Zapraszamy na wczasy !Augustyna donosi RUFA dla O(d)PORNYCH - zwiastun windsurfingowego filmu DVD

OW AUGUSTYNA - Jastarnia | Willa AUGUSTYNA - Jastarnia | OW ŻEGLARZ - Jastrzębia Góra
Rezerwacja | Cennik | Dojazd | O Półwyspie | O nas | Sznurki | Teneryfa | Księga Gości
Widok na morze | Pogoda | FAQ | DVD | FotoGaleria | Donosy | Pomoc | Kontakt

***** Donosy prosto z plaży w Jastarni *****

Donosy pochodzą z plaży przed OW Augustyna w Jastarni.
Wiadomości z poprzednich lat znajdziecie w archiwum.
Donosy sponsoruje Apartament La Perla w El Medano.




Znajdź nas na:

Facebook:
Facebook - Augustyna.pl

Youtube:
Youtube - Kanał Augustyna.pl


Vimeo:
VIMEO - Kanał Augustyna.pl i SurfMedano.com

Donos z dnia 31-03-2014, a dokładniej z godziny 10:33
Z pogodą pod koniec marca naprawdę nie jest źle, a w kwietniu (przynajmniej przez pierwsze dni) będzie podobnie: słońce było, jest i będzie witać nas w przy bezchmurnym niebie i żegnać się z nami malowniczo, a nawet czasem romantycznie. Wiatr delikatnie będzie wiał mniej więcej z północnego wschodu, a dzień będzie w okolicach +10C. Jedynie poranki i wieczory będą rześkie - czasem nawet z lekkim przymrozkiem, ale że woda w morzu szybko się nagrzewa (teraz około +5C), to za bardzo się tych przymrozków nie boimy. I tak trzymać Pani Wiosno!

Donos z dnia 29-03-2014, a dokładniej z godziny 08:36
Kolejny piękny dzień przed nami. Być może upałów nie ma i nie będzie (będziemy się kręcić w okolicach 10C), ale słońca przez najbliższe dni nam nie zabraknie.
Atrakcją tego weekendu będzie również zmiana czasu. Może to i dobrze, bo szybciej nadejdzie słoneczna niedziela, albowiem w nocy z soboty właśnie na niedzielę zmienimy czas na letni, czyli będziemy spać krócej. Czas zimowy (UTC+1) zmienimy na letni (UTC+2) przesuwając wskazówki zegara 1 godzinę do przodu. Dla przypomnienia: zmianę czasu z letniego na zimowy dokonujemy w nocy z ostatniej soboty na niedzielę października przesuwając wskazówki zegara 1 godzinę do tyłu.

Donos z dnia 28-03-2014, a dokładniej z godziny 09:05
Ten piątek, to pogodnego weekendu początek. Jesteśmy w strefie wyżu skandynawskiego, czyli będzie pogodnie i stosunkowo ciepło (lekko ponad +10C). Wiatr słaby, czyli nie będzie przeszkód, aby obserwować półwyspowe przedwiośnie.

Donos z dnia 26-03-2014, a dokładniej z godziny 09:10
Co było, to było, ale się opłacało troszkę pocierpieć, żeby w nagrodę dostać taką środę! Jest słonecznie, niemal bezwietrznie i cudownie. Jutro zrobi się cieplej, a od piątku wiosna. Jest dobrze, a będzie lepiej.

Donos z dnia 24-03-2014, a dokładniej z godziny 09:01
Szaro-buro i zimno, a za okno lepiej nie wyglądać, bo pewnie pada. Hasło na dziś i najbliższe dni to: jakoś przetrwać do czwartku. Wtedy ociepli się, rozpogodzi i znów będzie cieplutko i miło - po prostu wróci wiosna. A gdyby ktoś pilnie potrzebował trochę słońca z odrobiną wiatru, to też się coś mamy "w tym temacie".

Donos z dnia 23-03-2014, a dokładniej z godziny 09:07
W marcu była już wiosna, teraz jest jesień, a pod koniec tygodnia znów wróci wiosna, a później... a później będzie kwiecień-plecień, co przeplata, trochę zimy, trochę lata. Zresztą trochę deszczu też się od czasu do czasu przyda, bo roślinki bez wody długo nie pociągną. Gdyby jednak ktoś nie mógł się już tego lata doczekać, proponujemy troszkę słońca w wersji wirtualnej. Może pomoże.

Donos z dnia 21-03-2014, a dokładniej z godziny 09:17
Skrajem wyżu JOHANNES znad Bałkanów do Polski płynie ciepła i sucha masa powietrza, czyli idzie wiosna, ale od północnego zachodu powoli nasuwa się zatoka potężnego niżu HANNELORE znad Morza Norweskiego, co oznacza jesień.

Piątek będzie słonecznym i bardzo ciepłym dniem. Temperatury na przeważającym obszarze kraju wyniesie od +19C do +21C. Tylko na północy i na pogórzach chłodniej - do +15C. Będzie wiał dość silny i porywisty wiatr z południa i południowego zachodu, w górach halny. Ciśnienie będzie spadać. Niestety od niedzieli zacznie napływać powietrze chłodne i wilgotne. W marcu rzeczywiście było, jest i będzie jak w garncu.

Pierwszy dzień wiosny za nami, a drugi przed nami. Oba naprawdę przyzwoite i bardzo ciepłe - dziś do +15C na Półwyspie i do +22C w głębi kraju! Niestety taka wiosenna aura nie potrwa zbyt długo, bo nadchodzący tydzień będzie bardziej jesienny (chyba nie wszyscy utopili Marzannę w tym roku...), a wiosna wróci dopiero pod koniec miesiąca.

Ale wróćmy jeszcze do Marzanny. Jest to symboliczne pożegnanie Zimy i ogólnie całego zła z nią związanego. Dawniej topiono Marzannę głównie na wsi, dziś ten zwyczaj bardziej chyba jest świętowany przez młodzież szkolną w miastach. Tym bardziej, że jest to zwykle związane z generalnymi wagarami i radosnym obchodzeniem Pierwszego Dnia Wiosny. Ale wiosny kalendarzowej (astronomicznej), bo wiosna klimatyczna to często nie to samo.

Za wiosnę klimatyczną przyjmuje się okres roku, w którym średnie dobowe temperatury powietrza wahają się pomiędzy +5C a +15C, co w Polsce przeważnie następuje w okresie między 25 marca a 1 kwietnia i oczywiście nie w każdej części kraju jednocześnie. Najwcześniej wiosnę klimatyczną witają w tradycyjnie ciepłych okolicach Wrocławia, a najpóźniej w równie tradycyjnie chłodnych okolicach Suwałk. Na Półwyspie Helskim z wiosną różnie bywa: raz jest tak, a raz raczej tak. W tym roku można powiedzieć, że wiosna klimatyczna już jest, ale się chwilowo wyprowadzi i wróci do nas na dobre dopiero w kwietniu.

Donos z dnia 20-03-2014, a dokładniej z godziny 07:08
Dzisiaj tj. 20.03.2014 o godzinie 16:57 Słońce przejdzie z półkuli południowej na północną, czyli minie tzw. Punkt Barana i rozpocznie się astronomiczna wiosna, która potrwa w tym roku do 21 czerwca do godziny 10:51.
Punkt Barana to miejsce, w którym ekliptyka (linia, po której porusza się Słońce wśród gwiazd) przecina się z równikiem niebieskim. Można go porównać do punktu o szerokości i długości geograficznej równej 0 stopni (na Ziemi jest to miejsce przecięcia się południka Greenwich z równikiem i leży na Zatoce Gwinejskiej).
Moment przejścia Słońca przez Punkt Barana nazywamy równonocą wiosenną, choć tak naprawdę dzień równy nocy był w Jastarni już 18 marca (wschód Słońca o 05:55 i zachód o 17:55), a dziś będzie już o 15 minut dłuższy od nocy (wschód Słońca o 05:46 i zachód o 18:01). Dzieje się tak z powodu refrakcji i kątowych rozmiarów tarczy słonecznej.

Jakby z tym słońcem nie było, to fakty są takie, że dziś będzie ciepło (do +11C), a jutro niemal upalnie (do +15C), czyli wiosna rzeczywiście idzie. Nie tylko kalendarzowa, ale również klimatyczna oraz windsurfingowa, bo pewnie również dziś, tak jak dokładnie 10 lat temu, zwolennicy deski z żaglem wejdą do zimnej wody (+4C).

Donos z dnia 18-03-2014, a dokładniej z godziny 09:10
Marcowa pogoda bardzo zmienna jest. Czasem słońce, czasem deszcz, czasem wiatr, czasem cisza, ale cały czas stosunkowo ciepło - dziś do +7C, w piątek w dalszym ciągu spodziewamy się nawet +15C! Pożyjemy zobaczymy, ale widocznie jak wiosna, to wiosna, nawet na termometrze.

Donos z dnia 16-03-2014, a dokładniej z godziny 21:08
Aha, tak poza tym to jest pełnia, więc podobno każde marzenie się spełnia... ;-)

Donos z dnia 16-03-2014, a dokładniej z godziny 20:33
Sobotni sztorm na Półwyspie przeszedł bez żadnych poważnych strat, a obiecane niedzielne rozpogodzenia miały się dobrze, czyli weekend na dostateczny z plusem. Dużym plusem. Teraz czeka nas kilka kolejnych dni podobnych do tego weekendu, czyli pogoda wietrznie deszczowa na przemian z rozpogodzeniami. Niże będą nas atakować swymi chmurami niczym fale na pełnym morzu, bo jak wiadomo, morska fala z punktu widzenia ryby przypomina chmury właśnie. Na szczęście dość ciepło (okolice +6C), a pod koniec tygodnia jest szansa na +15C!!! Chyba wiosna idzie!!!

Donos z dnia 15-03-2014, a dokładniej z godziny 09:50
To co było w pogodzie dobre wczoraj się skończyło i dziś już tak pięknie nie jest. W nocy popadało, a teraz będzie wiało 7 Bf z porywami do 9 Bf. Po prostu głowę niemal urywa, więc lepiej siedzieć w domu. Przynajmniej do wieczora, bo wtedy wiatr się nieco uspokoi, a może i słonko wyjdzie w ramach planowanych rozpogodzeń.

Donos z dnia 14-03-2014, a dokładniej z godziny 09:29
Dzisiaj południowa Polska będzie na skraju wału wyżowego INGO znad zachodniej Europy, a północ naszego pieknego kraju pod wpływem niżu EV znad Skandynawii, który powoli będzie zdobywał przewagę. Dzisaj jeszcze przeważającym obszarze dzień będzie słoneczny - bezchmurny lub z zachmurzeniem małym, jedynie na północy zachmurzenie umiarkowane okresami będzie wzrastać do dużego. Temperatury od +6C na północy do +15C na południu. Wiatr zachodni, umiarkowany. Ciśnienie będzie spadać.

Ten bardzo słoneczny piątek, to bardzo niesłonecznego weekendu początek. Dobiega bowiem końca okres spokojnej, stabilnej i słonecznej pogody z temperaturą dającą przedsmak wiosny. Od jutra będzie chłodno, pochmurno, wietrznie i wilgotno. Taki typ pogody zapewne utrzyma sie przez co najmniej tydzień. Oczywiście będą chwile rozpogodzeń, ale na pogodę z mijającego tygodnia na razie nie ma co liczyć.

W nocy z piątku na sobotę zacznie silnie wiać i przez całą sobotę spodziewamy się sztormu z porywami nawet do 9Bf, które spowodują, że deszcz będzie padał poziomo.W niedzielę wiatr ucichnie, ale deszcz też popada. Będzie wyraźnie chłodniej. Nie jest to na pewno pogoda-marzenie, ale w marcu jest jak w garcu: mieliśmy wiosnę, to teraz dla równowagi będzie jesień.

Jak długo potrwa ten stan rzeczy? Wydaje się, że przynajmniej do wiosny... kalendarzowej, a potem się zobaczy, co będzie przeplatał kwiecień. W każdym razie na pewno przez najbliższe dni na spacer nie bardzo będzie się jak wybrać, a jeśli juz to raczej do lasu, bo na plaży będzie zbyt wietrznie. A jeśli już jesteśmy w lesie, to pewnie nie wszyscy wiedzą, że dzięki półwyspowym lasom mamy na naszym wąskim pasku piasku nie tylko grzyby, jagody i borówki, ale również kolej żelazną... A było to tak:

Jak wiadomo, na Półwyspie lasów nie mamy za wiele, a kiedyś nie było ich prawie wcale. Stąd podjęta na początku XX wieku (lata 1901-1921) akcja zalesiania obszaru pomiędzy Helem a Jastarnią. Zalesianie to prowadzili przede wszystkim więźniowie przebywający w Helu, zaś do pracy dojeżdżali kolejką wąskotorową. Ta kolejka nie mała nic wspólnego ze zbudowaną w 1936 kolejką wąskotorową dla potrzeb Rejonu Umocnionego Hel i biegła dzisiejszym torowiskiem normalnotorowym łącząc Jastarnię Gdańską z Helem. Późniejsza kolej normalnotorowa, zbudowana w latach 1921-22, powstała na tym odcinku właśnie na trasie starego torowiska tej leśnej kolei wąskotorowej.

Na tej pierwszej kolei na Półwyspie Helskim kursowały wagoniki napędzane wyłącznie siłą ludzkich mięśni (sic!), czego potwierdzeniem są relacje z podróży tą niecodzienna linią. Ks. proboszcz Paweł Stefański w swych "Wspomnieniach z Jastarni" pisze:

Dziś już sobie trudno wyobrazić, jak letnicy bez kolei i bez portu łódkami, kutrami z Pucka znaleźli drogę do nas. Nie było żadnej stałej komunikacji, wszystko odbywało się "okazją". Od Helu do Jastarni był już wprawdzie tor kolejowy, ale jedynie dla kolejki polowej. Rybacy korzystali z tego toru na swój sposób, aby za specjalnym pozwoleniem udawać się do Helu na rybołówstwo. Nie było tu żadnej lokomotywy, toteż rybacy siadali po prostu na tak zwanego psa, to jest małą platformę o czterech kołach, zupełnie otwartą, i za pomocą długich kijów popychali ją naprzód. A jeżeli wiał silny, korzystny wiatr, to na tej platformie wystawiano żagielek. No proszę! Wagonik malusieńki poruszający się za pomocą żagla.

Natomiast ks. Wacław Kruszko w roku 1920 odbył wycieczkę parowcem do Hel, z którego postanowił pojechać się do pobliskiej Jastarni. Jak wynika z jego relacji, do kolejki wsiadł na "stacji" znajdującej się w helskim porcie. Zajął miejsce w jedynym, odkrytym wagoniku "frachtowym", za lokomotywę którego służyło dwóch Kaszubów i dwie Kaszubki z długimi kijami. Stali oni parami z przodu i tyłu platformy, by na dany znak odpychać się kijami, rozpędzając wagonik nawet do prędkości 10-20 mil na godzinę. Po dotarciu do Jastarni i odwiedzeniu tamtejszego proboszcza ks. Stefańskiego, ks. Kruszka tym samym środkiem wyruszył w drogę powrotną.
Całą tą podróż tą ks. Kruszko skomentował krótko:
Nigdy w życiu tak przyjemnej jazdy koleją nie zażyłem, jak dzisiaj na Półwyspie.

Donos z dnia 13-03-2014, a dokładniej z godziny 08:28
Warto dziś jeszcze zapamiętać takie poranne czy też wieczorne widoczki, bo od jutra, a na pewno od pojutrza niestety już tak pięknie nie będzie. Czeka nas tydzień zachodnich sztormów (porywy do 8 Bf), pełnego zachmurzenia i deszczu, Na szczęście tych opadów nie będzie zbyt wiele, temperatura też znośna: powietrza w okolicach +6C, wody +3C, czyli najpiękniej nie będzie, ale tragedii nie ma.

Donos z dnia 12-03-2014, a dokładniej z godziny 08:43
Nadal bez zmian - tak jak w ostatnie dni, tak i wczoraj było pięknie, a czasem nawet malowniczo. Dziś nie jest ani trochę inaczej, czyli jest po prostu bardzo słonecznie, bardzo ciepło i bardzo miło. Cieszmy się to pogodą póki możemy, bo od piątku zacznie się chmurzyć, a potem padać i wiać oraz wiać i padać, i tak pewnie z tydzień potrzyma dla wyrównania bilansu po ostatnich niezwykle pogodnych dniach.

Donos z dnia 10-03-2014, a dokładniej z godziny 08:13
Taki obrazek za oknem sprawia, że nawet poniedziałek można polubić. Tym bardziej, że w ciągu dnia przy świecącym słońcu było, jest i będzie już wiosennie ciepło - na Półwyspie do +12C, na stałym ladzie parę kresek więcej. Jeszcze chwila i nieco wiatru, a Zatoka zaroi się od marcowych windsurferów.

Donos z dnia 09-03-2014, a dokładniej z godziny 09:40
Nihil novi sub Sole, czyli na Półwyspie bez zmian. Ciągle nam to Sole świeci, a potem bierze i zachodzi, aż w końcu zajdzie i robi się romantyczny, choć jeszcze chłodny wieczór. Jak na marzec to naprawdę super pogoda i co najlepsze ma się taka utrzymać co najmniej przez najbliższy tydzień. Niektórym to oż się wierzyć nie chce i przecierają oczy ze zdumienia.

Donos z dnia 08-03-2014, a dokładniej z godziny 12:27
Słonecznie, ciepło i miło - taka jest ta sobota. Jak tak dalej pójdzie, to na Półwyspie palmy zakwitną i takie właśnie kwiatuszki będzie można wręczać z okazji Dnia Kobiet. Na razie jednak wszystkim Paniom w dniu ich Święta zamiast tradycyjnych rajstop i goździka wraz z nieśmiałymi całusami zasyłamy bukiet przedwiosennych kwiatków.

Donos z dnia 07-03-2014, a dokładniej z godziny 08:58
W ten piątek znajdziemy się w obszarze wysokiego ciśnienia związanym z wałem wyżowym GUIDO rozciągającym sie pomiędzy wyzami Rosyjskim i Azorskim. Rano lokalnie jeszcze będzie chłodno i mglisto, ale z biegiem dnia będą postępowały przejaśnienia i rozpogodzenia. Temperatury wyrównane w okolicach +8C. Wiatr słaby z kierunków północnych i wschodnich, a ciśnienie wysokie.

Dziś piątek, czyli weekendu początek. I to bardzo bardzo słoneczny początek. Tak też będzie jutro, czyli słonecznie, ciepło i słabowiatrowo. Idealna pogoda na spacer lub inne aktywności na świeżym powietrzu, bo jest i będzie niemal wiosennie, a jeśli chodzi o powrót zimy, czy też już raczej po prostu przymrozków, to pewnie tak się zdarzy, ale już... na wiosnę... kalendarzową, czyli pod koniec marca.
A zatem kto może, niech ten weekend spędzi na dworze.
A kto nie może, niech poczyta o minionym Tłustym Czwartku i może po tym też będzie chciał być na dworze, by spalić te nadmiarowe kalorie w pączkowym kolorze.

Dawniej Tłusty Czwartek był początkiem całego Tłustego Tygodnia - Czasu Wielkiego Obżarstwa. Początkowo nasi przodkowie objadali się słoniną, boczkiem i mięsem, które suto zapijano wódką. Dziś dzień ten kojarzy się głównie z pączkami i faworkami, zwanymi również w niektórych regionach chruścikami.
Jak wynika ze statystyk, co roku w Tłusty Czwartek przeciętny Polak zjada 2,5 pączka na głowę, czyli wychodzi niemal 100 milionów pączków, które dziś zjedzą wszyscy Polacy.

Historia pączka sięga czasów rzymskich. Ostatnie dni karnawału w starożytnym Rzymie były czasem zabawy i obfitego jedzenia i picia. Wszyscy z lubością spożywali wówczas tłuste potrawy, w szczególności pączki. W Polsce zwyczaj smażenia tego specjału pojawił się dopiero w XIX wieku.
Pierwsze pączki wcale nie przypominały dzisiejszych. Pieczono je z chlebowego ciasta, nadziewanego słoniną i smażonego na smalcu. Dopiero w XVI wieku zaczęły pojawiać się słodkie wypieki w postaci racuchów, blin i pampuchów.
Pamiętajmy, że przeciętny pączek waży ok. 50 gramów i ma ok. 200 kalorii. Aby spalić go, należy biegać przez 20 minut, jeździć na rowerze przez 54 minuty lub spacerować przez 57 minut!!!!

Donos z dnia 05-03-2014, a dokładniej z godziny 08:28
Środa jest i będzie najbrzydszym dniem w tym tygodniu, co nie zmienia faktu, że w pozostałe dni było i będzie bardzo ładnie i ciepło, a po lodzie na Zatoce pozostały tylko wspomnienia. Trochę dziwi to ciepełko i brak opadów oraz dużo słońca w marcu, ale jak wiadomo: W marcu jak w garncu, choć z drugiej strony Czasami w marcu zetnie wodę w garncu, a nawet Czasem marzec tak się podsadzi, że dwa kożuchy oblec nie zawadzi. Na szczęście Suchy marzec, mokry maj, będzie żytko jako gaj, czyli lato zapowiada się upalne, bo Gdy w marcu deszcz pada, wtedy rolnik biada, gdy słońce jaśnieje, to rolnik się śmieje...

Donos z dnia 04-03-2014, a dokładniej z godziny 09:21
Dziś i przez najbliższe dni pogoda będzie mniej więcej taka sama, bo niże i wyże wokół nas rozleniwiły się i nie zmienią swego położenia. Co najważniejsze ta niemal niezmienna pogoda będzie taka jak dzisiaj, czyli sucha, stosunkowo ciepła i słoneczna. Takie typowe półwyspowe przedwiośnie.

Donos z dnia 03-03-2014, a dokładniej z godziny 09:35
Może i ten poniedziałek nie wygląda za dobrze, ale rozpoczyna zupełnie przyzwoity tydzień - będzie stosunkowo ciepło (w dzień +6C/+8C), sucho i czasem słonecznie. Taka ciepła i sucha tendaura encja utrzymuje sie od dłego czasu, bo cały luty był zarówno cieplejszy, jak i o wiele suchszy od średniej wieloletniej.

Donos z dnia 01-03-2014, a dokładniej z godziny 10:59
Słoneczka mało, więc proponujemy odrobinę wirtualnego.

Donos z dnia 01-03-2014, a dokładniej z godziny 09:26
Luty skończył się tak sobie, a marzec zaczyna się nie lepiej, ale podobno już jutro może być zupełnie słonecznie, choć upałów nie przewidujemy. W każdym razie na pewno będzie można iść na spacer i zrzucić troszkę kalorii po Tłusty Czwartku, tym bardziej ze przed nami ostatnia karnawałowa sobota i na poprawę jeszcze Śledzik zwany Ostatkami. No a potem to już Środa Popielcowa, czyli koniec karnawału ("carne" - mięso + "vale" - żegnaj, a zatem koniec jedzenia mięsa, bo rozpoczyna się Wielki Post), który trwa od Trzech Króli do tej właśnie Środy. Ale kiedy ta środa jest? Bo Trzech Króli zawsze 6 stycznia, ale Środa Popielcowa bardzo różnie. Przypatrzmy się więc temu problemowi kalendarzowemu.

Kluczową rolę pełni tu Wielkanoc, która zawsze przypada w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca - tak ustalił Sobór Nicejski w 325 roku.
W 2014 roku wiosna astronomiczna rozpoczyna się 20 marca punktualnie o godzinie 16:57 UTC, a więc w Polsce rozpocznie się o godzinie 17:57 czasu polskiego (CET). Słońce znajdzie się wtedy w tzw. Punkcie Barana, który zresztą jest teraz w wyniku precesji w gwiazdozbiorze Ryb. Tego dnia Słońce wzejdzie dokładnie na wschodzie (azymut 90), a zajdzie dokładnie na zachodzie (azymut 270). Ten dzień nazywamy równonocą wiosenną, gdyż teoretycznie wtedy długość dnia i nocy powinny być równe.

Teoria teorią, a tak naprawdę w tym roku w Jastarni równonoc (dzień równy nocy) wiosenna wypadnie 18 marca, kiedy Słońce wzejdzie nam o godzinie 05:54, a zajdzie dokładnie 12 godzin później o 17:54. W dniu 21 marca dzień będzie już o 10 minut dłuższy od nocy (wschód Słońca 05:48, zachód 17:48). Na ten fakt jest oczywiście również odpowiednie teoretyczne wytłumaczenie, ale my już jednak nie będziemy Państwa nim zanudzać, bo musimy wrócić do mechanizmu ustalenia daty Wielkanocy.

Wiemy już, że wiosna w tym roku zacznie się 20 marca. Teraz musimy poszukać pierwszej wiosennej pełni.
Ta zaś będzie dokładnie we wtorek 15 kwietnia, czyli pierwsza niedziela po pierwszej wiosennej pełni Księżyca to w roku 2014 dzień 20 kwietnia.

Ufff... Teraz znając datę Świąt Wielkiej Nocy wystarczy odjąć 40 dni Wielkiego Postu (niedziele w tym rachunku pomijamy, bo w niedziele nie pościmy) i w ten sposób okazuje się, że początek Wielkiego Postu, czyli Środa Popielcowa wypadnie w tym roku w dniu 5 marca. Przy okazji łatwo się domyślić, że Tłusty Czwartek był 27 lutego, a Ostatki (Śledzik) wypadnie 4 marca.

Jeśli komuś wydaje się to skomplikowane, to informujemy, że takich ruchomych świąt zależnych od Księżyca i Słońca jest na świecie wiele i czasem mechanizm ich obliczania jest o wiele bardziej skomplikowany niż ten powyżej.
Na przykład muzułmański Ramadan to po prostu nazwa dziewiątego miesiąca według kalendarza księżycowego. Zacznijmy od tego, że muzułmański kalendarz księżycowy składa się z 12 miesięcy, a rok ma 354 dni i 8 godzin. Aby coś zrobić z tymi 8 godzinami Arabowie wprowadzili cykl 30-letni (19 lat normalnych po 354 dni i 11 lat przestępnych po 355 dni). Rokiem pierwszym dla tego kalendarza jest rok 622 naszego kalendarza. I teraz...
Och..., to chyba będzie jednak zbyt skomplikowane...;-)

Wracając jeszcze do mechanizmu ustalania daty WielkiejNocy, warto zauważyć, że cała ta skomplikowana zasada jest w istocie przełożeniem na Kalendarz Juliański daty 14 Nisan z religijnego kalendarza hebrajskiego, który jest kalendarzem lunarno-solarnym, a data 14 Nisan wyznacza w kalendarzu hebrajskim początek święta Paschy.
Na koniec informujemy, że w wyniku prostego rachunku można obliczyć, że Wielkanoc może wypaść najwcześniej 22 marca, zaś najpóźniej 25 kwietnia, czyli w tym roku jest stosunkowo późno. I to by było chyba z grubsza na tyle w tej kwestii.

Donos z dnia 01-03-2014, a dokładniej z godziny 09:23
Nowy miesiąc, nowe wiadomości. Donosy z poprzednich miesięcy i lat znajdziecie Państwo w naszym przepastnym ARCHIWUM.

=======================================================

Donosy z poprzednich miesięcy znajdziecie Państwo w naszym Archiwum.

Jeśli jakakolwiek fotografia z "Donosów" jest z Twoim udziałem, a z jakichkolwiek powodów jest Ci to nie rękę, napisz na adres info@augustyna.pl. Zdjęcie zostanie natychmiast usunięte z sieci i innych nośników. Tutaj natomiast znajdziecie pozostałe zasady wykorzystania naszych zdjęć.


Początek strony

Strona główna