu na życie, w zdrowym ciele - zdrowego ducha, właściwych wniosków, widoków na przyszłość, podzielnej uwagi, czterolistnej koniczyny i stale rosnącego konta bankowego...
To tak z grubsza byłoby na tyle. Resztę proszę życzyć sobie samemu...;-)

Donos z dnia 01-01-2013, a dokładniej z godziny 09:39
Nowy 2013 Rok, nowy miesiąc, nowe wiadomości.
Donosy z poprzednich miesięcy i lat znajdziecie Państwo w naszym przepastnym ARCHIWUM.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna