Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi Wietrzna Przyjemność - windsurfingowy film szkoleniowy na DVD!

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 28-02-2014, a dokładniej z godziny 09:18
Tak było, tak jest i tak będzie, czyli nadal pogoda w Polsce efektem spływu ciepłej masy powietrza polarnego morskiego po krawędzi zespołu niżów znad Atlantyku. Niestety wilgotna masa powietrza oznacza duże zachmurzenie, ale na szczęście opady będą tylko słabe i przelotne. Temperatury od +5C na północnym wschodzie do +11C na południu. Wiatr z kierunków południowych i południowo-wschodnich słaby do umiarkowanego. Ciśnienie będzie spadać.

Za oknem niezbyt ciekawie, ale nic nie pada i nic nie wieje. Tak będzie dziś cały dzień, jutro rozpogodzenia, a w niedzielę może być zupełnie słonecznie, choć upałów nie przewidujemy. W każdym razie na pewno będzie można iść na spacer i zrzucić troszkę kalorii po Tłusty Czwartku, tym bardziej ze przed nami jeszcze Śledzik zwany Ostatkami, No ale potem to już Środa Popielcowa, czyli koniec karnawału ("carne" - mięso + "vale" - żegnaj, a zatem koniec jedzenia mięsa, bo rozpoczyna się Wielki Post), który trwa od Trzech Króli do tej właśnie Środy. Ale kiedy ta środa jest? Bo Trzech Króli zawsze 6 stycznia, ale Środa Popielcowa bardzo różnie. Przypatrzmy się więc temu problemowi kalendarzowemu.

Kluczową rolę pełni tu Wielkanoc, która zawsze przypada w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca - tak ustalił Sobór Nicejski w 325 roku.
W 2014 roku wiosna astronomiczna rozpoczyna się 20 marca punktualnie o godzinie 16:57 UTC, a więc w Polsce rozpocznie się o godzinie 17:57 czasu polskiego (CET). Słońce znajdzie się wtedy w tzw. Punkcie Barana, który zresztą jest teraz w wyniku precesji w gwiazdozbiorze Ryb. Tego dnia Słońce wzejdzie dokładnie na wschodzie (azymut 90), a zajdzie dokładnie na zachodzie (azymut 270). Ten dzień nazywamy równonocą wiosenną, gdyż teoretycznie wtedy długość dnia i nocy powinny być równe.

Teoria teorią, a tak naprawdę w tym roku w Jastarni równonoc (dzień równy nocy) wiosenna wypadnie 18 marca, kiedy Słońce wzejdzie nam o godzinie 05:54, a zajdzie dokładnie 12 godzin później o 17:54. W dniu 21 marca dzień będzie już o 10 minut dłuższy od nocy (wschód Słońca 05:48, zachód 17:48). Na ten fakt jest oczywiście również odpowiednie teoretyczne wytłumaczenie, ale my już jednak nie będziemy Państwa nim zanudzać, bo musimy wrócić do mechanizmu ustalenia daty Wielkanocy.

Wiemy już, że wiosna w tym roku zacznie się 20 marca. Teraz musimy poszukać pierwszej wiosennej pełni.
Ta zaś będzie dokładnie we wtorek 15 kwietnia, czyli pierwsza niedziela po pierwszej wiosennej pełni Księżyca to w roku 2014 dzień 20 kwietnia.

Ufff... Teraz znając datę Świąt Wielkiej Nocy wystarczy odjąć 40 dni Wielkiego Postu (niedziele w tym rachunku pomijamy, bo w niedziele nie pościmy) i w ten sposób okazuje się, że początek Wielkiego Postu, czyli Środa Popielcowa wypadnie w tym roku w dniu 5 marca. Przy okazji łatwo się domyślić, że Tłusty Czwartek był 27 lutego, a Ostatki (Śledzik) wypadnie 4 marca.

Jeśli komuś wydaje się to skomplikowane, to informujemy, że takich ruchomych świąt zależnych od Księżyca i Słońca jest na świecie wiele i czasem mechanizm ich obliczania jest o wiele bardziej skomplikowany niż ten powyżej.
Na przykład muzułmański Ramadan to po prostu nazwa dziewiątego miesiąca według kalendarza księżycowego. Zacznijmy od tego, że muzułmański kalendarz księżycowy składa się z 12 miesięcy, a rok ma 354 dni i 8 godzin. Aby coś zrobić z tymi 8 godzinami Arabowie wprowadzili cykl 30-letni (19 lat normalnych po 354 dni i 11 lat przestępnych po 355 dni). Rokiem pierwszym dla tego kalendarza jest rok 622 naszego kalendarza. I teraz...
Och..., to chyba będzie jednak zbyt skomplikowane...;-)

Wracając jeszcze do mechanizmu ustalania daty WielkiejNocy, warto zauważyć, że cała ta skomplikowana zasada jest w istocie przełożeniem na Kalendarz Juliański daty 14 Nisan z religijnego kalendarza hebrajskiego, który jest kalendarzem lunarno-solarnym, a data 14 Nisan wyznacza w kalendarzu hebrajskim początek święta Paschy.
Na koniec informujemy, że w wyniku prostego rachunku można obliczyć, że Wielkanoc może wypaść najwcześniej 22 marca, zaś najpóźniej 25 kwietnia, czyli w tym roku jest stosunkowo późno. I to by było chyba z grubsza na tyle w tej kwestii.

Donos z dnia 28-02-2014, a dokładniej z godziny 07:44
Ostatni dzień lutego specjalnie nie porywa, ale tez nie jest tak źle: pomimo braku słońca nadal jest stosunkowo ciepło i sucho. A na brak słońca mamy kolejną porcję wirtualnego słoneczka z wiatrem. Tym razem czysto polską.

Donos z dnia 27-02-2014, a dokładniej z godziny 10:55
Tak jakoś mgliście dziś dzień się zaczyna, a może to tylko taka godzina... chyba już wiosny, ciepełka i słońca nam trzeba, stąd te kilka widoczków gdy najdzie Was potrzeba... ;-)

Donos z dnia 26-02-2014, a dokładniej z godziny 09:47
A gdyby słońca komuś było mało, to mamy go troszkę więcej...

Donos z dnia 26-02-2014, a dokładniej z godziny 08:56
Nadal jest po prostu cudownie w naszym wąskim, ale pięknym hellskim raju. Po ładnym wtorku Słońce poszło sobie spać, a dziś znów wstało i znów okazało się, że temperatury na poziomie +10C skutecznie rozpuszczają lód na Zatoce Puckiej. Pozostaje własciwie już tylko kra, która pchana wiatrem tworzy zwały na mieliznach i/lub brzegu.

Donos z dnia 24-02-2014, a dokładniej z godziny 15:21
A słonko dalej grzeje i lód na Zatoce Puckiej rozpuszcza. Pozostała tylko cienka kra miejscami i zwałowiska na płyciznach wokół Kuźnicy i Jastarni.

Donos z dnia 24-02-2014, a dokładniej z godziny 09:20
Z takim widokiem za oknem można nawet polubić poniedziałek - cieplutko, słonecznie, milutko, a zimy jak nie było, tak nie ma i na razie nic nie wskazuje na to, by chciała wrócić. No właśnie! Gdzie ta zima się podziała i czy do na wróci?!
Przysłowie mówi Kiedy luty puści, to marzec wypiecze, czyli że w marcu upały i zimy nie będzie.
Ale inne mówi: Jeśli ci jeszcze nie dokuczył luty, to pal dobrze w kominie i miej kożuch suty, bo przecież Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje, ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma .
I bądź tu człowieku mądry, czyli na dwoje babka wróżyła.

Donos z dnia 23-02-2014, a dokładniej z godziny 14:14
Temperatura +10C, błękit nieba i brak wiatru - nic dziwnego, że lód na Zatoce znika expresowo.

Donos z dnia 23-02-2014, a dokładniej z godziny 10:15
Zaprawdę powiadam Wam, że na pogodę narzekać nie sposób: było ładnie i jest ładnie, a w dodatku sucho, ciepło i niemal bezwietrznie. No żyć, nie umierać w tym naszym hellskim raju!

Donos z dnia 22-02-2014, a dokładniej z godziny 09:29
Niemal wiosna nam nastała - kolejny dzień po kolejnym dniu jest po prostu śliczny. Szybko topniejący lód na Zatoce Puckiej tworzy już właściwie tylko pola kry, która niestety za sprawą południowo zachodniego wiatru spietrza się na brzegu Półwyspu i dlatego miejscami widać takie mniej więcej widoczki. Na szczęście jest ciepło i słonecznie, więc mamy nadzieję, że i to szybko się rozpuści i nastanie przedwiośnie, jeśli nie wiosna.

Donos z dnia 18-02-2014, a dokładniej z godziny 09:29
Dzień za dniem pogodny i ciepły, a jak na srogi luty to nawet upalny. Wczoraj ślicznie, dziś ładnie, taka zima to i owszem, może być. Lód na Zatoce Puckiej w zaniku i właściwie można o nim mówić tylko "w samym rogu", czyli w okolicach zatokowej stolicy IceBoardu, czyli Władysławowa, a i tam zaraz go pewnie nie będzie. Wszędzie indziej są albo kry, albo bardzo cienka warstwa. W dodatku naprawdę ciężko w to uwierzyć, ale według prognoz na powrót zimy chyba już nie ma co liczyć, ale zawsze należy pamiętać, że to tylko prognozy. Pożyjemy, zobaczymy, a na razie w ramach porannej rozgrzewki polecamy trochę słońca i fal. Tym razem bez wiatru.

Donos z dnia 17-02-2014, a dokładniej z godziny 10:27
Niedziela była śliczna, a gdzieniegdzie nawet niezwykle gorąca ;-)
Poniedziałek trochę tylko brzydszy i bardziej pracowity, ale da się wytrzymać. W jastarni temperatura dodatnia, sucho, śniegu praktycznie brak, lodu coraz mniej, a ten co jest, w większości się do niczego nie nadaje. Taka niby zima utrzyma się najprawdopodobniej przez cały tydzień.

Donos z dnia 15-02-2014, a dokładniej z godziny 11:33
Lód topnieje, słońca brak, czyli znów czas na odrobinę wirtualnego wietrznego ciepełka.

Donos z dnia 14-02-2014, a dokładniej z godziny 09:04
Dziś i jutro pogodę w Polsce będzie kształtował rozległy niż ULLA znad Morza Norweskiego, a nad dzielnice południowe sięgnie słaby klin wyżu znad Rumunii. Nadal pozostaniemy w ciepłej i wilgotnej masie powietrza polarnego morskiego. Dzisiaj przede wszystkim dużo chmur i od czasu do czasu słabe opady deszczu, rano lokalnie również deszczu ze śniegiem. Po południu zacznie się przejaśniać na zachodzie i południowym zachodzie i stopniowo w centrum, a pod wieczór od Ziemi Lubuskiej po Opolszczyznę rozpogodzi się do zachmurzenia małego.

Temperatury od +3C na wschodzie do +6C na zachodzie. Wiatr południowy skręcający na zachodni, umiarkowany do dość silnego, chwilami silnego, szczególnie na zachodzie. Ciśnienie będzie rosło.

Po zimie właściwie pozostały juz tylko wspomnienia i teraz mamy odwilż na całego. Szkoda tylko, że ta odwilż przeważnie nie jest tak jak wczoraj słoneczna, tylko tak jak dzisiaj pochmurna. W dodatku jutro popada deszcz... Miodu niema, ale zimy również.

Właściwie cały nadchodzący weekend będzie dodatni, pochmurny i mokry - szczególnie w sobotę. Dodatnie temperatury i deszcz najpewniej skutecznie rozpuszczą wątłą już pokrywę lodową na Zatoce Puckiej, która nominalnie jeszcze sięga do linii Jastarni-rewa, ale to juz bardzo cienki lód i za chwilę najpewniej go nie będzie.

Odwilż odwilżą, ale wydaje się, że jeszcze czeka nas jeden epizod zimowy. Zapewne krótki i niezbyt mroźny, ale jednak wyraźnie ujemny. Dużo wskazuje na to, że stanie się tak jeszcze w lutym.

Jednak to co najpewniej najbardziej zajmuje dziś większość z populacji na tej planecie to Walentynki, czyli dzień Świętego Walentego.
Okazuje się, że Walenty z wykształcenia był lekarzem, a z powołania duchownym. Żył w III wieku w Cesarstwie rzymskim za panowania Klaudiusza II Gockiego. Cesarz ten za namową swoich doradców zabronił młodym mężczyznom wchodzić w związki małżeńskie w wieku od 18 do 37 lat. Uważał on, że najlepszymi żołnierzami są legioniści niemający rodzin.

Zakaz ten złamał biskup Walenty i błogosławił śluby młodych legionistów. Został za to wtrącony do więzienia, gdzie zakochał się w niewidomej córce swojego strażnika. Legenda mówi, że jego narzeczona pod wpływem tej miłości odzyskała wzrok. Gdy o tym dowiedział się cesarz, kazał zabić Walentego. W przeddzień egzekucji Walenty napisał list do swojej ukochanej, który podpisał: "Od Twojego Walentego". Egzekucję wykonano 14 lutego 269 r. - i tak to się właśnie zaczęło.

W Polsce Św. Walenty jest patronem diecezji przemyskiej. Tradycyjnie postrzegany był w Polsce jako obrońca przed ciężkimi chorobami umysłowymi, nerwowymi i epilepsją, ale za sprawą importu z krajów anglosaskich współcześnie w Polsce jest oczywiście patronem zakochanych, czyli duzo się nie zmieniło - w końcu miłość to też w pewnym sensie niezwykle ciężka choroba umysłowa... której wszystkim życzę.

Donos z dnia 13-02-2014, a dokładniej z godziny 10:08
Środa przyniosła sporo słońca, które skutecznie zmniejsza i topi pokrywę lodową na Zatoce Puckiej. Dziś już słońca brak, ale nadal dodatnio. Gdyby komuś słońca jednak brakowało jak zwykle polecamy trochę tego specyfiku wraz z dodatkiem wiatru w wersji wirtualnej.

Donos z dnia 12-02-2014, a dokładniej z godziny 09:01
Miało być więcej słońca i proszę bardzo! Mamy więcej słońca, błękit nieba i dodatnia temperaturę, która skutecznie rozpuściła niemal cały śnieg, a niebawem także i lód. Ale przedtem przyjdzie silniejszy wiatr i w Kuźnicy znów wypchnie krę na plażę, a zimy zostaną tylko poranne przymrozki. Albo i zima wróci, i znów w kulki poleci...

Donos z dnia 11-02-2014, a dokładniej z godziny 22:18
Po ładnym poniedziałku, o wtorku nie ma co wspominać - było pochmurno i nieciekawie. W ramach helioterapii polecamy troszkę słońca i wiatru.

Donos z dnia 10-02-2014, a dokładniej z godziny 17:06
Było ładnie, jest ładnie, a że również jest i był ciepło, to lód na Zatoce też jest do linii Rewa-Jastarnia, ale coraz cieńszy.

Donos z dnia 10-02-2014, a dokładniej z godziny 10:19
Takie poniedziałki to nawet mogą być! Nie dość że dodatnio, to jeszcze słonecznie! I w ogóle jakoś ostatnio ładniej. Zresztą nie tylko na Półwyspie. A co dalej...? A dalej może juz nie tak słonecznie, ale nadal pogodnie i dodatnio. Zima za parę, paręnaście dni pewnie jeszcze raz zaatakuje, by potem powoli oddać pola wiośnie.

Donos z dnia 09-02-2014, a dokładniej z godziny 12:34
Zima wprawdzie była, ale najwyraźniej się już prawie skończyła.

Donos z dnia 07-02-2014, a dokładniej z godziny 17:56
Pogoda taka, że trochę słońca z odrobinka wiatru nikomu nie zaszkodzi...

Donos z dnia 07-02-2014, a dokładniej z godziny 10:07
Dzisiaj odwilży ciąg dalszy, czyli pozostaniemy na skraju rozległego i głębokiego niżu RUTH znad Atlantyku. Z południowego zachodu będzie napływać nad nasz kraj ciepła i wilgotna masa powietrza polarnego morskiego. Piątkowy poranek będzie mglisty, a w ciągu dnia będzie przeważnie pochmurno, choć od czasu do czasu przez chmury przebije się słońce. Po południu na zachodzie miejscami wystąpią słabe opady deszczu. Temperatury wyrównane - od +2C na wschodzie do +5C na zachodzie. Wiatr południowy, umiarkowany, na zachodzie okresami dość silny. Ciśnienie będzie spadać.

Zima nadal lekko trzyma , ale zamiast trzymać słonecznie, dziś trzyma pochmurnie. Właściwie to nawet nie trzyma, bo temperatury sa dodatnie, ale na Zatoce nadal mamy lód od Władysławowa do linii Rewa-Jastarnia, czyli jest zimowo. Jednak odwilż postępuje i jak tak dalej pójdzie, to nawet lód stopnieje, bo na mrozy się nie zapowiada.

Weekend więc będzie lekko dodatni, ale pochmurny i mglisty. Dziś również wietrzny. Na rozpogodzenia możemy liczyć w sobotę i niedzielę. Taka raczej byle jaka pogoda, ale przynajmniej bez mrozu. Przy okazji spacerów pamiętajmy o naszych skrzydlatych przyjaciołach - im nie jest lekko w ten czas i warto kupić pół chleba więcej, by móc się z nimi czymś podzielić.

A co z zimą? No cóż... zima na Półwyspie trzymała dwa tygodnie i... jak na razie się skończyła i jakoś nie chce do nas wrócić. Nie lubi nas, czy co?
No właśnie! Zima do nas jeszcze wróci, czy nie wróci? Oto jest pytanie! Stare kaszubskie przysłowie mówi: "Gdy luty po wodzie, zima długo jeszcze pobodzie". Wynika z tego, że zima do nas wróci i będzie miała się dobrze, w przeciwieństwie do nas. Ale inne równie stare i równie kaszubskie przysłowie mówi: "Kiedy w lutym pękną lody, wnet pod lodem szukaj wody". Mniej lub więcej wynika z tego, że skoro lodu na zatoce w lutym ubywa, to zimy już u nas więcej nie będzie. A jeszcze inne przysłowie mówi: "Pożyjemy - zobaczymy". Więc wróci ta zima, czy nie? No cóż... podobno na dwoje babka wróżyła...;-)

Donos z dnia 05-02-2014, a dokładniej z godziny 13:48
Wtorek był ładny i równie pięknie się skończył, a środa nie jest gorsza, czyli jest słonecznie i bezchmurnie, a zatem kolejny raz możemy spojrzeć z kosmosu na nasze okolice i raz jeszcze potwierdzić, że pokrywa lodowa na Zatoce Puckiej sięga do linii Rewa-Jastarnia, a ogólnie rzecz biorąc śniegu i lodu w Polsce jest coraz mniej. Po prostu odwilż.

Donos z dnia 04-02-2014, a dokładniej z godziny 16:25
Przy okazji ładnego zachodu słońca jeszcze jeden kosmiczny rzut oka na sytuację śniegową w Polsce, która ładnie pokrywa się z mapą temperatur. Na północnym wschodzie najzimniej i najśnieżniej, a na południowym zachodzie najcieplej i bez śniegu.

Donos z dnia 04-02-2014, a dokładniej z godziny 15:10
Za oknem bezchmurnie, więc możemy zerknąć na sytuację lodową. Jak widać lód jest na całym Zalewie Wiślanym oraz na Zatoce Puckiej do linii do linii Rewa-Jastarnia.

Donos z dnia 04-02-2014, a dokładniej z godziny 09:42
Gdyby cała zima wyglądała tak jak dzisiejszy poranek, to nie nie dość, że nie byłoby z nią żadnych problemów, to jeszcze po prostu byłoby pięknie, czyli sucho, bezwietrznie, bezchmurnie, w nocy lekko na minusie, w dzień lekko na plusie. I tak właśnie będzie dziś i jutro. Później ociepli się o kolka stopni i zachmurzy. Niestety... No ale przynajmniej mniej będzie kosztować ogrzewanie.

Donos z dnia 02-02-2014, a dokładniej z godziny 10:06
Jeśli chodzi o luty, to naprawdę jest przyzwoicie, czyli w miarę pogodnie i bez mrozu.

Donos z dnia 01-02-2014, a dokładniej z godziny 09:54
Zima trzymała i trzymała, ale się nie utrzymała, czyli od pierwszego dnia srogiego lutego mamy i będziemy mieć odwilż. Pewnie za jakiś czas znów wróci zima, by zaraz potem odmarznąć, a dalej to już będzie tylko wiosna lub na nią oczekiwanie.

Ciekawostką ostatnich dni w Jastarni są kule lodowe na brzegu Zatoki Puckiej. Zima po prostu leci sobie w kulki lodowe, a to dlatego, że woda w Zatoce zamarza, ale jednocześnie z powodu silnego wiatru faluje i drobinki lodu uderzając o siebie szlifują się i tworzą takie właśnie kule i kulki lodowe o średnicy do około 10 cm.

Lód na Zatoce w okolicach Władysławowa też już jest wystarczająco gruby, w weekend roztopi się nawiany śnieg i zamiast snow kita zacznie królować tam prawdziwy IceSurfing vel IceBoarding. Icesurfing to przednia zabawa, choć trzeba bardzo uważać, bo upadki są zawsze bolesne, a czasem niebezpieczne. Uderzenie w lód przy szybkościach często i gęsto powyżej 50 km/h, naprawdę nie należy do przyjemności.

Może nie wszyscy wiedzą, ale żeglarstwo lodowe jest najszybszym sportem spośród wszystkich innych napędzanych wiatrem. Przy wietrze 3-4 Bf prędkości na poziomie 70 km/h są dostępne nawet dla amatorów (zaawansowanych), a do bojera należy absolutny rekord świata wynoszący 230 km/h (sic!).
Pobił go niejaki John D. Buckstaff na sterowanym tylną płozą bojerze Debutante w roku 1938 przy wietrze 115 km/h na jeziorze Winnebago w miejscowości Oshkosh w stanie Wisconsin w USA.

Donos z dnia 01-02-2014, a dokładniej z godziny 09:46
Nowy miesiąc, nowe wiadomości.
Donosy z poprzednich miesięcy i lat znajdziecie Państwo w naszym przepastnym ARCHIWUM.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna